Pochodne dwuazepiny, które produkowane są jako preparaty lecznicze.
ODPOWIEDZ
Posty: 685 • Strona 69 z 69
  • 2133 / 351 / 0
18 sierpnia 2026Madi1612 pisze:
Studiuję, więc nie jest tak, że całe moje życie kręci się wokół alpry i nie mam żadnych zajęć. Dopóki miałam normalnie zajęcia na uczelni, a później praktyki w szpitalu, gdzie musiałam wstać, wyjść z domu i być gdzieś o konkretnej godzinie, to jakoś trzymało mnie to w ryzach. Chociaż nawet wtedy przez branie sporo zawaliłam. Zdarzało mi się nie pojawiać na zajęciach czy praktykach, bo byłam po prostu zbyt otumaniona albo nie byłam w stanie się zebrać. Teraz mam trochę gorszy moment, bo skończyły mi się zajęcia i zostało mi dużo więcej czasu, który sama muszę sobie organizować. I właśnie wtedy mocno poleciałam w branie. Jak nie mam zewnętrznego obowiązku, który zmusza mnie do wyjścia z domu, to dużo łatwiej jest mi wpaść w schemat „wezmę, położę się, przeczekam dzień” i tak lecą kolejne dni. Jednocześnie naprawdę nie chcę tak funkcjonować. Został mi ostatni rok studiów, powinnam już właściwie zacząć pisać licencjat. Od października mam znowu studia dzienne, dodatkowo pracuję dorywczo w weekendy i cały czas chodzę na terapię. Mam więc rzeczy, do których chcę wrócić i które są dla mnie ważne. I właśnie dlatego zdaję sobie sprawę, że 9 mg dziennie to nie jest dla mnie „normalne funkcjonowanie”. Nie chcę do końca życia żyć za mgłą i być otumanionym wrakiem człowieka. Wiem, że sama sobie tym dokładam i wiem też, że problem nie rozwiąże się od samego spaceru czy znalezienia sobie hobby. Chcę się z tego ogarnąć, tylko cholernie się boję, że jestem już na takim poziomie, że sama nie dam rady. Tym bardziej że pierwotnie plan z psychiatrą był taki, żeby schodzić ambulatoryjnie, a ja zamiast zejść do ustalonej dawki poszłam mocno w przeciwną stronę. Boję się, że na wizycie usłyszę, że przy takiej dawce nie podejmie się prowadzenia mnie w ten sposób. Z drugiej strony nie chcę wracać po raz kolejny do życia podporządkowanego ośrodkom i szpitalom. Byłam już w takich miejscach łącznie naprawdę długo. Chciałabym tym razem spróbować zrobić to inaczej, oczywiście z pomocą psychiatry i terapii. I chyba właśnie najbardziej chodzi mi o ten początek. Co robiliście, kiedy byliście już tak mocno wjebani, że sama świadomość „muszę coś z tym zrobić” była dużo łatwiejsza niż faktyczne zrobienie pierwszego kroku? Jak przetrwaliście pierwsze tygodnie, kiedy organizm i głowa cały czas ciągnęły Was z powrotem? Nie szukam magicznego sposobu ani kolejnej listy typu „idź pobiegać i poczytaj książkę”. Wiem, że aktywność pomaga. Bardziej chciałabym usłyszeć od osób, które naprawdę były głęboko w benzo, jak wyglądało u Was wychodzenie z tego i co pozwoliło Wam w końcu zacząć odzyskiwać normalne życie.
