Weź się za jakąś robotę.
Lekarz chce u mnie wypróbować esketaminę i mam zacząć leczenie w programie lekowym, ale wiadomo, musi to być w towarzystwie jakiegoś antydepresanta, także coś dołoży, ale zastanawiam się co bym mu mogła ewentualnie zasugerować.
Z tego co brałam z SSRI/SNRI to brałam prawie wszystko poza fluoksetyną, fluwoksaminą.
Z tego co się u mnie sprawdzało wcześniej najlepiej to sertralina - brałam ją łącznie z 7 lat z przerwami i paroksetyna, ale paroksetynę teraz wykluczam, bo nie mam większych problemów z lękami.
Z tego co się absolutnie nie sprawdziło: wenlafaksyna, która uważam że przyniosła finalnie więcej szkody niż pożytku, citalopram, który może działał ale spowodował jadłowstręt do tego stopnia, że jak ktoś przy mnie zaczynał jeść to musiałam wychodzić z pomieszczenia i to nie mijało z czasem.
Pozostałe leki ani nie działały źle, ale szału też nie było.
Używek innych od lat nie było, także tu od razu mówię, że nie w nich przyczyna takiego nawrotu. W życiu też nic takiego się nie wydarzyło, w czym by można upatrywać przyczyn. Ostatnie co brałam to flupentyksol w dawce 1,5 mg ale on się bardzo szybko wypalił, przed nim była wspomniana wcześniej wenla, która była porażką.
Jakieś pomysły co by mogło zadziałać dobrze w połączeniu z esketaminą? Rozważam próbę powrotu do sertraliny, ale sama nie wiem.... Na razie próbuję jakoś przetrwać 1,5 tygodnia do podania esketaminy.
Cały czas przy tym wszystkim brałam 100mg lamotryginy. Była próba ze 150mg ale dostałam wysypki, mimo że była zwiększana dawka bardzo powoli (o 25mg co 2 tyg.) i trzeba było wrócić na niższą dawkę. No teraz mam ostrożnie spróbować wejść na 125mg, ale za mało czasu minęło, żeby się wypowiadać czy to coś dało.
Ja już miałam przelotną styczność z esketaminą 2-3 lata temu, wtedy lekarz próbował ją u mnie jako booster - dwa podania w odstępie tygodnia i na tym koniec. Robił to trochę eksperymentalnie, bo gdzieś w literaturze niby jest, że takie boostery komuś pomagały, a że finalnie zapłaciłam wtedy za te 2 dawki łącznie jakieś 160zł zamiast kilku tysięcy (znaczy się zapłaciłam 3600ileś najpierw ale po miesiącu dostałam zwrot 3,5k) to nie była to wielka strata jak na eksperyment, który nawet ciężko stwierdzić czy wtedy cokolwiek mi dał. Teraz sama jestem zdziwiona jego pomysłem, że znowu chce wracać do esketaminy ale tym razem w normalnym schemacie dawkowania w ramach programu lekowego, ale uważa, że jest potencjał, że to zadziała.
16 marca 2026london5 pisze: Czasami bardzo często w czasie przedwiośnia i przedzimia, występuje tak zwana depresja sezonowa. Trwa zazwyczaj kilka tygodni. Głównie jest spowodowana brakiem słońca, zmianą czasu itd. Jeżeli się przedłuża, wtedy dopiero warto iść do specjalisty. Leki tylko w ostateczności.
08 marca 2026hubii pisze: duloksetyna 30-90mg
Naproksen i LSD w bałtyckich krabach. Jak leki trafiają do morza?
Gdy dilera zastępuje kasjer. Dlaczego po legalizacji nastolatkom trudniej o marihuanę
Kokaina stała się problemem społecznym. Dotyka również miejsca pracy
Diler z Anglii przyjmował nietypową walutę. Uzależnieni spłacali długi rzadkimi kartami Pokemon
Nietypowa waluta w narkotykowym biznesie pod lupą angielskich śledczych. Podczas przeszukania domu 26-letniego dilera policjanci zabezpieczyli nie tylko kokainę, marihuanę i gotówkę, ale także pudełko z rzadkimi kartami Pokemon. Szybko wyszło na jaw, że służyły one uzależnionym do spłacania długów u przestępcy.
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda
Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).
Noworodek pod wpływem narkotyków? Sprawę wyjaśnia prokuratura
Substancje psychoaktywne wykryli lekarze w organizmach noworodka i jego matki w szpitalu wojewódzkim w Elblągu.
