Dział poświęcony wpływowi substancji psychoaktywnych na działalność człowieka.
ODPOWIEDZ
Posty: 5 • Strona 1 z 1
  • 29 / 11 / 0
Moja Narkomańska autobiografia w formie słuchowiska:
https://www.youtube.com/watch?v=BTJ9sWRo7LY&t=1511s
nie obraził bym się za subskrypcje

Są książki o narkotykach. Są książki o miłości. Są też książki o upadku.

„Cztery Pory Roku” jest czymś więcej – to opowieść o człowieku, który przez większość życia prowadzi wojnę z samym sobą.

Z jednej strony jest Marcin – wrażliwy, inteligentny, spragniony bliskości i normalnego życia. Z drugiej jest Dres – alter ego stworzone przez lata uzależnienia, gniewu i samotności. Dres nie chce być szczęśliwy. Chce przetrwać. Chce zagłuszyć ból. Chce jeszcze jednego dnia ucieczki.

Między nimi rozciąga się dwadzieścia lat życia.

Na tej drodze pojawiają się narkotyki, śmierć, toksyczne relacje, absurdalne i zabawne sytuacje oraz ludzie równie pogubieni jak główny bohater. Najważniejsza z nich jest Ratnehap – kobieta, która staje się jednocześnie jego największą miłością i lustrem, w którym po raz pierwszy widzi własny upadek.

To nie jest historia o ćpaniu.

To historia o tym, jak człowiek potrafi przez lata niszczyć samego siebie, a mimo to nie przestaje marzyć, że jeszcze kiedyś wróci do tego, kim był.

Brutalna. Wulgarna. Momentami bardzo śmieszna, a chwilę później rozdzierająco smutna.

„Cztery Pory Roku” to tragikomedia o utraconej tożsamości i desperackiej próbie odnalezienia w sobie człowieka, którego wydawało się, że już dawno nie ma.

Bo największym uzależnieniem Dresa nie są narkotyki. Jest nim ucieczka od samego siebie.

Co tydzień będę tutaj publikował odcinek

edytowano post dodając nowy link z lepszym udźwiękowieniem na prosbe autora
Sero
  • 5293 / 952 / 0
Kurwa stary wujekmorda nie obraź się, wyszedłeś z syfu napisałeś książkę teraz wrzucasz podcast... Gratuluję wyjścia z nałogu, jednak to już komercyjnie po prostu wygląda próbujesz się za pomocą hyperreala po prostu wybić i prosząc o subskrypce prawdodonie obrałeś drogę próby zarobienia kwitu na swojej osobistej tragedii. Nie będę Cię krytykować, możesz to wrzucać nie przeszkadza mnie to. Jednak myślę że tutaj swoich fanów nie odnajdziesz i warto obrać inny kierunek ścieżki rozwoju jakby nie pyklo tak w razie w skup się na innych potencjalnych umiejętnościach czy talentach jakie posiadasz... Szacun mordo, wujku mordo zawsze Cię lubiłem, sam aktualnie jestem na etapie życia gdzie Ty pewnie w pewnym momencie widzialeś rozdroże. I nie wiem jak Ci idzie ze sprzedażą książki, tak na prawdę nie wiem czy można ją kupić choć z góry założyłem że wygląda to komercyjnie, ale wierz mi że nawet jeśli nie i jest to darmowe to próba nawrócenia narkomanów przez Ciebie na nic się zda i takie są fakty byku, jak mówię nie krytykuje tego i możesz to wrzucać jeśli znajdzie się jak to się mówi choć jedna osoba która dzięki Tobie i twoim książka czy podcstom wyjdzie na prostom to gratuluję, jednak sam pewnie wiesz jak to działa bo spędziłeś tutaj lata z nami. Powodzenia i pozdrawiam, jak wspomniałem nie wiem czy to komercja czy próba dotarcia do narkomanów jest to nie istotne, czymkolwiek by to nie było jak już wspomniałem pewnie na nie wiele się zda o czym sam doskonale powinieneś wiedzieć. Pozdro i życzę jak najlepiej być może moje słowa Ci pomogą i nie uznasz tego tylko za hejt.
Wszystko co pisze to fikcja literacka która nie ma nic wspólnego z rzeczywistością, historię opisywane na forum to moje sny.
  • 29 / 11 / 0
Dzięki Serek. Ta książka jest przedewszystkim dla mnie forma terapii. Pisząc ja widzę całe swoje życie jak na dłoni i dzięki temu mogę je analizować.
Nie jest jeszcze skończona. Jest napisana w 90 procentach i nie zarobiłem na niej złotówki. Lecz w toku jej pisania ludzie którzy ją czytali powiedzieli mi że jest to wspaniały materiał "ku przestrodze" do tego zamknięty w formie Tragikomedii. Nauczyłem się tak pisać właśnie tutaj na łamach naszego forum. I tak chciałbym ją kiedyś wydać i przy okazji może coś jeszcze na tym zarobic.

