Leki przeciwdepresyjne, tymoleptyki - SSRI, SNRI, iMAO, TLPD i inne
Zobacz też: Wikipedia
ODPOWIEDZ
Posty: 1011 • Strona 101 z 102
  • 779 / 120 / 0
Ale london masz coś na temat samego leku do powiedzenia czy tylko robisz puste przebiegi i niepotrzebnie zużywasz guziki na klawiaturze na jakieś bzdurne zaczepki? Pierwszy raz mam do czynienia z snri a opinie na temat tego leku są dość skrajne w obie strony i ewidentnie z preparatem nie ma żartów. Nawet do końca nie wiem czy się zdecyduję to brać, bo nie dość że masa uboków przy wczytywaniu to z tego co czytam pózniejsza odstawka jeszcze grubsza jazda.
pies zjadł mi chleb, pierdolnę sobie w łeb
  • 1743 / 279 / 0
Dla mnie duloksetyna to był chyba najlepszy antydepresant a brałem praktycznie wszystkie. Mega pewność siebie, zero lęku, zajebisty nastrój, pobudzenie. Tylko bezsenność ale nie przeszkadzało mi to w funkcjonowaniu na wysokich obrotach. Ładnych kilka miesięcy byłem jak nastukany po niej cały czas. Niestety, trwało to jakiś rok i późniejsze podejścia nie dawały już takich rezultatów.
  • 1743 / 279 / 0
10 lipca 2026mj2086 pisze:
Czy stopniowe rozkrecanie tego specyfiku od malych dawek zlikwiduje opisywane nieprzyjemne uboki przez pierwsze dwa tygodnie? Dostałem to niedawno i się nieco obawiam ladowac od razu 30mg jak przykazał magik, raczej na zdrowy rozum to bym wolał zważyć i przesypać tak że pierwszy tydzien 10 mg, drugi 20 i dopiero po tych dwoch tygodniach cała tabletka. Ma to sens czy nie?
Nie ma.
  • 5983 / 1236 / 43
A ja również pół apteki przerobiłem, ale ten preparat sobie chwalę.
>A komendant po tym gównie ląduje na Kolskiej.
  • 779 / 120 / 0
wczorajzburzony pisze:
Dla mnie duloksetyna to był chyba najlepszy antydepresant a brałem praktycznie wszystkie. Mega pewność siebie, zero lęku, zajebisty nastrój, pobudzenie. Tylko bezsenność ale nie przeszkadzało mi to w funkcjonowaniu na wysokich obrotach. Ładnych kilka miesięcy byłem jak nastukany po niej cały czas. Niestety, trwało to jakiś rok i późniejsze podejścia nie dawały już takich rezultatów.
A jak z odstawieniem albo pominieciem dawki, faktycznie taka katorga? Bo jak czytam niektore opinie, że skręt gorszy niz po opio to się zastanawiam czy warto. Pierwszy raz widzę w przypadku leczniczej substancji taki zestaw skrajnie pozytywnych i negatywnych odczuć.

Ja się o tyle cykam, że nigdy nie brałem snri a obecnie mam rozkręcone zaburzenia lękowe na maksa i doszedłem do takiego paragrafu 22, że mnie przeraża lek, który właśnie na lęki mam zapisany, nawet nie mam benzo pod ręką na odwagę tylko jakieś hydro które nic nie da jak mnie roztelepie. Z drugiej strony ssri wcześniej dobrze mój organizm tolerował, więc pewnie przesadzam. Drugi dzień rozkminiam zamiast zacząć to brać, co za cinżki przypadek...
pies zjadł mi chleb, pierdolnę sobie w łeb
  • 1981 / 208 / 0
Kwestia indywidualna. Jeden powie, że łatwo odstawić, inny powie, że skręt gorszy niż po opio (ale chyba tylko kodeinę w życiu brał). Na pewno odstawienie ct będzie dużo bardziej nieprzyjemne i im dłużej będziesz schodzić z dawek, tym objawy odstawienie będą mniej dokuczliwe.

