Więcej informacji: Gałka muszkatołowa w Narkopedii [H]yperreala
ps. następnym razem starczy mi 1 saszetka
ps.2 wczoraj jeszcze troche zjrałem i sie uspokoiłem, ale teraz jeszcze czuje w głowie gałke i zastanawiam sie czy wogule jarać trawe bo mam jeszcze troche z wczoraj...
Legalizować? Tak, ale pod pewnymi obostrzeniami. marihuana nie powinna być dostępna jak bułki i mleko, raczej tak jak alkohol – w specjalnie do tego przeznaczonych miejscach, sklepikach. Dlaczego? Przede wszystkim po to, żeby zlikwidować czarny rynek i utrudnić dostęp nieletnim. Poza tym zarobi na tym budżet państwa. No i jest to szlachetna roślina, z której można robić papier, materiały, nawet ocieplać nią domy. Przecież to absurdalne, żeby zabraniać rosnąć roślinie.
jestem... ]
Masochista, akurat Obudziłeś się na zwałe.
W żyły wtłoczę dekstrometorfan
Następnie pożrę Cię
I SIGMA ciałem się stanie
§h¶ôňgĽéĐ.
Skoro są ludzie na których gałka nie działa lub działa słabo lub odwrotnie za mocno i w zasadzie rozrzut jest duży to znaczy że w metaboliźmie gałki jakiś czynnik jest różny u różnych ludzi.
Mirystycyna jeśli by ją mieć czystą i wstrzyknąć mogłaby dać fazę niektórym osobom, może na dość krótko bo ich enzymy ją niszczą i co się wydzieli z gałki to odrazu ginie. Wtedy taka gałka w strzykawce z krótkim działaniem byłaby wręcz idealna imho :-D :-D :-D
[b]JEDZ GAŁKĘ![/b] - bo jest tania i dobra X)
[i]Chwała Bogu że się nie ujawnia! Jakbyśmy wtedy mogli filozować?[/i] - Twilight
mirystycyna jeśli by ją mieć czystą i wstrzyknąć mogłaby dać fazę niektórym osobom, może na dość krótko bo ich enzymy ją niszczą i co się wydzieli z gałki to odrazu ginie. Wtedy taka gałka w strzykawce z krótkim działaniem byłaby wręcz idealna imho ]
ja sie na tym zbytnio nie znam, ale czystą mirystycyne można wstrzykiwać czy jak?? jak by sie ją zażywało? może tabsy??
Legalizować? Tak, ale pod pewnymi obostrzeniami. marihuana nie powinna być dostępna jak bułki i mleko, raczej tak jak alkohol – w specjalnie do tego przeznaczonych miejscach, sklepikach. Dlaczego? Przede wszystkim po to, żeby zlikwidować czarny rynek i utrudnić dostęp nieletnim. Poza tym zarobi na tym budżet państwa. No i jest to szlachetna roślina, z której można robić papier, materiały, nawet ocieplać nią domy. Przecież to absurdalne, żeby zabraniać rosnąć roślinie.
vart pisze: Prędzej nim się z jelit wchłonie... wątroba nie trawi, wątroba rozbija mirystycynę i inne gówna na substancje nieaktywne...
gałka jest induktorem CYP450, może to ma jakiś wpływ na różnice w działaniu, na pewno wpływ ma poziom amoniaku we krwi, im wyższy tym lepszy. czyli gałkę poprawić odżywką białkową i/lub poruszać się na fazie ;-)
zmulenie, senność i długość fazy są spowodowane trimirystyną, czyli gałkowym tłuszczem, można temu zapobiec używając olejku. podobno ciężko jest znaleźć dobry a niewłaściwym można się nieźle struć. DIY :-D
w tym wątku jest sporo ciekawych informacji:
http://www.shaman-australis.com/forum/i ... topic=2547
It was our second choice to good MDMA pills.
Badania nad aktywnością myrystycyny + trip raporty :-D
http://www.4shared.com/file/82655007/a2 ... utmeg.html
Pozdrawiam
"olej spidy, bracie, ratuj zycie i jedz kwasy!"
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Naukowcy ostrzegają: „pożycza energię” kosztem nocnej regeneracji i napędza błędne koło
Kofeina wpływa na jakość nocnego wypoczynku i może skracać sen lub utrudniać zasypianie - wynika z badań. Jednak nawet przy pozornie prawidłowej długości snu może zmniejszać aktywność wolnofalową i przesuwać obraz EEG w stronę bardziej czuwającego mózgu – oceniła ekspert prof. Donata Kurpas.
USA: DEA tymczasowo zaklasyfikuje 7-OH do tej samej kategorii co heroinę i LSD
W środę amerykańska Agencja ds. Walki z Narkotykami (DEA) ogłosiła zamiar tymczasowego zaklasyfikowania 7-hydroksymitagyniny (7-OH) oraz trzech powiązanych substancji jako narkotyków Grupy I, czyli tej samej kategorii co heroina i LSD.
Po zjedzeniu tego grzyba zaczniesz widzieć „malutkich ludzi”. A nawet nie zawiera psychodelików
Wyobraź sobie, że po zjedzeniu dziko rosnącego grzyba nagle zaczynasz dostrzegać wokół siebie… miniaturowe postaci. To jednak nie wina znanych substancji psychodelicznych – przypadek Lanmaoa asiatica całkowicie przeczy chemicznej logice.
