Dział poświęcony harm reduction – metodom mającym na celu złagodzenie negatywnych konsekwencji zażywania środków psychoaktywnych.
ODPOWIEDZ
Posty: 83 • Strona 9 z 9
  • 19 / 1 / 0
Też zwykle używałam korektora, a na to ewentualnie podkład, ale to były lata temu jak jeszcze jechałam na opio i naprawdę musiałam ukrywać ślady wkłuć, gdziekolwiek, szczególnie w lato. Jeszcze odpowiednio dopasowany do koloru i tonacji skóry zrobi świetną robotę.
  • 5985 / 1237 / 43
Smarować, smarować, i jeszcze raz smarować heparyną. Ja od marca mam ślady po wenflonach.
Uwaga! Użytkownik london5 jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 6 / 1 / 0
Heparyna może przyspieszać wchłanianie powierzchownych krwiaków po wkłuciach, ale działa głównie na świeże siniaki, a nie na długotrwałe blizny czy przebarwienia po częstych iniekcjach. Jeśli ślady utrzymują się tygodniami albo pojawia się twardość, ból, zaczerwienienie czy „sznurkowata” żyła, to bardziej pachnie podrażnieniem żyły / powierzchownym zapaleniem niż zwykłym śladem kosmetycznym.
ODPOWIEDZ
Posty: 83 • Strona 9 z 9
Artykuły
Newsy
[img]
CBŚP rozbiło „rodzinny” gang przemytników narkotyków. 12 osób z zarzutami

Funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego Policji, działając wspólnie z Prokuraturą Okręgową w Krakowie, rozbili zorganizowaną grupę przestępczą podejrzaną o przemyt znacznych ilości narkotyków z Hiszpanii do Polski oraz ich dalszą dystrybucję. W wyniku skoordynowanej akcji przeprowadzonej na terenie województwa śląskiego i małopolskiego zatrzymano 11 osób, a łącznie zarzuty usłyszało 12 podejrzanych.

[img]
Po zjedzeniu tego grzyba zaczniesz widzieć „malutkich ludzi”. A nawet nie zawiera psychodelików

Wyobraź sobie, że po zjedzeniu dziko rosnącego grzyba nagle zaczynasz dostrzegać wokół siebie… miniaturowe postaci. To jednak nie wina znanych substancji psychodelicznych – przypadek Lanmaoa asiatica całkowicie przeczy chemicznej logice.

[img]
Coraz więcej Francuzów sięga po kokainę. Mafia silniejsza niż państwo?

Kokaina przestała być we Francji narkotykiem elit. Sięga po nią już około półtora miliona osób, a handel białym proszkiem stał się biznesem wartym nawet siedem miliardów euro rocznie. W siłę rosną mafie, Marsylia zmaga się z kolejną falą gangsterskich porachunków, a eksperci alarmują, że kraj mierzy się z kryzysem zdrowia publicznego.