- Po trawie mózg przechodzi tryb slow motion, a współpracownicy oglądają się za tobą, bo dziwnie pachniesz.
- Po katynonach chodzisz wystrzelony na przypale i skończy się na dociąganiu w kiblu do końca zmiany.
Niemniej w moim odczuci małe dawki stymulantów, terapeutyczne mogą poprawić jakoś życia, bez jego skracania. Szczególnie jeśli ktoś bez nie ma siły i motywacji, żeby się ruszać, jeść zdrowo.
Zła dieta + brak aktywności fizycznej mogą dla zdrowia być gorsze niż te 5-40 mg amfetaminy, czy metylofenidatu na dobę.
Mi to pomogło w pewien sposób w karierze, ale było to jednym z wielu czynników. Dobre zarobki to w dużej mierze kwestia farta. Tego, że w danym momencie jest popyt na coś, a mało specjalistów. Z tym, że często jak studiujesz czy się uczysz to nie masz pojęcia co będzie dobrą opcją za 5-10-15 lat.
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
Holandia: Marihuana zastąpiła kokainę w liczbie przejęć
Holandia była kiedyś uważana za europejskie centrum konopi, jednak w ubiegłym roku port w Rotterdamie został nagle zalany zagraniczną marihuaną. Jednocześnie liczba przechwyceń kokainy w porcie znacząco spadła. Według dziennika AD handel konopiami okazuje się dla przestępczego półświatka niemal tak samo dochodowy jak kokaina, ale przy znacznie mniejszym ryzyku.
Używanie marihuany zwiększa ryzyko wystąpienia chorób psychicznych u młodzieży
Używanie marihuany przez nastolatki i młodych dorosłych ma związek z wyższym ryzykiem wystąpienia u nich chorób psychicznych, zwłaszcza psychozy i choroby afektywnej dwubiegunowej – wynika z badania, które publikuje czasopismo „JAMA Health Forum”.