Serek ja nic w życiu nie osiągnąłem poza tym że ćpałem 20 lat. Ale można. Też na to spojrzeć tak iż osiągniem właśnie to że przeżyłem to wszystko, żyje dalej i jestem w stanie o tym opowiedzieć potomnym. Wtedy to wszystko nabierze jakiegoś znaczenia. Nie wiem czy to dobra droga ale taka właśnie obrałem.
Poza tym silnie działam też we wspólnocie Anonimowych Narkomanów i staram się pomagać ludziom którzy nie dają sobie rady z nałogiem.
Pozdrawiam Cię stary

Edit: ja tego nie publikuje tylko tutaj. Wrzucam to w kilku różnych miejscach gdzie ewentualnie znajdą się zainteresowani
Ostatnio zmieniony 19 czerwca 2026 przez Reanimated, łącznie zmieniany 1 raz.
  • 5293 / 952 / 0
@Reanimated jasne rozumiem wszystko i życzę suksecu, zarówno finansowego jak i dla potomnych by było to przestroga i by to pomogło choć jednej zagubionej duszyczce... Wszystko rozumiem bo sam mógłbym spisać podobne dzieło gdybym w pełni wyszedł na prostom i skończył z nalogami raz na zawsze. Peace i powodzenia 💪
Wszystko co pisze to fikcja literacka która nie ma nic wspólnego z rzeczywistością, historię opisywane na forum to moje sny.
  • 29 / 11 / 0
Ja musiałem. U mnie były tylko dwie opcje. Ćpać dalej jak pojebany tłumacząc sobie że mam system ćpania , BHP przestrzegam itd. Wtedy albo bym umarł, albo skończył w więzieniu albo w psychiatryku. Albo skończyć że wszystkim. Nie ma u mnie opcje na jakieś stany pośrednie. Ćpać mniej, tylko w weekendy albo tylko piwo. To wszystko prędzej czy później zawsze by prowadziło do bramki nr 1.
20 lat ćpania to kawał czasu. A to forum było zarówno moim przekleństwem jak i zbawieniem. Bo dzięki Hyperrealowi zawsze ćpałem z głową, wiedziałem co wsiąść i ile żeby nie przegiąć i się do dobrze bawić. Ale przez to to właśnie trwało tak długo a poza tym wszystkie wynalazki jakie ćpałem odkrywem wlanie dzięki temu forum. Hyperreal odegrał monstrualna rolę w rozwoju mojego uzależnienia. Dlatego nie udzielam się już tutaj i cieszę się że nie mam dostępu do starego konta. Niech ono zostanie jako symbol miary mojego upadku.
ODPOWIEDZ
Posty: 5 • Strona 1 z 1
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Newsy
[img]
Prokurator częstował ciastkami z marihuaną. Zapadł wyrok

Przed Sądem Rejonowym w Lublinie zakończył się proces Bartosza F., prokuratora z Wrocławia oskarżonego o podanie kobiecie środka odurzającego w postaci ciastek z THC. Sąd uznał go za winnego i orzekł wobec niego grzywnę oraz pięcioletni zakaz zajmowania stanowiska prokuratora.

[img]
Są narkotyki, których zażycie prowadzi do przestępstwa częściej, niż innych. Wyniki badania

Nowe badanie opublikowane w „Journal of Psychopharmacology” pokazuje wpływ substancji psychoaktywnych na zachowania przestępcze. Okazuje się, że zażywanie niektórych środków wiąże się z niższym ryzykiem zatrzymań, zaś inne wykazują silne związki z różnymi kategoriami przestępstw.

[img]
Już 1 drink dziennie zwiększa ryzyko zgonu. Alkohol nie przynosi żadnych korzyści

W Journal of Studies on Alcohol and Drugs ukazało się jedno z najbardziej kompleksowych badań dotyczących wpływu alkoholu na zdrowie populacji amerykańskiej. Zostało przeprowadzone przez ponad trzydziestu badaczy z wiodących instytucji naukowych, w tym z Columbia University, University of California, Mayo Clinic, University College London czy Harvard Medical School. Dostarcza ono precyzyjnych szacunków ryzyka zgonu powodowanego przez spożycie alkoholu z uwzględnieniem płci, wieku i poziomu konsumpcji.