Pochodne dwuazepiny, które produkowane są jako preparaty lecznicze.
ODPOWIEDZ
Posty: 1915 • Strona 192 z 192
  • 18 / 1 / 0
To, co opisuje, jest dość typowe – lorazepam ma mocny profil przeciwlękowy i działa „czyściej” na GABA niż niektóre inne benzo, dlatego subiektywnie może dawać większą ulgę bez takiego chaosu jak np. alpra. Przy PTSD czy przewlekłym napięciu układ GABA bywa rozregulowany, więc trafienie w „odpowiedni” lek daje efekt jak odjęcie objawów, a nie tylko lekkie uspokojenie.
  • 77 / 10 / 0
@przodownik widzę że masz szeroką wiedzę w temacie popartą autopsją + ponadprzeciętny zasób słownictwa i składni, co czyni przekazywanie informacji skutecznymi.

Nie mogłem już więcej edytować poprzedniego posta, w którym pytałem czy mógłbyś polecić jakieś inne funkcjonalne beznzo?

Acz chciałem przy okazji rozszerzyć to pytanie o inne leki/substancje. Środki przy których można funkcjonować, są prospołeczne, przeciwlękowe i nie zamulają i nie są typowymi stymulantami (stymulanty indukują mi lęki i gonitwę myśli.) Typowe neuroleptyki również odpadają w związku z ich zaburzeniami i fazy snu głębokiego i neurogenezy (chyba, że znasz taki, którego zalety przewyższają koszty bądź co najmniej czynią te koszty akceptowalnymi.

O sobie napiszę, że w porównaniu z innymi użytkownikami jak na tyle lat mam ubogie narko CV. Beznzo w wskazanym wcześniej systemie 1 - 2 razy na kwartał (raczej 1 raz) raczę się z 6 lat. Dalej to koda w którą jestem wjebany z przerwami lat już 8, z dwa razy jadłem tramal, kilka razy oxy (w oczy się nie wjebałem bo choć działa dobrze i nie trzeba łykać tyle tabletek to jak wezmę za mało to wkurw, jak wezmę ok to nie da się pracować, no i galopująca tolerancja). Parę razy upichciłem i skosztowałem oralnie metkat, trochę fety było w latach około 2000 (bo wtedy to można było nazwać fetą). Na palcach jednej ręki policzyć mogę epizody z koksem, MDMA, 2cb. Kryształów wszelkich nie próbowałem, trawy nie jaram już z 25 lat (też indukowała lęki i lekkie paranoje). Alkoholu nie pije od roku gdzieś. Nie testowałem nic RC ani rządnych typowych psychodelików. Ot taki Pacjent politoxykomanek lat 43, w dobrej kondycji fizycznej, praca umysłowa w branży IT, wyniki moczu i krwi wszystko cacy.

Mając powyższe na uwadze napisz proszę @przidowniku czcigodny czego mogę spróbować. Nadmienię, że cenię sobie środki czystości farmaceutycznej czyli apteczne, ale jestem otwarty na wszystko oprócz opioidów (chcę się pozbyć tej cholernej kody w końcu raz na zawsze a co dopiero uderzać w DHC lub wyżej na c drabince). Droga aspiracji środka dozwolona oprócz podania w kanał, domięśniowo itd. może być. Z ogarnianiem recept problemu nie mam. Stestowałem też sporo SSRI i NDRI (aktualnie leci serttralina w dawce 100 mg.

Do modów: jeżeli temat tego postu znacząco odbiega od tematyki działu to proszę o przeniesienie w odpowiednie miejsce (choć wolałbym go nie przenosić, gdyż koresponduje z moim innym postem i odpowiedziami innych użytkowników, co wyrwało by ogólny kontekst). Dziękuję.
  • 3100 / 1060 / 0
z chęcią pomogę, jeśli mogę, drogi kolego @masterp213, jeśli mam taką możliwość.

samo zejście, osobiście bym nawoływał, aby zostało przeprowadzone przy użyciu tychże rolek, albo klonazepamu/klorazepatu (benzodiazepiny o długim okresie biologicznego rozpadu), albowiem są do tego przeznaczone i mają często podziałki (Diazepam Genoptim 5 mg - koszt 9.80 zł, ze dwie paczki i po redukcji, broń boże oryginalne Relanium [GSK] w niebieskim pudełku, które kosztuje 28 zł, ewentualnie Clonazepamum TZF za 19,00 PLN, ale nie 2 mg, a 0,5 - te można rozbić na 4 części (0.125 mg klonazepamu = 2.5 mg diazepamu), więc to jak najbardziej. klorazepat (Tranxene, Cloranxen polecam najmniej)

to pozwoli ci nie przepłacić, a samo zejście uczyni łagodniejszym, niż redukowanie samego lorazepamu - nietrudno od rodzinnego wyrwać 1-2 paczki diazepamu (5 mg), a w aptece poprosić o podzielny Diazepam Genoptim. to samo jedna paczka krzyżyków dwumiligramowych - w POZ-ie piszą jedną paczkę doraźnie, a ty sobie "rozmieniasz" na cztery "łososie" po 0,5 mg na tabletkę (teoretycznie taka zamiana w przypadku tego typu leków [odurzające] winna być niemożliwą z uwagi na prawo farmaceutyczne, ale są apteki, które idą na rękę - sam wolę płacić drożej za leki z marżą, a te narkotyczne/psychotropowe/pobudzające sobie z paniami dzielić.

