...czyli jak podejść do odstawienia i możliwie zminimalizować jego konsekwencje
ODPOWIEDZ
Posty: 5 • Strona 1 z 1
  • 3 / / 0
Witam, od marca 2026 jestem w swego rodzaju ciągu benzodiazepinowym. Od marca do połowy lipca było stabilnie (średnio 1mg klonazepamu na noc codziennie żeby zasnąć, nie oczekiwałem żadnych efektów narkotycznych). Potem właśnie w połowie lipca klon się skończył i ogarnąłem sobie xanax i jeszcze do tego aby wzmocnić efekty rekreacyjne i odcięcie od świata flualpre i zolpidem co było najgorszą decyzją życiową. Poważne problemy wokół mnie (firma w której pracowałem i dobrze zarabiałem się rozleciała, miałem dość niszowe stanowisko jak na Polskę i potem już nie umiałem znaleźć pracy) i utrwalona bezsenność doprowadziły do tego że uznałem że i tak mi wszystko jedno więc zacząłem zwyczajnie ćpać to wszystko. Maksymalnie ile wytrzymam bez benzo aktualnie to 48 godzin, potem zaczyna się piekło. Od połowy lipca walę takie dawki jak 5mg alpry, czasem np. nie biorę benzo tylko biorę z 40mg zolpidemu, aby osiągać euforyzujące efekty i całkowite odurzenie, a czasem po prostu biorę samą flualpre. To kończy się najczęściej zwykłym wieczornym balckoutem ale mimo wszystko tolerancja jest już u mnie bardzo duża. Pamiętam jak 3 dni temu przez 48 godzin nie brałem nic to potem jak pomyślałem sobie o tym że zaraz zarzucę sobie xanax to zacząłem się cały pocić i trząść z satysfakcji. Intelektualnie zaczynam czuć się lekko upośledzony od tych substancji, mam wrażenie jakby iq spadło mi o jakieś dobre 30%. Do tego doszły lęki społeczne których wcześniej nie miałem.
Powiedzcie mi gdzie mam się udać żeby z tego wyjść? Jakiś monar? U psychiatry prywatnie już byłem to mi dał skierowanie do szpitala psychiatrycznego a w szpitalu mi powiedzieli że się "nie kwalifikuje" i że nie ma łóżek xd Zapytałem się go czy nie mógłby mi przepisać np. diazepamu i powoli redukować, to on powiedział że się nie zna na tym i że on mi nie może przepisać nic skoro mam historię nadużywania. Muszę z tego wyjść zanim nie jestem jeszcze w kompletnej pi*****
  • 419 / 41 / 0
Przy takich dawkach alpry i zolpidemu najlepsza opcja bedzie prywatny detoks. Ogolnie to najpierw powinieneś zejść z zolpidemu włączając diazepam i lekko redukując alpre. Co do dawkowania, jeśli nie masz kasy na detoks znajdz dobrego psychiatrę co się zajmuje takimi rzeczami popytaj po ludziach , ci rozpisze plan i będziesz pod opieką.
  • 5438 / 1006 / 0
Najlepsze że się wpieprzyles w to przez stres
To było tak że nie mogłeś zasnąć i tego klona czy też chciałeś odciac myślenie?

A potem się posypało

Jak mas dostęp to powoli już redukuj dawki i szukaj ośrodka
The beautiful thing about DMT is that it makes no sense at all, but everything makes sense at the same time!
The methapor of Life

ledzeppelin2@safe-mail.net
  • 2 / / 0
Powiedzcie mi, ktoś kto od 5 lat bierze 2mg klona i 4mg alpry na lęki bo nie mogl wyjsc z domu bedzie w stanie sie z tego wyczołgać nie tracąc paru lat życia?
  • 419 / 41 / 0
2mg klona 4mg alpry to liczymy 6mg alpry 5 lat, rok będziesz schodził może szybciej nie wiadomo jak twój organizm zareaguje
ODPOWIEDZ
Posty: 5 • Strona 1 z 1
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Newsy
[img]
Lek na bazie LSD firmy Definium zmniejszył objawy lęku. Trzeci pozytywny wynik fazy III

Definium Therapeutics poinformowało o pozytywnych wynikach badania fazy III Panorama, w którym oceniano DT120 ODT – farmaceutyczną formulację lizergidu (LSD) – u dorosłych z uogólnionym zaburzeniem lękowym (GAD). Pojedyncza dawka 100 µg istotnie zmniejszała nasilenie objawów w porównaniu z placebo, a efekt utrzymywał się przez 12 tygodni. To trzecie pozytywne badanie fazy III programu DT120 ODT, po wcześniejszych wynikach w GAD i dużej depresji.

[img]
Badanie: LSD w mikrodawce poprawia koncentrację, ale tylko u kobiet

Badanie pilotażowe sugeruje, że niskie dawki LSD mogą odmiennie wpływać na zdolność utrzymania uwagi u kobiet i mężczyzn. Takie ustalenia przedstawiono na dorocznym kongresie Europejskiego Kolegium Neuropsychofarmakologii (ECNP) w Monachium. Mikrodawkowanie polega na przyjmowaniu bardzo małej ilości substancji psychodelicznej, czyli takiej, która zazwyczaj nie wywołuje typowych halucynacji, zaburzeń postrzegania czasu i przestrzeni czy gwałtownych zmian nastroju.

[img]
Badanie: częstsze używanie substancji związane z większym obciążeniem psychicznym

Osoby częściej używające alkoholu, konopi lub stymulantów wykazywały więcej trudności psychicznych, które były też silniej ze sobą powiązane – wynika z badania polskich naukowców. Dotyczyło to m.in. stresu, impulsywności i doświadczeń przypominających objawy psychozy.