Więcej informacji: Salvia Divinorum w Narkopedii [H]yperreala
Wczoraj po raz pierwszy spróbowałem metody żucia liści Salvii Divinorum. Zrobiłem to w miksie z DXM (niedlugo moze trip raporta napisze bo ciekawe było) ,jednak sądze że działanie Salvi było na tyle inne od akodinu że mogę Jej działaniu przypisać moje doznania.
Czas nagle niesamowicie zwolnił. dotychczas paląc susz i ekstrakty też to odczuwałem, lecz działanie liści było proporcjonalnie dłuższe. Jedna piosenka zdawała się godzinami lecieć z głośników.
Mam pytanie do was, salvionautów: Którą metodę preferujecie?
Zdarzyło się komuś kiedyś że liście zadziałały prawie natychmiastowo?
Czy kupowaliście kiedyś świeże liście i czy jest ot teoretycznie możliwe?
Czy częste urywanie liści może skrzywdzić roślinkę?
Żucie - długo i słabiej - nieoszczędnie, ale za to bardziej mistycznie. Przy takiej samej mocy dużo łatwiej się zagubić i w sumie więcej z podróży się zapomina. Bardzo dobre, żeby przesłuchać sobie całą płytę muzyczną i zrozumieć, o co w niej tak naprawdę chodzi.
Ciężko odpowiedzieć na tak postawione pytanie :). Ale wierz mi, po 20 tripach, gdy nie masz już w ogóle ochoty na palenie, żucie może okazać się wybawieniem.
Zdarzyło się komuś kiedyś że liście zadziałały prawie natychmiastowo?
Żute nie. Zekstraktowane i spalone tak ;)
Czy kupowaliście kiedyś świeże liście i czy jest ot teoretycznie możliwe?
Napisz do kogoś, kto posiada własną hodowlę i poproś go o świeże liście - na pewno się zgodzi. Nie widzę tylko sensu takowego zabiegu - w czym są takie liście lepsze od suszonych? Ciężko się świeże w dużej ilości żuje, ale na pewno mają bardziej intensywny i naturalny smak.
Czy częste urywanie liści może skrzywdzić roślinkę?
Niestety tak. Moje są po ciężkiej chorobie, straciły większość liści i niestety najprawdopodobniej nie wszystkie uda się w całości odratować. Dlatego z tym obrywaniem radzę postępować ostrożnie. I lepiej odrywać stare liście, które już nie urosną, niż młode - czysta ekonomia :P.
Jeżeli jakiś szczegół nie pasuje, to go po prostu odrzucasz."
- Doktor do Chemika
salvia.PL
http://talk.hyperreal.info/viewtopic.php?t=21124 <== psilocybe s. [80x]
http://talk.hyperreal.info/viewtopic.php?t=21804 <== psilocybe s. [80x] outdoor
Jeżeli jakiś szczegół nie pasuje, to go po prostu odrzucasz."
- Doktor do Chemika
Warto to żuć? Jesli tak to może ktoś pomocny dałby mi jakieś wskazówki, jakąś technikę żucia czy mam to wsadzić pod jezyk, czy między policzek a zęby itp. bo nigdy żadnej substancji nie przyjmowałem ten sposób, tytoniu nie żułem.
Bierzesz około 5 gram suszu, upychasz do szklanki, zraszasz trochę wodą, przykrywasz i zostawiasz na parę godziny. Gdy już namiękną ubijasz to w kulkę/placek (zbijasz to po prostu) i wsadzasz do gęby. Pod język wystarczająco psychoaktywnej ilości nie zmieścisz, więc po prostu powolutku to żujesz, starając się nie przełykać śliny. Po 5-10 minutach zaczyna wchodzić, koncentrowanie się w tym czasie na żuciu i utrzymywaniu suszu pod językiem może dać naprawdę ciekawe efekty :-D . Pozdrawiam i życzę powodzenia.
Jeżeli jakiś szczegół nie pasuje, to go po prostu odrzucasz."
- Doktor do Chemika
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Badanie naukowe, które porządkuje temat kiełkowania konopi
Wolne Konopie: "Od lat powtarzamy jedno, że wiedza jest lepsza niż strach, a odpowiedzialność lepsza niż czarny rynek. Nasze hasła „Zmień dilera na farmera” i „Nie kupuj jej, tylko siej” nigdy nie były zwykłą prowokacją. Chodziło nam o zmianę myślenia i w wielu przypadkach ta zmiana naprawdę się dokonała. Uważamy, że jeśli ktoś interesuje się konopiami, powinien robić to świadomie, rozumiejąc podstawową biologię rośliny, procesy jej wzrostu i mechanizmy funkcjonowania, zamiast opierać się na mitach czy czarnorynkowych schematach."
Holandia: Marihuana zastąpiła kokainę w liczbie przejęć
Holandia była kiedyś uważana za europejskie centrum konopi, jednak w ubiegłym roku port w Rotterdamie został nagle zalany zagraniczną marihuaną. Jednocześnie liczba przechwyceń kokainy w porcie znacząco spadła. Według dziennika AD handel konopiami okazuje się dla przestępczego półświatka niemal tak samo dochodowy jak kokaina, ale przy znacznie mniejszym ryzyku.
Cannabis trafia do supermarketów w Niemczech. Netto sprzedaje nasiona marihuany jak zwykłe warzywa
Jeszcze niedawno coś takiego byłoby nie do pomyślenia. W niemieckim supermarkecie obok nasion pomidorów czy bazylii pojawiły się… nasiona cannabis. Popularna sieć Netto rozpoczęła testową sprzedaż produktu, który budzi ogromne zainteresowanie klientów i wywołuje dyskusję o nowych realiach po legalizacji. Wszystko odbywa się jednak zgodnie z obowiązującym prawem, które pozwala dorosłym na domową uprawę konopi. Dla wielu osób to znak, że marihuana w Niemczech powoli staje się zwykłym elementem rynku, a nie tematem tabu.