Pilzenzeit, pilzenzeit, pilzenzeit...
Co do panienki to dostala niezlego kopa, z dnia na dzien widac jak puchnie w topy.
Myslalem zeby poobcinac te najwieksze liscie, gdzie nie ma topow. Tylko swiatlo zabieraja dolnym partia rosliny. Nic jej nie bedzie?
http://www.youtube.com/watch?v=UZx1QNuUetE
Pan Prezes pisze:GOOD_SENSIMILA pisze:
I jeszcze jedno pytanie]
zacznijmy od tego, że konopie (wogóle rośliny) nóg nie mają :-p
idealnie było by tak: ściąć rośline sekatorem przy ziemi i powiesić do góry "nogami" w ciemnym, ciepłym (może być więcej niż w temp. pokojowej), suchym i przewiewnym, ewentualnie, możesz wyrwać te największe i średnie liście, te przy topach można zostawić, no ewentualnie jak sie nudzi to je też można zerwać i szykowac na makumbe czy masło
wieszanie z korzeniami i te inne "bajery dla idealnego suszenia" nie są według mnie konieczne bo nie ma żadnych konkretnych argumentów na ich poparcie.
ogólnie chodzi o to, aby:
1. Roślina suszyła się w ciemnym i przewiewnym miejscu - dzięki temu znika chlorofil
2. Roślina suszyła się w miejscu o temperaturze pokojowej (powiedzmy te 15-25 optimum 20-25) - dzięki temu ususzy się w odpowiednim tempie, temperatura suszenia (jak i wzrostu) ma wpływ na zapach (intensywność i aromat)
Przyjmuje się też aby (ale nie jest to konieczne):
Roślina początkowo "podsuszyła" się szybciej - dzięki temu "wierzchnie" warstwy będą suchsze i mniejsze ryzyko wystąpienia pleśni podczas suszenia. Tak z 2-3 dni i spoko.
Później suszyła się wolniej. Ogólnie tak koło dwóch tygodni chociaż już pewnie po niecałym tygodniu materiał będzie wydawał się suchy. Nabierze kruchości, lepszego armotau itd. Najlepiej zamknąć jeszcze go na kilka tygodni i tzn curingować.
Topy suszy się do góry nogami - dzięki temu "topy się układają i wyglądają trochę lepiej - jak ktoś suszył to wie o co chodzi.
Pamiętajcie jednak, że z gówna bata nie ukręcisz, a z outdoora "holendra" też nie zrobisz.
Jean Cocteau
http://www.youtube.com/watch?v=UZx1QNuUetE
Zastanawie mnie tylko jedna rzecz, kiedy taki listek zerwać? jak sie zauważy, że zaczyna schnąć czy jak już cały jest brązowo-żułty,
chodzi mi o to, czy jak schnie taki listek, czy on jeszcze (niepotrzebnie) pobiera wode i składniki mineralne które mogły by iść w topy albo inne liście,
czy już nie pobiera, a wręcz oddaje, wszystko co ma dla rośliny, a sam ginie w imie większego dobra?
Legalizować? Tak, ale pod pewnymi obostrzeniami. marihuana nie powinna być dostępna jak bułki i mleko, raczej tak jak alkohol – w specjalnie do tego przeznaczonych miejscach, sklepikach. Dlaczego? Przede wszystkim po to, żeby zlikwidować czarny rynek i utrudnić dostęp nieletnim. Poza tym zarobi na tym budżet państwa. No i jest to szlachetna roślina, z której można robić papier, materiały, nawet ocieplać nią domy. Przecież to absurdalne, żeby zabraniać rosnąć roślinie.
Jean Cocteau
Robie jednak makumbe. Napisze jak bylo
GOOD_SENSIMILA pisze: Liscie wogole nie trzepia.
Legalizować? Tak, ale pod pewnymi obostrzeniami. marihuana nie powinna być dostępna jak bułki i mleko, raczej tak jak alkohol – w specjalnie do tego przeznaczonych miejscach, sklepikach. Dlaczego? Przede wszystkim po to, żeby zlikwidować czarny rynek i utrudnić dostęp nieletnim. Poza tym zarobi na tym budżet państwa. No i jest to szlachetna roślina, z której można robić papier, materiały, nawet ocieplać nią domy. Przecież to absurdalne, żeby zabraniać rosnąć roślinie.
Popularniejsza niż heroina. Brytyjskie nastolatki ofiarami upodobania do ketaminy
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Marihuana a demencja. Nowe badanie przyniosło zaskakujące wyniki
Badanie: częstsze używanie substancji związane z większym obciążeniem psychicznym
Osoby częściej używające alkoholu, konopi lub stymulantów wykazywały więcej trudności psychicznych, które były też silniej ze sobą powiązane – wynika z badania polskich naukowców. Dotyczyło to m.in. stresu, impulsywności i doświadczeń przypominających objawy psychozy.
Kontrolowane światłem opioidy mogą znosić ból bez skutków ubocznych?
Opioidy to jedne z najskuteczniejszych środków przeciwbólowych, ale ich działanie trudno jest ograniczyć do konkretnego miejsca. Morfina czy fentanyl pobudzają receptory opioidowe μ, które są obecne m.in. w mózgu, nerwach obwodowych czy jelitach. Jednak te same receptory odpowiadają za skutki uboczne. Konsekwencjami mogą być zaparcia, rozwój tolerancji czy uzależnienie. Szczególnie niebezpieczne jest zatrzymanie oddychania. Wielkim wyzwaniem jest zachowanie siły przeciwbólowej opioidów przy jednoczesnej kontroli miejsca i czasu działania.
Austria: pozew o uprawę własną medycznej marihuany
Pięćdziesięciosześcioletnia mieszkanka Wiednia ze stwardnieniem rozsianym domaga się przed sądem zgody na uprawę konopi na własne potrzeby. Austria nie dopuszcza suszu do obrotu aptecznego — na receptę wydaje się tam dronabinol, czyli samo THC. Pacjentkę finansuje organizacja ARGE CANNA, która wcześniej przegrała tę samą sprawę w Brukseli.
