...czyli jak podejść do odstawienia i możliwie zminimalizować jego konsekwencje
ODPOWIEDZ
Posty: 4037 • Strona 404 z 404
  • 33 / 7 / 0
Nie uważam, żebyś musiał kończyć z tym na zawsze, jeśli zrobisz sobie jeszcze trochę przerwę. Problemem może być Twoja głęboka obawa przed nawrotem psychozy przez co faza nie będzie wcale przyjemna. Stymulanty to nie jedyny narkotyk do imprezowania. Równie dobrym jest MDMA przecież, nie wspomnę o wojażach na psychodelikach dla odważnych. Daj sobie jeszcze pół roku i dobrze to przemyśl sobie.
  • 1073 / 279 / 0
11 kwietnia 2026loggan pisze:
Jestem cztery miesiące bez 3cmc, przyczyną odstawienia była psychoza, brałem pół roku mimo psychozy. Nie byłem świadomy w jakim jestem stanie. Mogę dziś powiedzieć, że ustąpiła.
Czy to normalne że po dwóch latach niemal codziennie, tak długo trwało dojście do siebie?
Dodatkowo - byłem wkręcany przez ex, że "oni są", nie miałem tego świadomości, zostałem odizolowany od ludzi i pozostawiony bez pozytywnego wsparcia, a postępująca psychoza pogłębiła izolację.
Czy to, czym straszą, że po jednym wieczorze mimo półrocznej abstynencji wszystko może wrócić i równie długo męczyć nie jest nieco "na wyrost"?
Nie chciałbym znów tyle cierpieć, szukać kamer, podsłuchów, zmieniać telefon co tydzień, słyszeć "rodzinkę" cały czas itp. akcje, ale mocno przeraża mnie wizja skończenia z imprezowaniem na zawsze.
Poproszę, jeśli to możliwe, o szczerą odpowiedź.
Jasne, że może wrócić. Pół roku brania na psychozie? Ścieżki neuronalne muszą być porządnie wyrobione i organizm szybko powiąże obecność 3cmc w organizmie i może indukować psychozę ponownie. Kilka procent szans, że tak nie będzie i z pewnością do czasu.

Dwa lata codziennie i jeszcze nie masz tego dość? Dużo ludzi Cie musiało ratować, skoro tak małych negatywnych konsekwencji znaznałeś.

Chlopie, życie bez tego syfu jest 100 razy lepsze. Pomyśl nad terapia, skoro czujesz dalej pustkę po rzuceniu.

Tutaj zaproponują Ci tylko zmianę narkotyków, ja bym pogadał na Twoim miejscu jednak ze specjalistą, a nie bandą narkomanów w cugu.
Uwaga! Użytkownik GermanskiOprawca jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 213 / 20 / 0
@GermanskiOprawca

Masz w 100% rację ale też pierdolisz mu od rzeczy bo on chce się nacpac i pyta czy będzie miał z tego konsekwencje a nie szuka porad jak ma żyć.

