Od wielu wielu lat jestem na substytucji buprenorfina. Co jakiś czas ciągi na oksykodonie z morfiną na zmianę z heroiną i fentanylem.
Właśnie kończę kolejny ciąg i od jutra schodzę z powrotem na buprenorfinę. Niby wszystko wiem, ale wolę też zapytać innych moich patenty. Czy przejść od razu na bpr na drugi dzień, czy pomęczyć się jeszcze 1 – 2 dni dopiero się przerzucić. Chodzi głównie o to, żeby jakkolwiek choć troszkę czuć działanie buprenorfiny. Czym się wspomagać? Jestem od 15 lat na benzodiazepinach – głównie midazolam i clonazepam co 2 dni.
Jakieś SSRI (sertralina), która jest jednym z najmniej osłabiających działanie opioidów antydepresantem, do tego pregabalina?
Jakieś pomysły?
Na dniach opiszę swoje sprawdzone przez lata.
Pozdrawiam,
BlueV
Co do wspomagania się - pregabalina obowiązkowo. Benzo mniej obowiązkowo, ale skoro wpierdalasz nałogowo, to raczej nagle nie przestaniesz. Po co to ssri? Jeśli serio zależy Ci na leczeniu, to ja tam bym celowała w inne antydepresanty, no chyba że znasz, masz sprawdzone, i wiesz, że to grupa leków, która dobrze na ciebie działa.
Prośba do admina! Nie kasujcie moich postów, tylko skierujcie w odpowiedni dział, tutaj jest tego tyle, że nie znajduję odpowiedzi na moje pytania.
Tak z trama na bupre bardo dobre zejscie, ale tylko do max 10 14 dni. Bo potem po sie wpierniczysz w jeszcze większe guano.
Okej jak ktoś grzał piętnaście lat hel albo fenta, wtedy ma to dla mnie sens, ale znam ludzi, którzy z Tramalu i kody, wchodzili na metadon.
Dla mnie substytucja to ostateczność.
Byłem przez kilka miesięcy na mietku, ale leciałem już kilka lat, dobijając czasami do dwóch gramów majki iv dziennie przy okazji jedząc benzo na potęgę.
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Feralny lot Air India. Dwóch kolejnych pilotów oblało... narkotesty
Ciąg dalszy rozliczania feralnego lotu samolotu Air India z Phuket w Tajlandii do Delhi w Indiach. Po tym, jak kapitan nie przeszedł testu na obecność narkotyków, przewoźnik przebadał ponad trzystu pilotów i w dwóch przypadkach testy dały wynik pozytywny.
Żołnierz brygady pancernej handlował narkotykami na dużą skalę
Starszy kapral 1. Warszawskiej Brygady Pancernej został zatrzymany w podwarszawskich Markach za handel dużymi ilościami narkotyków, głownie marihuaną i pochodnymi mefedronu. W tym samym czasie w Końskich wpadł jego wspólnik. Żandarmi i policjanci przeszukali trzynaście lokali i samochodów na terenie kraju, w których miały znajdować się narkotyki.
Za "przekąski" z Kalifornii grozi mu 20 lat więzienia
W paczce z Kalifornii do Polski miały być przekąski. Funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej w Warszawie otworzyli puszki i znaleźli susz roślinny. Okazało się, że to była marihuana. Zarzut związany z przemytem usłyszał 22-latek.