jeśli to niemożliwe, to weź nie realizuj swoich e-recept na Lorafen 1 mg bądź 2 mg - popytaj w kilku aptekach, aby ustalono ci zaopatrzenie hurtowni, z których dana apteka korzysta, czy jest możliwość ściągnięcia Lorabex 0.5 mg lub Lorazepam TZF 0.5 mg (nie Lorafen), bo z tego co się orientuję, to tylko te preparaty mają tak małą gramaturę - ten pierwszy mamy podzielny (team Lorabex!)

poniżej wkleję ci moją "autorską" tabelę redukcyjną, która pomaga przy ciągach krótkich, ale przelicznik opatrzony frazą "redukcja" możesz zamienić na tygodnie (jeden wydaje się optymalny). jest ona bazą z anglojęzycznych źródeł, przetłumaczona i przełożona na nasze "lekowe realia".
diazepamklonazepamredukcja.png
jeśli chcesz, to na PW mogę wysłać ci dostosowany plan redukcji pod twoje kłopoty ze zdobyciem e-recek na diazepam/klonazepam. także po prostu skontaktuj się ze mną w ten sposób. pomogę ci na Lorafenie (lorazepam).

co do rekomendacji leków, to chciałem właśnie, abyś pozostał przy doraźnym diazepamie lub ew. bromazepamie (świetne, pluszowe - lek mocniejszy, ale niebędący w TOP 3 siekier BDZ). jeśli nie to, to może coś słabszego? oksazepam jest naprawdę słaby i ciężko się w nim "rozkochać", w działaniu nie czuć nawet, że to "ten" lek, jeśli ma się rec. GABA po tzw. przejściach, ale to jest lek w miarę szybko działający i antylękowy - chciałem trafić czymś bliskim profilowi działania Lorafenu. jeśli nie to, to zostaje coś takiego jak Signopam (temazepam) oraz Medazepam TZF, ale może być ciężko z e-receptą, bo to trzeba mieć niedaleko praktykę lekarską typu "długopis" lub "drukarka". z bezpieczniejszych alternatyw gabapentynoidy, czyli ów pregabalina, gabapentyna i tiagabina (także uzależniają fizycznie, schemat lżejszy, acz podobny do leków uspokajających).

całkiem serio, z alternatyw najbezpieczniejszych polecę lek Bellergot (ergotamina + atropina + fenobarbital) oraz Polfergan w syropie (koniecznie, bo to 24-28 zł, Diphergan to drugi zamiennik, ale u mnie wołają 39,00-44,00 PLN). pierwszy środek to relikt przeszłości, produkcja Herbapol Wrocław, o ile się nie mylę. stosować ostrożnie, bo zawiera atropinę i ergotaminę, a przede wszystkim barbiturany (fenobarbital 20 mg na tabl.) w niewielkiej ilości. po krótkiej przerwie od BDZ zadziałają nawet i 3-4 tabl. na mnie potrafiły wcześniej działać dawki rzędu 40-60 mg i wyczuwałem anksjolizę - oczywiście to nie Mercedes, czy Porsche pokroju lorazepamu, ale przez chwilę chociaż lepiej w ten sposób, niż się męczyć całościowo. Luminalu nie zalecam, ew. 15-tki, ale lepiej nie. ten drugi lek, Polfergan, to prometazyna w postaci syropu, która na mnie działa b. dobrze wyciszająco, tłumiąco (nasila też narkotyki i działa depresyjnie na OUN, więc też nie zabawka), ale małe dawki pokroju 20-30 ml w syt. silnego napięcia powinno pomóc, są też drażetki (10 oraz 25 mg), ale kosztują 50 złotych, więc proponuję syrop. w dużym uproszczeniu, to taki mniej znany, starszy i silniejszy brat hydroksyzyny.

o tzw. "drugs-of-last-resort" nie chcę się wypowiadać - chodzi o neuroleptyki. w to bym nie próbował się ładować do brania dziennego, ale ułatwić zasypianie mogą nieduże dawki chlorprotyksenu (15-30 mg), czy promazyny (25 mg). te akurat są łagodne i z powodzeniem stosuję bez wszystkich uboków charakterystycznych dla tej grupy leków (a co ciekawe, po II klasie tychże dostaję ich regularnie).

ja uważam, że post może zostać tutaj, jako przestroga - wątek cały czas dotyczy lorazepamu i przestrzega o jego potencjale tworzenia lekozależności. natomiast dalsze pytania odnośnie odstawki możesz zadawać w dziale odstawienia - oznacz mnie, to i tam pomogę. lub pisz wiadomość, jak mówiłem - chcętnie pomogę.

pozdrawiam, przodownik!
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
w razie potrzeby proszę kontaktować się ze mną przy pomocy PM-ek, przy poruszaniu tematów "drażliwych" proszę o używanie PrivNote lub o kontakt mailowy.

skrzynkaprzodownik@protonmail.com

with regards, przodownik
  • 77 / 10 / 0
Dziękuję Ci @przodowniku za czas i włożoną pracę. Rozpiska choć zacna to w tym wypadku odpada, gdyż zastosowanie benzyn o długim okresie półtrwania nie pozwoli mi z nich odoarować przed 1.04 dniem przyjęcia na OLU. A na dzień dobry robią test na obecność beznzo, co dyskwalifikuje przyjęcie.

