Dział poświęcony wpływowi substancji psychoaktywnych na działalność człowieka.
ODPOWIEDZ
Posty: 3651 • Strona 366 z 366
  • 1532 / 395 / 13
Jakieś 2 lata temu poleciałem do Anglii w moje stare rejony, głównie w celu spłaty kilkaset funtów debetu w banku i zarobienia na godziwe święta. Miałem sceptyczne przeczucia, że ten wyjazd może być obarczony ryzykiem no i oczywiście już pierwszego tygodnia miałem kino akcji z elementami komedii.

Włożywszy plecaki (ecofriendly) z jednym ze współlokatorów, wyruszyliśmy z naszej chawiry w celu zrobienia zakupów w pobliskim markecie. Małym (ale istotnym dla dalszej narracji) szczegółem tej podróży było spotkanie się jeszcze uprzednio w parku za chatą z pewnym jegomościem, od którego pobrałem blister z pregabaliną, którym to miałem zamiar później się odurzyć.

Wszystko fajnie ogarnięte, wracamy już na właściwą trasę chodnikową, ledwo minęliśmy nasz domek i dosłownie zza rogu wyskakuje pies ze spluwą w ręku (ściślej to pewnie był jakiś taser gun, z racji iż brytyjska policja nie ma na wyposażeniu broni palnej) i drze ryja żeby się kłaść na glebie.

Stoimy w szoku jak wryci, zastanawiając się co tu się odpierdala… spośród setek myśli na minutę przewinęła mi się też nawet ta -czyżby to o listek tej pregaby? %-D Nawet nie próbowałem nawiązywać dialogu bo średnio mi się uśmiechało żeby glinie omsknął się palec, jedynie próbowałem go uspokoić nie wykonując przy tym zbytnio gwałtownych ruchów. Posłusznie ale dość niezgrabnie kładziemy się na chodniku, oczywiście w moment zleciało się pełno gapiów (głównie sąsiedzi więc wstyd jak chuj) a pies zaczyna nas kuć recytując przy tym regułkę, że jesteśmy aresztowani za uprawę i posiadanie konopii z zamiarem jej sprzedaży.

-Ale jak to panie władzo przecież to jakaś pomyłka jest!
-Tak, to po co wam te plecaki?! - i zaczyna nas rewidować. Jak można się domyślić plecaki były puste, jedyne co mialem przy sobie to portfel, telefon… no i ta pregaba której NIE ZNALAZŁ %-D -No przecież na zakupy idziemy, mieszkamy tutej obok.

Chwila zamieszania i zakłopotania po której ni stąd, ni zowąd pojawia się dwóch policjantów w cywilu i z których to konwersacji między sobą zrozumiałem coś w stylu
-Nie przejmujcie się, takie sytuacje się zdarzają, szczególnie na takich typu akcjach.

Poleżeliśmy jeszcze trochę, po czym jeden z tych tajniosów podszedł do nas uprzejmie informując, że możemy już wstać oraz, że bardzo nas przepraszają ponieważ są w trakcie operacji tzn -Nieopodal jacyś Europejczycy mają plantacje marihuany, chcieliśmy ich ujawnić na gorącym uczynku i myśleliśmy, że to wy idziecie tam z tymi plecakami %-D

No i co… rozkuli nas, otrzepaliśmy się i poszliśmy w końcu na te zakupy. Miałem lekką sraczkę z tą pregabą (niby c-class ale bez recki więc mogłem mieć przypał) no ale przecież koniec końców nie tego szukali :korposzczur:
16 października 2023Stteetart pisze:
"mam wyjebane na wszystkich i pierdole też Famasa".
ODPOWIEDZ
Posty: 3651 • Strona 366 z 366
Newsy
[img]
Alarm w całej Polsce! To miał być mak do ciasta ;)

Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące partii maku niebieskiego, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Jak podkreślono, spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. To nie są „zwykłe nasiona” – skażony mak może działać na organizm jak opioidy, wywołując objawy podobne do zatrucia narkotykami.

[img]
Jest wyrok za sprzedawanie dopalaczy. "Brak pobłażania dla sprawców tego typu przestępstw"

Dwa lata więzienia za handel dopalaczami. Taki wyrok wydał lubelski sąd ws. Jakuba G. - właściciela sklepu, w którym sprzedawano „Cząstkę Boga”. Na 1,5 roku więzienia w zawieszeniu na 4 lata została natomiast skazana ekspedientka Patrycja M.

[img]
ONZ alarmuje: rekordowa liczba osób zażywa narkotyki

Światowy Raport ONZ o narkotykach pokazuje, że konsumpcja narkotyków na świecie osiągnęła najwyższy poziom w historii dostępnych pomiarów. UNODC ostrzega, że coraz większym zagrożeniem stają się syntetyczne opioidy, w tym fentanyle i nitazeny, a liczba nowych substancji psychoaktywnych stale rośnie. Eksperci podkreślają, że rozwój rynku narkotykowego zwiększa ryzyko dla zdrowia publicznego i utrudnia skuteczne leczenie osób uzależnionych.