Więcej informacji: Arylcykloheksaminy w Narkopedii [H]yperreala
Wie ktoś czy mozna bezpiecznie brac kete podczas suplemenatcji 5htp ?
Spore jak dla mnie dawki odcinały mnie od świata i pokazywały wizję dające znać - nie warto bać się śmierci. Widziałem chwilami tunele. Czułem jakbym umierał raz na jakiś czas i było to przyjemne. Kiedy odcinęło mnie od świata to z zewnątrz wygądałem jak na ciężkich opioidach.
Gram poszedł w 3 dni, nic nie jadłem, malo piłem a żołądek... umierał
Pod koniec praktycznie nie było działania. Nie poczytałem wystarczająco o niej i zmarnowałem materiał.
Nie polecam robić dorzutek - działają nieprzyjemnie
Muszę spróbować S ketaminy i zrobić to lepiej
13 sierpnia 2026Hakan0110 pisze: Ostatnio sobie robię sesję tak raz w tygodniu po 0.15-0.2g na noc i się zastanawiam jak przy takim stosowaniu ze szkodliwością na organizm. Chat coś mi powiedział o pęcherzu moczowym, ale że trzeba na prawdę dużo i regularnie stosować. Macie informację o negatywnych skutkach stosowania ketaminy na organizm i układ nerwowy?
13 sierpnia 2026Hakan0110 pisze: Ostatnio sobie robię sesję tak raz w tygodniu po 0.15-0.2g na noc i się zastanawiam jak przy takim stosowaniu ze szkodliwością na organizm. Chat coś mi powiedział o pęcherzu moczowym, ale że trzeba na prawdę dużo i regularnie stosować. Macie informację o negatywnych skutkach stosowania ketaminy na organizm i układ nerwowy?
Bardziej na twoim miejscu bym się zastanowił czy utrzymasz takie dawkowanie,bo to już wymaga pewnej dyscypliny, a ketamina pod względem uzależnienia psychicznego jest w absolutnym top
Ja wiem jak działa takie dawanie furtki na branie co tydzień. Z każdym zbliżającym się dniem będziesz myslal obsesyjnie o tym, że niedługo przepierdolisz sobie ketaminy i wejdziesz w swoje bezpiecznie odcięcie doznając ogromnej ulgi i zrzucając ciężar całego tygodnia. Oczywiste że wytworzy się uzależnienie. W przypadku ketaminy dochodzi jeszcze racjonalizacja całego procederu w postaci to lekarstwo, a nie narkotyk. Ja nie ćpam, ja się leczę. Bardzo zgubne jest właśnie to w tej używce. Z czasem doszedłem do wniosków, że to nic nie leczy. Odcięcie i ulga nie jest formą medycyny. Zwiększenie afektu emocjonalności w przypadku tryptamin i konfrontacja już tak.
18 sierpnia 2026oorety pisze: Dostałem R Ketamine 1g. Brałem 70/100/+150mg donosowo. keta bardzo mnie wciągneła. Działa przyjemnie ale zarazem jest niepokojąca.
Spore jak dla mnie dawki odcinały mnie od świata i pokazywały wizję dające znać - nie warto bać się śmierci. Widziałem chwilami tunele. Czułem jakbym umierał raz na jakiś czas i było to przyjemne. Kiedy odcinęło mnie od świata to z zewnątrz wygądałem jak na ciężkich opioidach.
Gram poszedł w 3 dni, nic nie jadłem, malo piłem a żołądek... umierał![]()
Pod koniec praktycznie nie było działania. Nie poczytałem wystarczająco o niej i zmarnowałem materiał.
Nie polecam robić dorzutek - działają nieprzyjemnie
Muszę spróbować S ketaminy i zrobić to lepiej
Pierwsze to było takie wow jak się w dziurę wpadało. W ogóle te światy niesamowite
Potem to jednak już stało się nudne . Niektóre te wizje na tym są naprawdę obrzydliwe . Jakieś takie tekstury jak z jakiejś sztucznej pianki . Kolory sraczkowate . Ogólnie kicz
Można nimi e jakimś stopniu manipulować
Jedyny fajny efekt że potrafią się zgrać z playlistą w jakichś fajnych momentach
Jak by tak miało być po śmierci to wolę ciemnie
Still better than hell
The methapor of Life
ledzeppelin2@safe-mail.net
Naproksen i LSD w bałtyckich krabach. Jak leki trafiają do morza?
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Utylizacja medycznej marihuany w Krakowie. Urzędowe plomby i specjalny nadzór
Medyczna marihuana oraz leki zawierające środki odurzające i substancje psychotropowe nie mogą po prostu trafić do zwykłego kosza na śmieci.
Marihuana w Norwegii — odrzucona reforma i to, co zrobiły sądy
Norwegia odrzuciła dekryminalizację w parlamencie, a rok później jej Sąd Najwyższy w praktyce złagodził karanie za posiadanie na własny użytek. To rzadki przypadek, w którym sądy poszły dalej niż ustawodawca.
Przemycali dzieci przez granicę z Meksykiem. Podawano im narkotyki, by były spokojniejsze
33-letnia obywatelka Stanów Zjednoczonych Dianne Guadian przyznała się do udziału w siatce przemytniczej zajmującej się nielegalnym przewozem dzieci z Meksyku do USA. Według prokuratury dzieci były odurzane słodyczami zawierającymi THC, aby łatwiej przeprowadzić je przez granicę. Kobiecie grozi od pięciu do 15 lat pozbawienia wolności.
