Mame mi przyniosła dziewięć klonów dwójek.
Prosiłem o dwie rolki.
Pewnie kiedyś je znalazła i schowała.
Od razu dwie tabsy do japy zarzuciłem.
08 marca 2026kwasiarz pisze: Ostatnio po 50 mg baclofenu, 300 mg pregabaliny i 5 mg alpry częstotliwość oddechu mocno spadła przy amfetaminie we krwi. Gdyby tak podwoić dawki bez stima pewnie depresja oddechowa murowana.
No nie wiem.
post nic nie wnosi do dyskusji, przeniesiono do knajpy - detronizator
Chociaż wydaje mi się, że w tym świecie pełnym kłamstwa
Często najgłupszym wyborem okazuje się prawda
To prawda, nie lubię tej nagiej suki
Miała nas wyzwolić, a teraz każdy może ją kupić
post nic nie wnosi do dyskusji, przeniesiono do knajpy - detronizator
A prawda jest taka, że połowa działania siedzi w głowie i wspomnieniach. Pierwsze kontakty z benzo zawsze wydają się jakieś bardziej wyjątkowe niż kolejne podejścia po latach.
Swoją drogą, czy tylko ja mam tak, że z wiekiem coraz mniej szukam euforii po benzo, a coraz bardziej doceniam po prostu święty spokój i możliwość normalnego snu? Kiedyś człowiek kombinował, porównywał marki i producentów, a teraz najważniejsze, żeby rano pamiętać, co robił poprzedniego dnia. ;)
OjciecPio2 pisze: A prawda jest taka, że połowa działania siedzi w głowie i wspomnieniach. Pierwsze kontakty z benzo zawsze wydają się jakieś bardziej wyjątkowe niż kolejne podejścia po latach.
Choć faktycznie tak jak piszesz, z wiekiem działanie euforyjne jest coraz mniej istotne, to mimo to wciąż u mnie ono się pojawia i umiem je docenić
"Do mniejszych dawek trzeba dorosnąć"
Ja bardziej miałem na myśli ten efekt pierwszych doświadczeń. Pierwszy xan, pierwszy klon, pierwsze poczucie że nagle wszystkie problemy odsunęły się gdzieś na bok — tego już drugi raz raczej nie da się przeżyć, nawet jeśli farmakologicznie lek działa równie dobrze.
Ale fakt, przy rozsądnym używaniu tolerancja potrafi się cofnąć dużo bardziej, niż niektórzy sądzą.
Swoją drogą zauważyliście, że kiedyś w knajpach benzo wszyscy licytowali się na dawki i „moc”, a dziś większość dyskusji kręci się wokół snu, lęków, równowagi.
Świadomość mocno poszła w górę.
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Ucieczka zakończona w jeziorze
Próba uniknięcia odpowiedzialności doprowadziła do serii niebezpiecznych i irracjonalnych zachowań. 31-letni mieszkaniec powiatu chodzieskiego nie zatrzymał się do kontroli drogowej, porzucił samochód a następnie kontynuował ucieczkę pieszo. Finalnie wskoczył do jeziora i próbował pozbyć się narkotyków. Policjanci z Chodzieży zatrzymali sprawcę, który w ujawnionym pakunku posiadał ponad 50 gramów narkotyków.
Jedna dawka i tygodnie ulgi. "Magiczne grzybki" dają nadzieję na nowe leczenie bólu
Psylocybina
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?
Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.
