Koleś, sam zacząłeś tą interakcję bez prowokacji z mojej strony i nie potrafisz jej zakończyć bez grania niewinnej ofiary, sypiącej emotikonami by pokazać jak bardzo Ci "nie zależy". A jednak, musisz mieć ostanie słowo w internetowej interakcji, bo inaczej Twoje ego cierpi. To samo mówi za siebie i definiuje Twój poziom. Koniec.
Teraz co do spraw knajpowych. Dałem się namówić na spróbunek dawek pregabaliny (jednorazowo) 750 mg plus podkład osłonowo-wzmacnianący pod postacią 8 mg klonazepamu. Rzeczywiście, te połączenie działa jak dobry speed, minusem jest okazjonalne, chodzenie jak po paru mocnych piwach. Pełna kontrola jednak zachowana i samopoczucie świetne. I nie, nie jest to pierwszy raz jak tak robię i na drugi dzień nic złego się nie dzieje. Nie polecam jedynie walenia takich dawek pregabaliny bez jakiejkolwiek substancji przeciwpadaczkowej - na wszelki wypadek. Oczywiście, jeżeli doszliście to takich dawek stopniowo, to nie ma problemu, oprócz jednego - schodzenie z takich dawek może boleć, zależy od organizmu.
W każdym razie jest przyjemnie, ale nie polecam ludziom z predyspozycją do eskalacji dawek.
poniżej zdjęcie preparatów, które nabyłem i nagromadziłem, mam nadzieję, iż na trochę to wystarczy. niestety mankamentem jest spora ilość klonazepamu, która pozostała po realizacji wcześniejszych recept, ale mam to pod kontrolą, co wydaje się aż nienaturalne, patrząc na ostatnio zaistniałe okoliczności dot. mojego życia. na fotce także i opioidy, ale znaczącą częścią jego zawartości są nasze ukochane anksjolityki.
pozdrawiam, przodownik.
skrzynkaprzodownik@protonmail.com
with regards, przodownik
"Do mniejszych dawek trzeba dorosnąć"
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Naproksen i LSD w bałtyckich krabach. Jak leki trafiają do morza?
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda
Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).
Marihuana a palenie papierosów. Co ujawnia badanie?
Próbują rzucić palenie papierosów i wybierają marihuanę. Jak często? Nowy sondaż zestawia ją z lekami i wskazuje na ważne zastrzeżenia.
Badanie: częstsze używanie substancji związane z większym obciążeniem psychicznym
Osoby częściej używające alkoholu, konopi lub stymulantów wykazywały więcej trudności psychicznych, które były też silniej ze sobą powiązane – wynika z badania polskich naukowców. Dotyczyło to m.in. stresu, impulsywności i doświadczeń przypominających objawy psychozy.
