Coś wiecie na ich temat, prócz tego, że zostały wręczone Jezusowi, wraz ze złotem, przy jego narodzinach przez Trzech Magów?
Mam też pytanie... mam żywice, mam węgielki... i co dalej? W jakim naczyniu to palić i w jaki sposób?
Olejek mirry zawiera Furanoeudesma-1,3-dien oraz curzaren(?), które są agonistami receptora delta-opioidowego, dzięki czemu wykazuje działanie znieczulające i lekko euforyczne. Anglojęzyczne źródła podają, że działa zarówno podanie donosowe, palenie czy podanie per rectum.
Osobiście próbowałem podania podjęzykowego (1 rozkruszona grudka). Cóż, uzyskałem efekt bardzo subtelny i mogło to być placebo, ale substancja jest moim zdaniem warta dalszego testowania.
Równiez frankincense (czyli Olibanum) wykazuje lekkie działanie psychoaktywne - głównie anksjogeniczne i przeciwdepresyjne; poza tym może zapobiegać nowotworom dróg rodnych. Niestety nie próbowałem, ale chętnie dowiem się więcej od innych eksperymentatorów. :)
- A dziękuję, doskonale :-)
podpalam węgielek zapalniczką... i już?
mam zakaz rozpalania żywicy w domu...
Jest jakiś sposób na aplikacje tych dostępnych form żywicy? Ciekawy temat i podbijam
Czytałem tylko o Olibanum i badaniach na myszkach z 2008 roku, gdzie niby wykazano jakieś właściwości psychoaktywne i że łagodzi depresję i lęk u myszy.
W 2012 kolejne badania które miały wykazać obniżenia poziomu kortykosteronu w surowicy zależne od dawki i obniżenie uwalniającej kortykotropiny, co prowadzi do korzystnych efektów behawioralnych, że ma jakiś potencjał przy leczeniu zaburzeń depresyjnych, lękowych itp.
W 2013 roku ustalili, że (acetylo-11-keto-beta-bosweliowy kwas), związek chemiczny w żywicy, posiada właściwości skuteczne w zabijaniu komórek nowotworowych w późnym stadium. Jako potencjalny lek do leczenia raków (jelita grubego, sutka i prostaty).
Mirra też ma piękną historie, i też jakieś właściwości lecznicze, balsamiczne itp, stosowanie już przez Egipcjan.
Ciekawa może być też żywica Copal stosowana przez cywilizacje Majów, ale też w czasach współczesnych w Meksyku i Ameryce centralnej podczas świętych ceremoniach z magicznymi grzybami.
@up
Może za dużo sypiesz, a czasami ten rozpalony węgielek ma taki specyficzny ciężki zapach. Sama mirra tak nie pachnie super, dopiero w połączeniu z innymi otrzymujesz "kadzidło". Podobno cenniejsze od złota i srebra ;-)
Kwiecień plecień co przeplata trochę kwasa, trochę lata
ltsyrek pisze:Żywica mirry była stosowana jako lek przeciwzapalny i przeciwbólowy przed odkryciem opium. Jako taka była stosowana po rozpuszczeniu w winie.
że mogą wypalić wam błony śluzowe :D
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Naproksen i LSD w bałtyckich krabach. Jak leki trafiają do morza?
Alkohol i konopie wpływają na kierowców w odmienny sposób
Jak media relacjonują badania nad psylocybiną – czego nie mówią nagłówki
Nowy przegląd systematyczny, opublikowany 20 października 2026 roku w JAMA Network Open, zestawił ze sobą dwa zbiory: badania kliniczne psylocybiny z lat 2014-2024 oraz artykuły prasowe o psylocybinie z okresu rozciągniętego o kilka dodatkowych miesięcy, do wiosny 2025. Wniosek zespołu kierowanego przez Kim Madden jest prosty i niewygodny dla branży medialnej: media piszą o korzyściach psylocybiny z większą pewnością, niż pozwalają na to same badania, a przy tym przypisują jej skuteczność w schorzeniach, których badania kliniczne praktycznie nie testowały.
Badanie: LSD w mikrodawce poprawia koncentrację, ale tylko u kobiet
Badanie pilotażowe sugeruje, że niskie dawki LSD mogą odmiennie wpływać na zdolność utrzymania uwagi u kobiet i mężczyzn. Takie ustalenia przedstawiono na dorocznym kongresie Europejskiego Kolegium Neuropsychofarmakologii (ECNP) w Monachium. Mikrodawkowanie polega na przyjmowaniu bardzo małej ilości substancji psychodelicznej, czyli takiej, która zazwyczaj nie wywołuje typowych halucynacji, zaburzeń postrzegania czasu i przestrzeni czy gwałtownych zmian nastroju.
Pięć tryptamin w Schedule I: co ten wykaz realnie oznacza dla naukowca
Amerykańska DEA opublikowała 23 września projekt przepisu, który umieściłby pięć tryptamin w Schedule I — najostrzejszej kategorii federalnej ustawy o substancjach kontrolowanych. Spór nie dotyczy tego, czy ktoś będzie mógł te związki legalnie kupić, bo nie będzie i dziś nie może. Dotyczy tego, ile czasu i pieniędzy pochłonie po tej zmianie zwykłe badanie laboratoryjne. Sam wniosek opisaliśmy w tekście o tym, jak DEA chce zakazać pięciu tryptamin. Tutaj idziemy w konsekwencje.