Dział poświęcony wpływowi substancji psychoaktywnych na działalność człowieka.
ODPOWIEDZ
Posty: 1284 • Strona 129 z 129
  • 0 / / 0
okolo 100 mg apvp 1g 4cmc pol litra wodki 3 jointy gdzie z drugiego poszlo wiadro. Nad ranem gdy bylo juz naprawde grubo dorzutka calej pixy 220 mg MDMA dokopala do grobu polprzytomny zataczajac sie po ulicach wioski wyjatkowo nie po alkoholu poszedlem dobic sie cwiartka wodki o piekny losie spiacego pod remiza na rowerze znalazla mnie randomowa babcia ktora znala mojego ojca i na szczescie powiadomila bo podczas mrozow w styczniu poprzedniego roku mogloby sie to skonczyc marnie :zombie:
  • 1 / / 0
Garść grzybów i lolek. Paląc już i patrząc przez okno widziałem pojawiające się w ciemności demoniczne twarze czerwone, takie kreskówkowe. Stwierdziłem, że będzie grubo i położyłem się do łóżka gdzie przeżywałem psychiczny terror przez kolejne godziny(?), włącznie z rozpadającym się matrixem, byciem Bogiem i takie tam bzdety. Miesiąc straumatyzowany chodziłem
  • 33 / / 0
Re: Najgrubiej
Nieprzeczytany post autor: Pvmpapa »
Najmocniej chyba to miałem po około 6 mg doca podane domięśniowo(miałem taką małą łyżeczkę, w której mieściło się 10mg) plus kilka piw.
  • 1 / / 0
Najgrubiej to 2007 rok impreza w święta na lokalnej "dyskotece" byla organizowana 2 dni pod rząd. Ze znajomym kupiliśmy 100 piguł Mitsubishi z mysla ze część sie rozejdzie po znajomych i bedzie impreza za darmo... nic sie nie rozeszło... sami zjedliśmy 100 sztuk w ciągu około 50 godzin ( start 25 grudnia ok godz 20 pamiętam a koniec 27 grudnia okolice 22 wiem tylko z opowieści). Po drugim dniu imprezy klubowej leżeliśmy na kanapie juz bez możliwości chodzenia i mówienia w sposób zrozumiały dla innych ciągle jedząc dropsy. Do ubikacji nas brat znajomego na rękach nosił. Po tym eksperymencie pierwszy raz w życiu przespałem dobę, nie byłem w stanie pogryźć niczego przez tydzień i odpuściłem piguły na pare lat. Z kolei najgłupiej to bylo jak sie dopalacze pojawiły i będąc na imprezie ktoś rzucił hasło ze jadą do sklepu po te wynalazki i zbierają zamówienia... dałem 100 I powiedziałem żeby wzięli cos speedującego za wszystko. Przywieźli jakieś ampułki/tabletki wypełnione jakimś suszem co wyglądało jak jakieś tabletki z suplementami dla dziadków. Blister miał chyba 12 sztuk. We czwórkę zarzuciliśmy po 2 i czekamy... mija 5, 10, 15, 45 minut i nic. Znajomi stwierdzili ze to jakaś lipa i poszli do stołu na wódkę. Ja stwierdziłem ze dorzucę to co zostało. W momencie jak to zjadłem widzę ze ekipa przy stole juz jest tak powyginana jak Krzywy Las koło Gryfina a ja zarzuciłem wlasnie okolice 3x co oni... byłem przytomnie myślący moze pol godziny po tym gadka i taniec do upadłego ... czyli okolice 4 rano jak zgasłem przy stole w trakcie opowiadania jakiś bredni...umysł a raczej jego resztki wróciły około 6 rano razem uczuciem ze juz umieram...Znajomi wpadli na genialny pomysl ze aby nikt mnie w takim stanie nie widział to pojedziemy nad jezioro xD pojechaliśmy na 2 auta a ja w stanie agonalnym na miejscu wypiłem 250 gorzały i poszedłem spać z myślami ze juz sie nie obudzę... wieczorem sie obudziłem debilem. Proste rzeczy były nieosiągalne umysłowo dla mnie ... na pytanie 2x2 nie byłem w stanie odpowiedzieć. Przez 2 tygodnie dochodziłem do siebie i jedyne o czym myślałem to co jesli mi tak juz zostanie... I to byl moment w którym juz nigdy nie ruszyłem dopałów xD sorry za taki długi post ale jakoś tak wyszlo :P
ODPOWIEDZ
Posty: 1284 • Strona 129 z 129
Artykuły
Newsy
[img]
Jak media relacjonują badania nad psylocybiną – czego nie mówią nagłówki

Nowy przegląd systematyczny, opublikowany 20 października 2026 roku w JAMA Network Open, zestawił ze sobą dwa zbiory: badania kliniczne psylocybiny z lat 2014-2024 oraz artykuły prasowe o psylocybinie z okresu rozciągniętego o kilka dodatkowych miesięcy, do wiosny 2025. Wniosek zespołu kierowanego przez Kim Madden jest prosty i niewygodny dla branży medialnej: media piszą o korzyściach psylocybiny z większą pewnością, niż pozwalają na to same badania, a przy tym przypisują jej skuteczność w schorzeniach, których badania kliniczne praktycznie nie testowały.

[img]
Pięć tryptamin w Schedule I: co ten wykaz realnie oznacza dla naukowca

Amerykańska DEA opublikowała 23 września projekt przepisu, który umieściłby pięć tryptamin w Schedule I — najostrzejszej kategorii federalnej ustawy o substancjach kontrolowanych. Spór nie dotyczy tego, czy ktoś będzie mógł te związki legalnie kupić, bo nie będzie i dziś nie może. Dotyczy tego, ile czasu i pieniędzy pochłonie po tej zmianie zwykłe badanie laboratoryjne. Sam wniosek opisaliśmy w tekście o tym, jak DEA chce zakazać pięciu tryptamin. Tutaj idziemy w konsekwencje.

[img]
Marihuana może uszkadzać serce

Obszerne badania wskazują, że używanie marihuany ma związek z różnymi chorobami serca i gorszym funkcjonowaniem naczyń krwionośnych. Gorszy stan naczyń zaobserwowano także u osób przyjmujących THC doustnie, bez palenia suszu.