Benzedryna, psychedryna, α-metylofenyloetyloamina
Więcej informacji: Amfetamina w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 3706 • Strona 371 z 371
  • 923 / 165 / 0
amfetamina obkurcza naczynia krwionośne(tzw. wazokonstrykcja), a to może wywolywać skurcze, do tego amfetamina sama w sobie ma tendencję do wywoływania nieświadomego napinania mięśni. Chłopaki dobrze prawią - uzupełnij magnez i elektrolity - weź duże dawki, nawodnij się. Do tego gorący prysznic na rozluźnienie mięśni, ewentualnie trochę ponaciągaj mięśnie nóg.
hipnotyzuję ludzi jak Kaszpirowski
  • 36 / 1 / 0
A jak sobie poradzić z wysokim ciśnieniem?
Siada mi trochę ten temat na serce.
  • 2267 / 284 / 0
Przestać go brać skoro masz poblemy z strony kardiologicznej.
  • 34 / 5 / 0
@Diux
Problem ze skurczami łydek po jednorazowym użyciu i w ilościach bez przesady, dodatkowo mając pewność jakości amfetaminy?
Moje doświadczenia podpowiada, że posiadany materiał możesz w kibel spuścić bo najpewniej odpowiedzialne są syfy w nim pozostałe. Jakiś czas temu trafiłem mixa który mnie strół, po jednym dniu miałem skurcze, paranoje i wszystko o czym tylko słyszałem, że wywołuje amfetamina na zawala. Materiału może w kibel nie wyjebałem, ale oddałem lokalnym wykolejencom, którym taka zwala świadczy o najwyższej jakości towaru.

Chociaż może jest opcja, że masz jakieś wady postawy, może założyłeś buty, które nie były rozchodzone lub dobrze dobrane do Twojej stopy, a potem w nich najebałeś kilometrów?
Kiedyś miałem problem z "przewlekłym" skurczem łydki i obwinialem o to amfetaminowy maraton, a okazało się, że miałem jakiś mix problemów ze stopami (płaskostopie, palce mloteczkowate i haluksy). Chociaż moja Pani doktor wstępnie stwierdziła, że to może być problem z nerwami wywołany cukrzycą. Na szczęście powtórzyłem badania, cukrzycy nie mam, amfetamina mnie nie zniszczyła, a wszystkiemu były winne złe buty, w których robiłem 30-40k kroków dziennie.

Jednak nadal bym obstawiał, że coś jest nie tak z posiadanym przez Ciebie tematem, bo jak sobie przypominam jak nacialem się na tamtym, to właśnie efektem były takie dziwne skurcze łydek, dosłownie inaczej bym tego nie określił jak popalenie styków. Stosowałem wtedy suplementy, byłem w maratonie kilkumiesięcznym na innym temacie i wsyztsko było dobrze, a nagle przerobienie kilku kresek nowego i byłem sponiewierany jak szmata. Pamiętam, że skurcz na łydkach był nietypowy, nie taki punktowy jak zawsze, a miałem wrażenie jakby był płaska powierzchnią na całej łydce.
  • 36 / 1 / 0
@skacowanyzochan

Starałem się kupić jak najczystrzy temat. Towar z ulicy dla mnie odpadał i zdecydowałem się skorzystać z "polskiej strony w DN"
Sprzedawca opisał że jest to Siarczan amfetaminy wysokiej czystości. Żadnych mixów.
Towar jest bielutki i ma duże pierdolnięcie. Naprawde wystarczy niewiele żeby zrobić sobie dzień. Muszę z tym uważać bo łatwo można przesadzić. Jak dla nowicjusza bez tolerancji takiego jak ja to jest to dynamit.

Co do łydek to jest opcja że je wczoraj zajechałem bo przyjąłem na testa za dużo tematu i pojechałem do Krakowa. Chodziłem po mieście około 8 godzin w pełnym słońcu. Kompletnie zapomniałem o piciu i jedzeniu. Może to być przyczyna tego że dzisiaj mam tak rozjebane nogi.

Jutro przyjmę malutką dawkę. Szkoda że nie mam wagi bo bym sobie odmierzał apteczne dawki.

Mam problemy psychiczne od małego, od 8 lat biorę prochy od psychiatry. Dużo by wymieniać co ja brałem. Wszystko o kant chuja potłuc, wpierdoliłem już chyba całą aptekę. Mam mgłę mózgową i problemy z koncentracją. Do tego depresja. Jednym słowem przejebane. Już nawet pogodziłem się z tym że będzie już tak zawsze. Aż tu pewnego dnia trafiłem w sieci na materiał o ADHD. Gdy czytałem wymienione tam objawy to się czułem jakbym czytał o sobie.
Wtedy to zainteresowałem się lekiem o nazwie Adderal. Byłem świadom tego że żaden lekarz mi tego nie przepisze. Tak też kupiłem towar w sieci.
Kurwa uwierzcie mi gdy spróbowałem pierwszy raz poczułem się dosłownie zdrowy, tacy jak inni, nie czułem się gorszy, stałem się pewny siebie, moja koncentracja się poprawiła, mogę czytać książki i pamiętam co przeczytałem, z wycofanego smutnego człowieka stałem się uśmiechniętym gościem który nie boi się pogadać. No czuje jakbym się obudził z długiego snu. Nie wiem jak mam to lepiej opisać. Mój mózg w końcu zaczął pracować.
W wieku 32 lat dowiedziałem się że mam ADHD, a amfa jest jedyną substancją jaką znam która może mi dać normalne życie. Dlatego właśnie tak mi na niej zależy. Chcę brać możliwie jak najniższą dawkę która mi pomaga. Chcę się leczyć a nie ćpać.

Kurwa wydaje mi się że temat mnie jeszcze trzyma, bo tak na sucho to tyle bym nie napisał.
Jak ktoś to przeczytał to gratulacje. Pozostaje mi jeszcze problem ciśnienia po zażyciu. Jutro wezmę jeszcze mniej niż dzisiaj i zobacze jak się będę czuł.
Jak byłem w szpitalu na odwyku od alkoholu to dawali mi prestarium 10mg na problem z nadciśnieniem. Ciekawe tylko czy prestarium polubi się z amfą.

Nie wiem co by tu jeszcze napisać. Chyba tyle. Dzięki.
  • 5350 / 973 / 0
Nie wiem jak ten lek ale z własnego doświadczenia powiem ze nebiwolol jest w miarę bezpieczny .
The beautiful thing about DMT is that it makes no sense at all, but everything makes sense at the same time!
The methapor of Life

ledzeppelin2@safe-mail.net
ODPOWIEDZ
Posty: 3706 • Strona 371 z 371
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Newsy
[img]
Alkohol wciąż na czele uzależnień w Holandii

Alkohol pozostaje najczęstszą przyczyną leczenia uzależnień w Holandii i odpowiada za 43 procent wszystkich przypadków terapii. Tak wynika z najnowszych danych krajowego systemu monitorowania problemów związanych z alkoholem i narkotykami za 2025 rok.

[img]
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?

Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.

[img]
Prokurator częstował ciastkami z marihuaną. Zapadł wyrok

Przed Sądem Rejonowym w Lublinie zakończył się proces Bartosza F., prokuratora z Wrocławia oskarżonego o podanie kobiecie środka odurzającego w postaci ciastek z THC. Sąd uznał go za winnego i orzekł wobec niego grzywnę oraz pięcioletni zakaz zajmowania stanowiska prokuratora.