Więcej informacji: Salvia Divinorum w Narkopedii [H]yperreala
http://www.tawerna.rpg.pl/dane/trpg/taw ... kgf_11.htm - coś co wielu może być nie znane a może zainteresować.
- została przesadzona (jakas stara ziemia kwiatowa, odrobina nawozu)
- troche się korzenie naruszyły... Ale całkiem nie odpadły ;) Po prostu wepchnąłem taki kijek drewniany do podtrzymywania roślinki.
- została obrócona względem światła o 180st
- jak to po przesadzaniu - podlana zosała solidnie. Zbyt solidnie ? Poczekałem do wyschnięcia ziemi i dalej lałem normalnie.
No i w sumie nie jest tragicznie, bo liście to się spaliło, więc pozytywne efekty też są. No, ale roślince zaczęły żółknąć nowo wytworzene liście, a tu już przegięcie. Co zrobić ? Zmienić ziemię, coby miała mniej nawozu? Obciąć w połowie, zrobić z tego sadzonkę, a roślinę-matkę (bezlistną wtedy zupelnie) zostawić - może odżyje? A może znowu poczekać do całkowitego wyjschnięcia ? I co mogło być główną przyczyną takiego BUM of roślinka? Heh.. ratunku.
To, że roślinka "zmiękła" po przesadzeniu to normalka. Szałwia nie lubi przeprowadzek. Jeśli masz jeszcze możliwość (nie jest za duża) to zrób jej namiocik (ja miałem z foli). W moim przypadku zupełnie klapnięta roślinka (mogłem nawet supły robić na łodydze:) już po 15-30 minutach w namiocie trzymała się prosto i "twardo". Roślinkę ciężko się podlewa. Bardzo dobrym rozwiązaniem jest mix 50% ziemi i 50% keramzytu lub perlitu. Mam taką, co jest w zwykłej ziemi i jest jeszcze bardzo malutka a tą, co mam na keramzycie przekroczyła już 3 metry i robi zakręt na suficie:)
Ta 3 metrowa na keramzycie od maleńkości jest chowana bez chemii i ma już 8 miesięcy.
I pamiętajcie aby woda do podlewania nie była przypadkiem gotowana:))) Potrzebna jest zwykła ODSTAŁA zimna kranuwa.
P.S. A jeśli chodzi o moją roślinkę to kobieta już się chyba od nawozu uzależniła... ;-) Zwykły w 100% NATURALNY, organiczno - mineralny, np. biohumus et cetera. Mój "HUMVIT-BIO" wydaje nieprzyjemną woń ze względu na skomplikowany proces produkcji przez żyjątka zwane Lumbricus (znane ludzią jako dżdżownica :D ), ale cóż... Roślinka rośnie jak na fecie.
A jak mi się ostatnio skończył to po tygodniu nienawożenia moja pani zaczęła usychać... Damn. :-)
Co do naworzenia, ja wsypałem (do innej roślinki) odrobinę saletry amonowej. ODROBINĘ. 10 kuleczek takich :) I od tego czasu (2 tygodnie) wystrzeliła nieziemsko - po 2 nowe węzły na każdej łodydze !!. A wcześniej wzrastała powoli, majestatycznie ;)
Zakupiłem mix ziemia50%/perlit50% , jak "namiotowana" się ustabilizuje, to ją wrzuce do tego. O efektach nie omieszkam poinformować :)
Dopóki nie usycha to trzymaj ją pod namiotem spryskując dwa razy dziennie.
Nie używaj przypadkiem żadnych nawozów! Nawóz (nawet naturalny) w 90% młode roślinki zniszczy!
P.S. Wielkość doniczki nie ma znaczenia przy takiej sadzonce.
Raport: w Europie pojawiają się nowe narkotyki o większej sile działania
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Lek na bazie LSD firmy Definium zmniejszył objawy lęku. Trzeci pozytywny wynik fazy III
Definium Therapeutics poinformowało o pozytywnych wynikach badania fazy III Panorama, w którym oceniano DT120 ODT – farmaceutyczną formulację lizergidu (LSD) – u dorosłych z uogólnionym zaburzeniem lękowym (GAD). Pojedyncza dawka 100 µg istotnie zmniejszała nasilenie objawów w porównaniu z placebo, a efekt utrzymywał się przez 12 tygodni. To trzecie pozytywne badanie fazy III programu DT120 ODT, po wcześniejszych wynikach w GAD i dużej depresji.
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku
Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.
Marihuana w Szwecji — jedno z najostrzejszych praw w Europie
Szwecja karze nie tylko posiadanie marihuany, ale samo bycie pod jej wpływem — to rzadkość na tle reszty Europy. Od ponad trzydziestu lat policja może zlecić test na miejscu przy samym podejrzeniu, a dostęp do konopi medycznych pozostaje w praktyce symboliczny.