Chodzi mi o to czy ktoś z was wyobraża sobie czy np. Heroina mogła by stać się kiedyś symbolem jakiegoś ruchu społecznego jak kiedyś to było np. Hipisi- dla nich jedną z świętych roślin była Marihuana. To czy teraz w zamian Marihuany która otacza się pewną kulturą palenia( chodzi mi tu o sklepy z akcesoriami,nasionami),lub istnienie czegoś takiego jak kultura wciągania np:kokaina.
Chciałbym abyśsie napisali co wy o tym sądzicie.
Pozdrawiam!
Bardzo lubię ten sposób podania i jak dla mnie można dobierać do niego pewną kulturę.
Np.
Nie wciągamy powoli, tylko "formułę 1" w nos.
Banknoty, nie mniejszy nominał niż 50 zł.
itd.
ps. Nie mam weny dzisiaj.
amfetamina musiała być ładnie rozgnieciona, żadnych grudek a.k.a pył. Kreska równomiernie ułożona, na całą długość książki od prawa jazdy. Codziennie obserwowałem jak farba drukarska blaknie. Miałem swoją ulubioną rurkę z rozkręconego długopisu, przez którą zawsze wciągałem. Po upewnieniu się, że nikt nie może mi przeszkodzić, ładunek do nosa. Tak jak fan Eminema powyżej, tak ja również wciągałem bardzo szybko. Spływ zapijany ostygniętą herbata, tudzież jakimś sokiem. Po ustaniu spływów, albo ich znacznego natężenia, rzecz najważniejsza - papieros.
Nigdy nie mogłem zrozumieć ludzi, którzy po dokonaniu zakupu wciągali sprzęt bezpośrednio z worka, albo co gorsza - konsumowali go doryjnie. Nie powiem, że mi się to nie zdarzyło, jednak okoliczności tego wymagały, i było to niezbędne , jeżeli chciałem się naćpać. Ja lubiłem zdecydowanie opcje 'spokojną', czyli taką, którą opisałem powyżej.
Warto też przypałów nie robić u rodziny, znajomych, w szkole, pracy itp.
Mało znam ćpunów (poza jaraczami trawki) i ich zwyczajów, podobno nie pije się z lewej ręki wódki (ja tak zawsze robię). Coś było z podawaniem lufki.
Z obserwacji w kulturze drugs można wyróżnić subkultury;
-kinderćpuna - poszukiwacza fazy z apteki spożywczaka, ćpa najczęściej zioło z dodatkiem przypraw do smaku, czasem ako i gałę jak jest fart to tynk z apapem (wielu pro ćpunów przechodzi przez ten etap).
-osiedlowy ziom elo zioło, czasem feta z dodatkiem amfetaminy albo drops (czasem trafi się klon przez pomyłkę)
-psychodeliczny, psytransowy, psyszamaniczny psychonauta - grzyby, LSD, rc jak trochę młodszy to ako i trawa. Rytualnie odkrywają swoją psyche za pomocą psychodelików. Ćpają dla oświecenia część przyznaje się, że dla zabawy.
-ketonowe zwierzęta ale większość po delegalizacjach przypomina raczej chomiki w kółku. (dawniej naspidowani spidmeni)
-opiatowcy tu stereotypy są powszechne.
-benzofani leczący ból życia (nie znam zwyczajów).
-DXM chyba zbudowali największą subkulturę obok palaczy trawy i fanów psychodelików z dużą masą rytuałów itp.
Większość kultur powstaje nieświadomie, wiele zwyczajów przenika ze stereotypów. Użytkownicy narkotyków to chyba normalni ludzie, robią jak lubią. Część subkultur ma preferencje do używek (murarze do żubra). Z racji dostępności chyba najszersze są kultury alko, THC (te raczej popularne) i DXM (nowa). Bardziej skryte "normalne" związane z benzo i opio. No i w '90 MDMA (human traffic).
Pisałem to na podstawie stereotypów i na zasadzie dociekania.
Jak walisz u kogoś to nie bądź łapczywy bo wyjdziesz na pajaca i sam nie rzucaj się do robienia ściech, niech zrobi to gospodarz domu
Nie narzucaj szybszego tempa niż inni mają na to ochotę
Gdy już przyjdzie słowotok to daj każdemu się zrealizować bo każdy czuje to samo i ma podobną potrzebę
Jak nie kupiłeś towaru to nie oceniaj "że słaby" bo to w ch** nieeleganckie. Jak ci nie pasuje to po prostu nie korzystaj ale nie krytykuj poczęstunku
Co z tym piciem wódki z lewej ręki? Nie słyszałem o tym.
Tutaj srebrne tacki z kokaina zlote rurki.
Ja dalem sobie z tym spokoj bo to tylko zaslanianie problemu ze np nie lezy sie zaszczanym pod sklepem z denaturatem w reku.
The methapor of Life
ledzeppelin2@safe-mail.net
nie jestem przekonany czy chlanie vudy ma jakiś związek z kulturą, szczególnie na ławce czy pod klatką (zamiast jak cywilizowani ludzie zajarać se spliffa w kofiku
16 października 2023Stteetart pisze: "mam wyjebane na wszystkich i pierdole też Famasa".
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Palacze wiedzą, że tytoń wywołuje raka, gorzej znają zagrożenia dla serca
Nowe badanie obejmujące ponad 240 tys. palaczy w 46 krajach wskazuje, że wciąż słabo rozumiemy szkody sercowo-naczyniowe wywołane przez tytoń, co rodzi pytania, czy dziesięciolecia ostrzeżeń zdrowotnych przynoszą skutek.
Marihuana "podbija" US Open. Tenisistka nie wytrzymała: "Nie mogę oddychać"
Ruszył US Open, a więc ostatni turniej wielkoszlemowy w tym sezonie. Jak co roku w Nowym Jorku, powraca temat różnych zapachów, które pojawiają się nad kortami położonymi obok Corona Park. Niemiecka tenisistka Tamara Korpatsch mówi wprost, że czuła marihuanę. - Nie mogę oddychać i nie mogę zaczerpnąć powietrza - tłumaczyła Korpatsch.
Ryzyko udaru wyższe o 37 proc. Naukowcy wskazują na popularną używkę
Marihuana może zwiększać ryzyko udaru mózgu – wynika z analizy danych ponad 100 mln osób. W przypadku konopi wzrost ryzyka wyniósł 37 proc., ale jeszcze większe wartości odnotowano przy kokainie i amfetaminie. Badacze osobno sprawdzili też osoby poniżej 55. roku życia.
