- Staraj się określać połączenie jako pozytywne, bądź negatywne – bazując na doświadczeniu, uwzględniając czy miałeś dobry set&setting.
- Każda substancja się liczy, chyba że nie ogarniasz. Niewiadome ilości też należałoby podać.
- Nie doradzaj, jeśli to nie jest oczywiste. Łatwiej zapytać, aby dyskusja mogła nastać. To nie jest takie proste.
Zrobiłem crossfade'a, wypiłem sobie perełke przed odpaleniem nabitej lufy, nie myślałem jeszcze wtedy o DXM, buch juz mi sie wtedy konczyl też, a że paliłem z rana to za jakiś czas się otwiera apteka, pomyślałem ch*j, przejdę się i wezmę acodin; jakoś półtorej godziny po crossfadzie zacząłem dozować tabletki:
najpierw 75mg, poczekałem 10 minut i kolejne 75mg i po tej dawce odczekałem znowu podobną ilość czasu tym razem zbijając total do 225mg i potem już czekałem na onset bo nie byłem pewien jak by te substancje się łączyły. zauważyłem że wolę mieć zbalansowane ratio tego ile mam DXM do DXO w ciele, dysocjacja jest zbyt przerastająca jak bierze się naraz wszystkie tabletki, wolę balans.
Jak już poczułem że trip od DXM wchodzi, to zapaliłem sobie ostatniego skręta i wystarczyło 10 minut bym już to wszystko czuł skondensowane, szczerze przyznam zajebiste doświadczenie - leżąc na łóżku miałem wrażenie "lewitacji"; w sensie podobne uczucie do tego gdy opuszki palców są blisko siebie ale się nie stykają, takie przyciąganie ale jednocześnie czułem jakbym lekko się unosił nad łóżkiem, CEVs też były dość mocne, często myśli pokrywały mi się z tym co widziałem i szczerze byłem zdziwiony że nie doznałem żadnych negatywnych skutków, czułem się na prawdę w porządku i nawet strzeliłem sobie kolejne piwko z kumplem w trakcie szczytu, nie jestem pewien ile mnie trzymała kombinacja, chyba 6.5 godzin. szczerze przyznam trip był intensywny ale przyjemny, na spacerze z psem czułem się jak po małej dawce grzybów przez to jak wszystko wyglądało i jaki miałem headspace.
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Rzeczniczka praw dziecka apeluje o edukację w zakresie skutków dopalaczy
Rzeczniczka praw dziecka ponowiła swój ubiegłoroczny apel skierowany do Ministerstwa Edukacji Narodowej o podjęcie działań edukacyjno-informacyjnych na temat szkodliwości dopalaczy we wszystkich placówkach oświatowych. Problem jest powszechny, a obecny wśród dzieci i młodzieży trend sięgania po dopalacze nie maleje. Jak pokazują statystyki, z roku na rok jest coraz więcej przypadków zatruć spowodowanych sięganiem po substancje psychoaktywne.
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku
Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.
Sposób studentów na problemy psychiczne: melisa i marihuana
Aż 96 proc. studentów deklaruje, że stosuje przynajmniej jedną metodę samodzielnego radzenia sobie z problemami psychicznymi. Najczęściej wybierają aktywność fizyczną lub techniki relaksacyjne, ale część sięga także po preparaty roślinne, a nawet marihuanę – wynika z badań wrocławskich naukowców.