Więcej informacji: Tramadol w Narkopedii [H]yperreala
24 września 2026dasmoker pisze: Pytanie do fanów tramala czy on was grzeje czy poprostu czujecie takie samo dziwne wystrzelenie jak ja gdy jestem pod jego wpływem... i czy możecie normalnie sie odlać ? Przez tego yebanego tramala miałem w kutasie cewnik 3 razy xd
Od tego czasu nie spożywam obu, jestem na buprze
mam tolerke na kodeine, ok. 450 mg żeby zagrzało, dokładac? jestem drobna kobieta btw
PS. Kodki też od lat paru nie ćpię, bo za dużo strat poniosłem przez jej zwodnicze działanie: finansowych, psychicznych (nerwowość, deprecha i inne) i fizycznych (totalne osłabienie, torbiele na płucach - tak, tak - thiocodin rozpierdziela płuca) i ... duchowych (zaprzestanie medytacji buddyjskiej).
22 września 2024narcovoyage13 pisze: Nie wiem czy to się tu nada, ale opiszę taką historię. Otóż mam wujka. Wujek miał konkretną operację i od tego czasu łyka poltram tam chyba 75 mg tramca + 650 mg parasyfu. Jest już stary, zaraz 80 mu stuknie. No i bierze tego tramca już jakieś 5 lat codziennie, ale nigdy nie odczuwał potrzeby zwiększenia dawki, a mnie ciekawi dlaczego umie 6 rok trzymać te 75 mg, jak tolerka mu na pewno urosła. Wiem tylko, że jak nie weźmie to ma typowe objawy abstynencyjne, a lekarze mu to wypisują już, bo stary człowiek i żeby go nie bolało. Także jeśli ktoś wie czemu nie odczuwa potrzeby zwiększenia dawki to liczę na odpowiedź, bo szczerze mnie to ciekawi.
1. Skąd się bierze "aktywizacja" i brak opio-ciepełka (@1969rocznik , @bbb98 )
tramadol to nie jest czysty opioid, tylko farmakologiczna hybryda. Sam związek macierzysty działa przede wszystkim jako inhibitor wychwytu zwrotnego serotoniny i noradrenaliny (SNRI). To właśnie wyrzut noradrenaliny daje wam to sztuczne pobudzenie i "aktywizację", o której piszecie. Za właściwe działanie opioidowe odpowiada dopiero jego metabolit, czyli O-desmetylotramadol (O-DSMT), który powstaje w wątrobie przy udziale enzymu CYP2D6. Jeśli ktoś jest słabym metabolizerem albo zapchał sobie wątrobę ciągami, to konwersja leży. Wtedy ładujecie w siebie gigantyczne dawki, które w ogóle nie dają morfinowego ciepła, tylko mielą receptory adrenergiczne i serotoninowe jak przedawkowany antydepresant.
2. Próg drgawkowy i padaczka grand-MAL (@Pixie96 , @bbb98 )
Pisanie na forum ogólnym, że "najlepsze są dawki do 400 mg" to jest szczyt ignorancji. 400 mg to absolutny, nieprzekraczalny sufit kliniczny na całą dobę dla zdrowego, dużego faceta, a nie cel rekreacyjny. tramadol drastycznie obniża próg drgawkowy. W praktyce pełnoobjawowe ataki padaczki polekowej (grand-MAL) z utratą przytomności, bezdechem i szczękościskiem zdarzają się ludziom już przy dawkach rzędu 250-300 mg przyjętych na raz.
@Pixie96 skoro potrzebujesz aż 450 mg kodeiny, żeby poczuć działanie, to masz już wyrobioną konkretną tolerancję na receptorach opioidowych. Dlatego 200 mg Poltramu w ogóle Cię nie rusza. Będąc drobną kobietą, absolutnie nie dokładaj więcej. Zanim przebijesz swoją tolerancję krzyżową z kody, przedawkujesz komponent SNRI tramadolu i zafundujesz sobie atak padaczki na dywanie.
3. Absurd miksowania z kodeiną i retencja moczu (@dasmoker )
Dorzucanie tramadolu "na doprawkę" do 700 mg kodeiny nie ma żadnego sensu farmakologicznego. Obie te substancje to proleki, które rywalizują w wątrobie o dokładnie ten sam szlak metaboliczny (CYP2D6). Wrzucając jedno na drugie, blokujesz konwersję tramadolu do O-DSMT. W efekcie w krwiobiegu krąży sam nieskonwertowany tramadol, który tylko drastycznie podbija ryzyko drgawek i zespołu serotoninowego. A to, że skończyłeś trzy razy z cewnikiem, to klasyczny skutek połączenia blokady opioidowej z silnym pobudzeniem układu współczulnego przez noradrenalinę, co powoduje skurcz zwieracza pęcherza i całkowite zatrzymanie moczu.
4. Złoty środek na podwójnego skręta
Dla wszystkich, którzy szukają w tramadolu "złotego środka" do pracy czy aktywizacji: ten lek łączy w sobie najgorsze cechy dwóch grup substancji. Kiedy po ciągu spróbujecie z tego zejść, nie dostaniecie zwykłego skręta jak po kodzie. Zderzycie się jednocześnie z fizycznym zespołem abstynencyjnym od opio oraz z brutalnym odcięciem SNRI, co oznacza prądy w głowie (brain zaps), skrajną derealizację, stany lękowe i czarną depresję.
tramadol to wyjątkowo zdradliwy sort z bardzo wąskim oknem między dawką aktywną a dawką wywołującą padaczkę. Jak macie wyrobioną tolerkę na inne opio, to nie próbujcie jej przebijać tramadolem, bo wątroba tego nie przerobi, a układ nerwowy odpowie drgawkami.
z fartem.