Wyzeruje się w 2 - 3 dni z tego lorka, osłonie pregabaliną i może do 1.04 się z beznzo wyczyszcze.

Jak wyjdę po 8 tygodniach pomyślę o innych tu wskazanych przez Ciebie rekomendacjach.

Bardzo dziękuję.
  • 77 / 10 / 0
Nie mogę edytować już posta zateem dodam kolejny, drogi @przodowniku, psychonauto środków wszelakich, NFZtowskie myki znający na pamięć. Odwiedzając dziś zaprzyjaźniona aptekęc odbierając ostatnią paczkę pregi (tej przeznaczonej na redukcję), spytałem o dostępność niektórych, zaproponowanych przez Ciebie specyfików. Wszystkie są w churtowniach. Zdecydowałem się na Signopam (temazepam) koszt około 20 zł oraz Bellergot (z tym pierwszym nie ukrywam wiążę największe nadzieje, ten drugi zważywszy na skład, traktuję jako czysty eksperyment) Oba będą już na mnie czekać, gdy wrócę po 8 tygodniach pobytu w OLU w Kościanie. (gdyby ktoś z hypa przebywał tam w okresie od 1.04 to chętnie nawiążę znajomość).

Najbardziej funkcjonalnie do pewnego stężenia pasuje mi koln, niestety przez długi half time te stężenia się na sienie nakładają, a po przekroczeniu pewnej wartości ładuję się tym całym klonem co mam (zawsze 2mg/tabs) jak autobus do Lichenia. Podobnie mam z bromazepamem i częściowo rolkami (częciowo bo one są w tak małym stężeniu 5mg i ilości tabletek w paczce, że zjadając nawet całą nie czuję się na tyle najebany, by coś broić. Niestety zdaża się że mam tych opakowań więcej)

Ehhh gdybym tylko potrafił pobrać tego klona z tydzień jak większe natężenie stresu i tasków w robocie atakuje, i odstawić jak Pan dokror radzi,byłaby bajka...

Żeby nie było of top całkiem, to póki co do lorafenu dalej nadużyć go (w sesnie zjeść w amoku wszystkiego co jest) nie potrafię, pewnie przez ten krótki half time. Ale alpra też ma krótki, a żre to jak tic taci jak mi wpadnie w ręce.

Lorafen znakomicie rozpuszcza się też w wodzie (ten z podziałką i nie drażowany), więc mogę sobie na raz rano szota aplikować wraz z wysypaną z kapsłek i rozpuszczoną preganaliną na raz. Wszystko ładnie się rozpuszcza. Ot taka ciekawostka. Jeżeli masz drogi @przodowniku jakieś dodatkowe uwagi do specyfików Signopam oraz Bellergot (dawkowanie, rodzaje opakowań, formy leku, korzystniejsze ceny), to podaj mi je proszę na priv.
ODPOWIEDZ
Posty: 1915 • Strona 192 z 192
Artykuły
Newsy
[img]
Liczba recept na medyczną marihuanę znów rośnie. Rzecznik Praw Pacjenta reaguje

Ponownie wzrosła liczba recept wystawianych na opioidy i marihuanę medyczną. Wcześniejszy spadek był efektem zmiany prawa mającego uniemożliwić wystawianie recept na wspomniane substancje w drodze teleporady. O sprawie pisze Rynek Zdrowia.

[img]
Używanie marihuany zwiększa ryzyko wystąpienia chorób psychicznych u młodzieży

Używanie marihuany przez nastolatki i młodych dorosłych ma związek z wyższym ryzykiem wystąpienia u nich chorób psychicznych, zwłaszcza psychozy i choroby afektywnej dwubiegunowej – wynika z badania, które publikuje czasopismo „JAMA Health Forum”.

[img]
Coraz więcej zatruć dopalaczami wśród nieletnich. Rzeczniczka Praw Dziecka apeluje do MEN

Rzeczniczka Praw Dziecka Monika Horna-Cieślak ponownie zaapelowała do Ministerstwa Edukacji Narodowej o wzmocnienie edukacji o dopalaczach i substancjach psychoaktywnych w szkołach. Powodem są rosnące statystyki dotyczące zatruć dopalaczami wśród dzieci i młodzieży w Polsce. Według danych systemu SMIOD w 2024 roku odnotowano 557 interwencji medycznych związanych z podejrzeniem zatrucia nowymi substancjami psychoaktywnymi.