Moim zdaniem prawdopodobieństwo powrotu psychozy po jednorazowym użyciu przy takiej przerwie jest niskie ale że jak przyladujesz w klipę raz to popłyniesz jest duże, w następstwie psychoza
  • 223 / 14 / 0
Powiedział mu od a do z obecną sytuację popieram @GermanskiOprawca
  • 9 / 1 / 0
Moim zdaniem przy historii z psychozą to już nie ma co patrzeć tylko na samą długość przerwy, ale na to, jak organizm wcześniej reagował. Jeśli psychoza była i jeszcze trwała miesiącami, to niestety ryzyko nawrotu po nawet jednorazowym użyciu jest realne i często większe, niż się wydaje na pierwszy rzut oka.
  • 27 / / 0
Dziękuję za wszelkie odpowiedzi.
O to właśnie chodziło, aby mieć radość z fazy jak jeszcze kiedyś spróbuję. Aby przerwać złe skojarzenia - kreska >> głosy.
Co ciekawe, gdy brałem sam to psychozy były, jednak biorąc wśród ludzi były o wiele słabsze, jestem w stanie na to racjonalnie patrzeć dopiero teraz, gdy nic nie biorę i nie wierze w żadne podsłuchy, detektywów itp.
Resztki psychozy się wczoraj pojawiły, 0.25mg xanax uspokoiło, ale został tinnitus. Oczywiście zero ćpania.
Kiedyś dostałem Rispolept od psychiatry ale odstawiłem bo się bardzo żle czułem, zero motywacji, zdołowanie, przygnębienie, smutek, płacz po 0.5mg a psychoza nie schodziła. Najwięcej pomaga xanax - głosy schodzą niemalże od razu. Czasem myślę czy przewlekły stres nie ma tu wpływu - ból mięśni od rana, gdy jest najwyższy poziom kortyzolu, wieczór wracam do życia ale biorę melatoninę aby regulować sen.
Dodatkowo jestem w przewlekłym stresie po rozstaniu z ex, lata przemocy psychicznej, ciągły stres i temat nie jest zakończony - to okresowo wraca.
Może warto iść do psychiatry, tylko co powiedzieć, aby dostać coś na regenerację?
Aktualnie kupiłem magnez glicynian, czasem NAC 600mg, ale to pogłębia tinnitus, choć dodaje energii z rana.
Staram się spać przy cichej muzyce uspokajaącej, unikam kawy do 1 dziennie.
Sen jeszcze mam przerywany - wiem, że nie ma mowy o regeneracji bez powrotu ciągłego snu, biorę na noc melatoninę 0.5mg.
W miarę dochodzenia do siebie myślę o pójściu na siłownię - moja kondycja fizyczna jest słaba. Z każdym dniem, tygodniem czuje sie lepiej, bardziej do mnie dociera, choć samotność dokucza, dopiero dotarły do mnie konsekwencje brania, które mnie spotkały.
  • 223 / 14 / 0
@loggan
Zapomnij o przeszłości, myśli o tym że najdziesz nowa partnerkę(pamiętaj że co następna to lepsza ;) ) znajdź jakieś hobby i uprawiaj regularnie sport z czasem sobie wszytko naprostujesz i nie trać wiary. Pamiętaj wytrwają tylko najsilniejsi
ODPOWIEDZ
Posty: 4037 • Strona 404 z 404
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Artykuły
Newsy
[img]
Narkofabryka w dawnej stadninie

Funkcjonariusze CBŚP i SG zlikwidowali w województwie śląskim nielegalne laboratorium narkotyków syntetycznych. Podczas realizacji zatrzymano na gorącym uczynku dwóch mężczyzn, a także zabezpieczono ponad 44 kilogramy gotowego narkotyku Alfa-PVP o czarnorynkowej wartości szacowanej na 3,5 mln zł oraz tysiące litrów substancji wykorzystywanych do jego produkcji.

[img]
Badanie ścieków 2025: Marihuana dominuje w europejskich miastach, kokaina i ketamina w górę

Badanie ścieków to dynamicznie rozwijająca się dziedzina nauki. Pozwala ona naukowcom bardzo dokładnie oszacować, jakie narkotyki i w jakich ilościach spożywają mieszkańcy. Najnowsze badanie z 2025 roku miało ogromną skalę. Badacze sprawdzili ścieki w około 115 miastach na terenie Europy.

[img]
Co dzieje się w mózgu pod wpływem psychodelików? Nowe badanie daje odpowiedzi

Psychodeliki mogą sprawiać, że ludzie doświadczają siebie i świata w uderzający sposób – kształty ulegają przeobrażeniom, dźwięki zniekształceniu, a niekiedy dochodzi nawet do zaniku poczucia własnego „ja”, zjawiska określanego jako „ego death”. Jednak to, co dokładnie dzieje się w mózgu, by wywołać takie wrażenia, wciąż nie jest w pełni zrozumiałe.