- Po trawie mózg przechodzi tryb slow motion, a współpracownicy oglądają się za tobą, bo dziwnie pachniesz.
- Po katynonach chodzisz wystrzelony na przypale i skończy się na dociąganiu w kiblu do końca zmiany.
Niemniej w moim odczuci małe dawki stymulantów, terapeutyczne mogą poprawić jakoś życia, bez jego skracania. Szczególnie jeśli ktoś bez nie ma siły i motywacji, żeby się ruszać, jeść zdrowo.
Zła dieta + brak aktywności fizycznej mogą dla zdrowia być gorsze niż te 5-40 mg amfetaminy, czy metylofenidatu na dobę.
Mi to pomogło w pewien sposób w karierze, ale było to jednym z wielu czynników. Dobre zarobki to w dużej mierze kwestia farta. Tego, że w danym momencie jest popyt na coś, a mało specjalistów. Z tym, że często jak studiujesz czy się uczysz to nie masz pojęcia co będzie dobrą opcją za 5-10-15 lat.
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Marihuana zaburza pamięć na różne sposoby
Palenie marihuany nie tylko pogarsza pamięć. Aktywny składnik konopi ją reorganizuje – odkryli badacze z Washington State University (USA).
Używanie marihuany zwiększa ryzyko wystąpienia chorób psychicznych u młodzieży
Używanie marihuany przez nastolatki i młodych dorosłych ma związek z wyższym ryzykiem wystąpienia u nich chorób psychicznych, zwłaszcza psychozy i choroby afektywnej dwubiegunowej – wynika z badania, które publikuje czasopismo „JAMA Health Forum”.
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