Zapewne niestety szpital/ośrodek bo sama nie odstawisz. Poza tym alprazolam najlepiej sie odstawia diazepamem - musisz się dogadać z lekarzem na konkretny plan redukcji i podmiany diazepamem i w końcu odstawienie diazepamu. Będzie ciężko, samodzielnie nie ogarniesz. Żyjesz w świecie wiecznej bomby, myślisz inaczej
like the others before you
one by one we will take you
  • 4 / / 0
Udało mi się do wizyty zejść samemu do 8,75 mg. I teraz mam ustalony plan z psychiatrą że do następnej wizyty za miesiąc będę na 8,5 mg. I mówił coś że chciałby mi redukować i wejść na bromazepam. Schodził ktoś z alpry na bromazepamie?
  • 980 / 178 / 0
Ja tak zeszłam z alpry, na bromazepamie. Ma dłuższy profil działania, ale nie ma takiego wjazdu jak alpra. Jak dla mnie działa zupełnie inaczej, chociaż też przeciwlękowo. Na zejście powoli może być, żeby nie rzucać alpry metodą ''cold turkey'' czyli odcinasz całkowicie bez żadnych ''pleców'' - za pierwszym razem tak odstawiałam benzo i prawie chodziłam po ścianach i gryzłam futryny, myślałam że umrę. Ogółem bromazepam jest przyjemnym benzo, ja mam w dawkach 6mg i o ile nie pomógłby mi w przypadku nagłego ataku paniki, tak przy odstawieniu alprazolamu pomaga. Przy takich dawkach jakie bierzesz zapewne będzie służył jako suplement przy jednoczesnym zmniejszaniu dawki alprazolamu, i pewnie będziesz schodził szybciej. Ja szybko na bromazepamie zeszłam do brania alprazolamu tylko w kryzysowych sytuacjach, a na ten moment nawet bromazepam już biorę doraźnie :)
hipnotyzuję ludzi jak Kaszpirowski
  • 106 / 14 / 0
Witam po krótkiej przerwie. @OjciecPio2 Miałem znać jak poszła odstawka tego czerwcowego mikroturnusu z alprą. Zatem pierwsza doba bez wspomagania to bez niespodzianek. Poty, lęki x 5 (generalnie oprócz Aspergera mam GAD) i sny ala Koszmar z ulicy Wiązów. Drugiej doby skontrowałem diazepam 5 mg rano i 5 wieczorem. 3 i 4 doba po 5 mg na dzień i tyle. Jednak to co jest minusem alpry, czyli okres półtrwania jest też plusem - szybka eliminacja z organizmu. Dziś już byłem w aptece po paczkę alpragenu 0,5, 2 paczki tego połowę tańszego zamiennika relanium 5 mg (Diazepam Genoptim) i co kluczowe 4 paczki po 56 z 150 mg pregi. Benzo na razie nie ruszam (oprócz jednej tabletki o czym później), bo między benzo turnusami odkąd je robię utrzymuje te 3 - 4 miesiące przerwy, więc najwcześniej w październiku coś pobroje. Mam zapas benzo ale jak już płace za recke jedną kwotę bez względu na ilość zamówionych preparatów, to korzystam. Na twoje pytanie z poprzedniego tasiemca jak, dobrze pamiętam brzmiało ono na czym teraz jestem czy coś w tym stylu ...Wtedy na niczym, teraz muszę trochę wskoczyć na prege, bo gasi mi ona głody na kode jak się pojawiają (mam z zalecenia lekarza brać wtedy 4 x 150 na dobę, ale poleci pewnie z 2 razy tyle przez te dwa tygodnie cóż zrobić, byle z dala od kody)
scalono./lady

