Więcej informacji: Benzodiazepiny w Narkopedii [H]yperreala
U mnie na wsi psychiatrzy na NFZ wypisują recki na... leki nasenne bez recepty, lol. No i wciskają SSRI.
Wydałam więc 3 stówki na prywatnego - i dostałam jakiś dziwny nasenny, którego nie mogę używać, bo następnego dnia rozsadza mi czaszkę i czuje się jak na kacu. Aprosiłam o coś z tej z-grupy właśnie. Ponoć absolutnie nie mógł dać, bo uzależnia.
No cóż, coś za coś. Ja to bym chciała spać po prostu, tyle i aż tyle.
polecam sobie taki sposób i od wielu lat praktycznie jeden lekarz mnie zaopatruje.
póki co z mojej strony krótki znak życia, bowiem na siłę odtruwa się mnie od tychże anksjolityków w SP po "po próbie S". niedługo wrócę jednak, co ustalono formalnie i chętnie pomogę w kwestiach związanych z moimi tabletkami, bez których żyć trudno, jak z resztą nie tylko mnie.
pozdrawiam, przodownik.
skrzynkaprzodownik@protonmail.com
with regards, przodownik
@przodownik co dokładnie chcą ci odstawić, jakim systemem i jak długo to potrwa? Sam zaliczyłem dwie próby S (raz żyłki i raz powieszonko) acz po krótkich i rekordowych mikrocugach na benzo (clon) pomieszany z alko. Strasznie ten mix znosi hamulce i instynkt samozachowawczy. alko odstawiłem całkowicie od tych przygód.
zaczęto od 6 mg klonazepamu dobowo, co jest dawką absurdalnie wysoką, bo obecny ciąg nie był aż tak długi i ciężki. teraz, na moje życzenie, dawkę w/w zredukowano do 1 mg trzy razy dziennie. obstawę mam dobrą, więc dobrze to znoszę, więc w przyszłym tygodniu powinienem wyjść. odnośnie ów obstawy, to wygląda to tak, jak wskazywałem w knajpie:
piracetam 2400 mg/d
pregabalina 375 mg/d
baklofen 40 mg/d
mirtazapina 15 mg/d
dzisiaj prawdopodobnie włączona prometazyna, dawka nieznana. do tego żelazo (Fe) + opatrunki na bazie srebra (Ag) ze względu na operowaną torbiel.
+ metadon 30 mg/d (zredukowano do 22.5 mg/d)
przepraszam @masterp213 za ignorowanie PM-ek, ale obecnie nie mam głowy, aby tym bardziej na laptopie/telefonie zrobić te rozpiski. zajmę się tym.
po odtruciu i tak wrócę do zażywania tychże anksjolityków, czy opiatów, ale muszę nieco obniżyć tolerancję i powrócić do żywych. w domu czeka na mnie lorazepam, klonazepam oraz diazepam.
pozdrawiam i życzę wszystkim miłych chwil i zdrowia - przodo!
skrzynkaprzodownik@protonmail.com
with regards, przodownik
scalono - nv13
Podobno to powszechny problem u kobiet czy tak jest nwm u mnie na pewno
przeniesiono - nv13
Od strony technicznej i farmakologicznej różnica między alprazolamem a lorazepamem sprowadza się do czterech głównych kwestii:
- Kinetyka i szybkość wejścia: alprazolam to triazolobenzodiazepina. Wchłania się błyskawicznie i uderza z bardzo wyraźnym wejściem już po 15 do 30 minutach, co stworzyło jej uliczną legendę. lorazepam wchodzi znacznie wolniej, bardziej płasko i bez tego charakterystycznego uderzenia na starcie, ale za to trzyma bardziej jednostajnie.
- Profil działania na podjednostki GABA-A: alpra działa bardzo selektywnie jako typowy przeciwlękowiec (celuje głównie w podjednostki alfa-2), więc w dawkach terapeutycznych wycina strach, zostawiając w miarę trzeźwą głowę. Lorek ma profil dużo bardziej "szpitalny" i ciężki. Mocniej seduje, działa silniej przeciwdrgawkowo, bardziej zwiotcza mięśnie i daje specyficzne uczucie odcięcia od otoczenia pod kloszem.
- Złudzenie trzeźwości (delusions of sobriety): To jest największa pułapka przy szukaniu rekreacji w alprze i lorku. Zjesz tabletkę, będziesz czekać na to swoje "ekscytujące uczucie", nic takiego się nie pojawi, więc uznasz, że lek nie działa. Dorzucisz kolejne miligramy, mimo że z boku będziesz już bełkotać i zataczać się po pokoju.
- Ryzyko amnezji i odhamowania: Zarówno alpra, jak i lorazepam w wyższych dawkach wywołują potężną amnezję następczą (urwany film) oraz całkowite wyłączenie wewnętrznego hamulca. Zamiast ekscytacji obudzisz się rano z pustym blistrem, nie pamiętając dlaczego masz rozbity telefon, powysyłane kompromitujące wiadomości do znajomych albo fanty ze sklepu w kieszeniach. Do tego alpra przez swój krótki czas działania błyskawicznie wywołuje lęki z odbicia między dawkami, co jeszcze szybciej wkręca w ciąg.
z fartem.
"Narkotyki to syf i mega biznes czaisz? ktoś żyje z Ciebie i Twoich ziomali"
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Marihuana a demencja. Nowe badanie przyniosło zaskakujące wyniki
Raport: w Europie pojawiają się nowe narkotyki o większej sile działania
Austria: pozew o uprawę własną medycznej marihuany
Pięćdziesięciosześcioletnia mieszkanka Wiednia ze stwardnieniem rozsianym domaga się przed sądem zgody na uprawę konopi na własne potrzeby. Austria nie dopuszcza suszu do obrotu aptecznego — na receptę wydaje się tam dronabinol, czyli samo THC. Pacjentkę finansuje organizacja ARGE CANNA, która wcześniej przegrała tę samą sprawę w Brukseli.
Badanie: częstsze używanie substancji związane z większym obciążeniem psychicznym
Osoby częściej używające alkoholu, konopi lub stymulantów wykazywały więcej trudności psychicznych, które były też silniej ze sobą powiązane – wynika z badania polskich naukowców. Dotyczyło to m.in. stresu, impulsywności i doświadczeń przypominających objawy psychozy.
Marihuana w Szwecji — jedno z najostrzejszych praw w Europie
Szwecja karze nie tylko posiadanie marihuany, ale samo bycie pod jej wpływem — to rzadkość na tle reszty Europy. Od ponad trzydziestu lat policja może zlecić test na miejscu przy samym podejrzeniu, a dostęp do konopi medycznych pozostaje w praktyce symboliczny.