"Narkotyki to syf i mega biznes czaisz? ktoś żyje z Ciebie i Twoich ziomali"
Oczywiście rzucam Ci karmą i szczerze dziękuję, bo sporo rzeczy wyjaśniłeś i się namęczyłeś by to naprostować.
Chociaż nie w pełni się zgadzam z powyższym.
A że jestem osobą która często przebywa w dziale opio to powinienem już dawno to zobaczyć i ujebać.
Więc pozwolę sobie odnieść się do Twojego postu:
1: Nie ma się z czym nie zgodzić. Raczej dojebałbym się tylko do bigpharmy dlaczego nie wycofali tramadolu i nie wprowadzili na jego miejsce o-dsmt. Odpada ryzyko że na kogoś nie zadziała i przede wszystkim! Nie jest neurotoksyczny! Nie obniża progu drgawkowego! A badania na ludziach to sami ludzie na sobie przeprowadzili. XD
2. Tu mam najwięcej zastrzeżeń. To że zdarzają się napady grand MAL przy dawkach 200mg to ja wiem i większość pewnie też wie. Zdarzają się też i przy 50mg i określa się to jako nadwrażliwość na substancję. Ja np nie mogę brać klarytromycyny. Bo nie i chuj. Kręci mi się w głowie, rzygać mi się chce. Nadwrażliwość. Ogólnie przyjęta teoria to, żeby brać jak najmniej max do 400mg a jeżeli chcesz się bawić przy 400mg i więcej to włączasz substancję przeciwdrgawkową. Najbezpieczniejsza byłaby depakina tj walproinian bo klon mocno podbija.
3. Tak. Nie mixuj jak nie jesteś Dj. Jak nie masz podstawowej wiedzy o podstawowych cytochromach czyli podstawowym metaboliźmie substancji. kodeina + tramadol = zapchanie metabolizmu. Na prawdę to nie jest dużo informacji, zapamiętać magiczną nazwę CYP2D6 rozkłada kodeinę i tramadol. A tramadol we krwi to działanie neurotoksyczne i obniżające próg drgawkowy. Nie rozłożona kodeina też obniża jak każdy opioid chociaż wielu kodeiniarzy zna grand MAL. I mam dziwne wrażenie jakby kodeina powodowała to trochę częściej niż reszta opiatów.
Co do ZS to mamy nie zablokowaną MAO więc się nie wydarzy.
Cewnikowanie najczęściej zdarza się przy mieszaniu opio - jak widać.
4. Nie brałem nigdy tak długo tramca, ale jestem szczerze ciekawy czy może się to tak skończyć. Ale to co piszesz ma sens. Trzeba by sprawdzić jak mocne ma powinowactwo do SERT i NET. Porównać z Wenlafaksyną bądź Dulo.
I co do dopisku chciałem dodać, że to, że rośnie nam tolerancja na działanie narkotyczne to nie znaczy, że rośnie nam tolerancja na działania uboczne. Wielu opiowraków się tak przejechało dostając padaczek, dostając zapaści ze śmiercią włącznie. Oba powyższe sprawdziłem sam na sobie i można sobie pomyśleć że gościu tak mądrze pisze itd on to się na pewno nie zaćpa. Opio to zdradliwe kurwy są i trzeba tak kurwa uważać... Tu nie ma miękkiej gry. Bo z lekkimi opio to sobie można jeszcze pozwolić. Ale z silniejszymi to jak opuścisz gardę i sobie za dużo pozwolisz to masz przejazd w jedną stronę. Np nie uwzględnisz kumulacji morfiny że w drugim dniu będziesz miał jej trochę w organizmie i będzie mocniej klepać drugiego dnia i nie zmniejszysz dawki. Dobra bo się nostalgicznie zrobiło. Jebana pogoda.
Znam gościa co wpierdalał 4g tramca zmieszanego z trampkiem. I nigdy u niego padaczką nie wystąpiła. Ale to promil ludzi. Jeszcze może wystąpić, bo to jest identyko jak z alkoholem. U Ciebie też się kumuluje w organizmie. Skoro zjadasz przyjmijmy 600 lub 800mg to nie maleje ryzyko padaczki. To nie jest tak, że tramadol w 100% się metabolizuje do o-dsmt w ciągu godziny czy dwóch. On tak sobie pływa we krwi i za każdym przepływem przez wątrobę się rozkłada, a niewykrywalny będzie może po 12h. Metabolity po kilku dniach.
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Naproksen i LSD w bałtyckich krabach. Jak leki trafiają do morza?
Wolne Konopie w Komendzie Głównej Policji. Policjanci też widzą absurdy obecnego prawa
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku
Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.
FDA zorganizowała publiczne wysłuchanie w sprawie terapii psychodelicznych
14 września amerykańska Agencja Żywności i Leków (FDA) przeprowadziła w swojej siedzibie w White Oak w stanie Maryland czterogodzinne wysłuchanie publiczne poświęcone przyszłości terapii psychodelicznych w Stanach Zjednoczonych. Spotkanie trwało od 12:30 do 16:30 czasu wschodniego (18:30–22:30 w Polsce), na miejscu zjawiło się około 300 osób, a transmisję na żywo oglądał kolejny tysiąc widzów.
Gwałtowny wzrost w trzech województwach. Rozkręca się nowa epidemia
W trzech województwach zanotowano gwałtowny wzrost zatruć. Dane Głównego Inspektora Sanitarnego są zatrważające. Eksperci mówią już o groźnej epidemii.