Przepraszam za posta pod postem ale chciałem jeszcze dodać ciekawostkę. U mnie tolerancja na alptę i w ogóle benzo takim systemem zażywania, który uskuteczniam spada bardzo szybko. W czerwcu zajadałem się mocno tym alprazolamem, o czym pisałem. A wczoraj znalazłem 1 x 0,5 i mimo to poczułem tą alprę mocno.

A co do kolegi @Madi1612 mam pytania (jeśli to było to przepraszam):
1. Jak długo jesteś w ciągu na tej alprze/benzo w ogole
2. Ile czasu zajęło ci dojście do tych 8 mg
3. Jaka była maksymalna dawka alpry jaką kiedykolwiek przyjąłeś?

Pytam z ciekawości. Nikt na tym forum Święty nie jest. Samemu zdążyło mi się pochłonąć dawki wręcz idiotyczne

@mmigotka też nadmieniła ciekawy temat odnośnie potencjału rekreacyjnego benzo, do którego chętnie się odniose jak znajdę chwilę (bo dla mnie potencjał ten jest ponadprzeciętnie wysoki). Przepraszam za błędy i posta pod postem ale pisze prawie że w biegu z.psrm na spacerze w lesie i już muszę do auta naginać i jechać do domu, bo jakiś temat się urodził nagle znowu:/
  • 4 / / 0
@masterp213 1. Ogólnie biorę wiele lat i przewinęło się już chyba wszystkie substancje (stymulanty, dopalacze, thc, alko, opio, benzo i pewnie o czymś zapomniałam) więc ciężko powiedzieć ile łącznie jestem na benzo bo to było takie naprzemienne. Tak regularnie to już od tamtego roku ale to też nie było codziennie tylko między ciągami po stimach aby się się przespać. Potem naprzemiennie brałam benzo żeby odstawić stimy, potem wdałam do stimow a benzo znów do snu po paru zarwanych nockach ale potem już nawet kilka mg nic nie dawało. Generalnie w benzo parę lat jestem wpieprzona i różnie to wyglądało. Tak że biorę tylko benzo bez żadnych innych substancji (mam na myśli stymulantów to tak myślę że ok. ~ 2 msc) chociaż już strasznie straciłam poczucie czasu
2. Brałam 9 potem sama zeszłam przez tydzień do 8,75 mg żeby udowodnić psychiatrze że sama dam radę w domu zejść z benzo i że żadnego detoxu nie będzie. Po tym tygodniu miałam wizytę u psychiatry i ustaliłam z nim że do następnej wizyt za miesiąc (teraz już niecały) będę na tych 8,5 mg więc do 8 mg nawet nie zeszłam. Tylko że tydzień temu miałam sytuację że miałam dostęp do morfiny więc tej alpry 8,5 mg się trzymam tylko że do tego doszło morfina + koda więc zarąbiste schodzenie bo wrąbałam się jeszcze bardziej
3. Taką którą pamiętam to 13 mg ale brałam różne mixy że następnego dnia się budziłam i nie pamiętałam co i ile wzięłam więc mogło być więcej

scalono ~ kwik

@Madi1612 dobra odpowiadam jeszcze raz bo przez to benzo mam tak zryty łeb że źle zrozumiałam pytanie bo chodziło o dojście do tych 8 mg a nie zejście 🤦🏽‍♀️ No to poszłam najpierw do psychiatry z zamiarem że będę schodzić z tych 4 mg alpry czasem zdarzało się więcej więc dostałam na miesiąc 5 pak po 1 mg + jeszcze jakieś tam zapasy i zamiast tego schodzenia to poleciałam w balet niw sumie w ten miesiąc dochodziło do takich dawek jak 13 mg (możliwe że więcej ale nie pamiętam) i potem sama się ogarnęłam że się ustabilizowałam na tych 9 mg i tydzień przed wizyta żeby „udowodnić że dam radę” xdd zejść sama w domu to w ten tydzień do 8,75 mg zeszłam (ale też zdarzało się więcej)
Ostatnio zmieniony 04 września 2026 przez Madi1612, łącznie zmieniany 1 raz.
ODPOWIEDZ
Posty: 685 • Strona 69 z 69
Newsy
[img]
Feralny lot Air India. Dwóch kolejnych pilotów oblało... narkotesty

Ciąg dalszy rozliczania feralnego lotu samolotu Air India z Phuket w Tajlandii do Delhi w Indiach. Po tym, jak kapitan nie przeszedł testu na obecność narkotyków, przewoźnik przebadał ponad trzystu pilotów i w dwóch przypadkach testy dały wynik pozytywny.

[img]
Nastolatki po konopiach wolniej rozwijają pamięć. Wyniki z kohorty ABCD

Amerykańscy badacze śledzili ponad jedenaście tysięcy dzieci od dziewiątego roku życia aż do siedemnastego. Ci, którzy w międzyczasie zaczęli używać konopi, wolniej rozwijali pamięć, uwagę i szybkość przetwarzania. Różnice narastały z czasem, ale badanie nie dowodzi związku przyczynowego.

[img]
Gang opioidowy rozbity. Cztery młode kobiety nie żyją, 17 zatrzymanych

Policja rozbiła grupę przestępczą handlującą opioidami w całej Polsce. Śledczy łączą jej działalność ze śmiercią co najmniej czterech młodych kobiet w Krakowie. W sprawie zatrzymano 17 osób, w tym lekarza anestezjologa, który wystawiał recepty za pieniądze.