Jeśli nigdy nie brałeś SNRI to może zacznij od wenlafaksyny? Nie blokuje od razu i w takim stopniu wychwytu zwrotnego noradrenaliny jak duloksetyna oraz zaczyna się na 37.5mg najmniejsza dawka a kończy na 300mg. Większe pole manewru niż przy duloksetynie gdzie zaczynasz od 30 a kończysz na 120.
Take DXM and Be Happy
  • 779 / 120 / 0
@Demis

No właśnie ta dawa poczatkowa 30 wydaje mi się dość wysoka, zawsze jak zaczynałem ssri to od okruszków i przez 10-14 dni wchodziłem na poziom startowy. Tu oczywiscie jest to skomplikowane przez tą dojelitowa aplikacje ale do zrobienia, bo mam wage i puste kapsułki. Wiem tez ze w obrocie w innyc krajach jest duloksetyna w dawce 20mg i jest to najniższa kliniczna zatwierdzona dawka.

Napiszę chyba do czarownika żeby może jakieś benzo dał na wszelki wyp albo drugi wariant, który dyskutowaliśmy czyli kombo paroksetyna i bupropion. No jestem obecnie w dość kiepskim stanie i się boję, że jak od uboków zacznę łazić po ścianach to się terapia skończy pierwszego dnia a preparat wyląduje w kiblu.
pies zjadł mi chleb, pierdolnę sobie w łeb
  • 565 / 206 / 0
@mj2086 jest preparat duloksetyny, który w kapsułce ma chyba 4 peletki. Od biedy można je brać przy wchodzeniu jak tak się boisz zacząć od 30mg. Ja z tego korzystałam tylko przy schodzeniu z duloksetyny pamiętam.
Ja kilka lat temu wchodziłam od razu na 30mg i jedyne co to dolegliwości żołądkowo-jelitowe się pojawiły, lekarz po 4 dniach kazał wskoczyć na 60mg a nie czekać tyle ile pierwotnie rozpisał i minęło jak ręką odjął. W przypadku duloksetyny nawet w ulotce masz napisane, ze w przypadku nasilonych działań niepożądanych pomocne jest paradoksalnie szybsze zwiększenie dawki.
  • 300 / 92 / 0
Według mnie wchodzenie na SNRI jest o wiele łagodniejsze niż na czyste SSRI. Nie miałem problemów zarówno z duloksetyną jak i wenlafaksyną, podczas gdy SSRI takie jak sertralina i escitalopram które teoretycznie są bardzo dobrze tolerowane rzucały mną po ścianach przez pierwszy miesiąc. Ten dodatkowy komponent NRI musi jakoś chronić przed nadaktywacją układu serotoninergicznego, bo to nawet czuć że SNRI pomimo iż hamują wychwyt zwrotny serotoniny z siłą nie mniejszą niż SSRI to nie dają tego specyficznego, abstrakcyjnego samopoczucia podczas ładowania się jak robią to SSRI.
  • 565 / 206 / 0
@halowpierdol ilu ludzi, tyle opinii. Dla mnie wejście na 90% wypróbowanych SSRI było totalnie bezproblemowe (a brałam wszystkie poza fluoksetyną i fluwoksaminą), jedyne SSRI które odczułam przy wchodzeniu to paroksetyna. Za to z SNRI się nie lubię, duloksetyna ujdzie, ale wenla to w mojej opinii nadaje się tylko do wyjebania do kosza i niczego więcej %-D
ODPOWIEDZ
Posty: 1011 • Strona 101 z 102
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Newsy
[img]
Druga poprawka i marihuana. Amerykański SN wydał ważny wyrok ws. broni

Sąd Najwyższy USA jednomyślnie orzekł w czwartek, że rząd federalny nie może pozbawiać prawa do posiadania broni osób okazjonalnie używających marihuany, uznając, że ściganie karne na tej podstawie narusza drugą poprawkę do konstytucji gwarantującej to prawo.

[img]
Naukowcy ostrzegają: „pożycza energię” kosztem nocnej regeneracji i napędza błędne koło

Kofeina wpływa na jakość nocnego wypoczynku i może skracać sen lub utrudniać zasypianie - wynika z badań. Jednak nawet przy pozornie prawidłowej długości snu może zmniejszać aktywność wolnofalową i przesuwać obraz EEG w stronę bardziej czuwającego mózgu – oceniła ekspert prof. Donata Kurpas.

[img]
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?

Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.