Heterocykliczne substancje modulujące potencjał neurotransmisji GABA, będące pochodnymi dwuazepiny – np. diazepam, czy klonazepam.
Więcej informacji: Benzodiazepiny w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 1603 • Strona 160 z 161
  • 99 / 8 / 0
Z tym, że i benzo i alko działają na GABBA w mózgu, co powoduje wystąpienie tolerancji krzyżowej - jedno podbija drugie. Jeśli faktycznie bierzesz tego broma raz na tydzień to nie powinno być problemów z odstawieniem, chociaż nie napisaleś ile to jest "parę" miesięcy, czy 3 czy 12. Przy alkoholu jest tak, że w fazach uzależnienia tolerancja albo idzie w górę, albo jest na stałym poziomie, a w ostatniej fazie uzależnienia, chronicznej tolerancja na alkohol spada, stąd też czasem się mówi, że alkoholik potrafi się najebać jednym kielonem.
  • 20 / / 0
nie napisałem, że raz na tydzień tylko, że 1mg na tydzień podzielony na 2 albo 3 dawki tzn albo 0.5mg x2 przed snem albo 0.3mg rano x3 na tydzień. W sumie to mam 1mg przydzielone na tydzień + 2 piwa. Noi zakładając, że alkohol piłem przez 5 lat, tolerka nie poszła w ogóle w górę i potrafiłem odstawić na tydzień/dwa czasem nawet na miesiąc i nic mi się nie działo poza nudą... to dlaczego eliminując te 6 piw i zasępując je 1mg bromazolamu miało by być inaczej? Nie powinno to wręcz przeciwnie, poprawić jakości mojego życia skoro po alko na kacu nie mogę trenować czasem nawet przez 2 dni... ?

Dodam, że ja nie biorę tego broma, żeby się upizgać i mieć fazę bo mi się ona nie podoba, jeden raz wziąłem 1mg i m i się ta faza za bardzo nie podoba, faza po 3 browarach jest dużo lepsza niż to :). Ja poprostu mam problem z tym, że alko mi wchodzi w droge z treningami noi niszczy organy bo to w przecież trucizna, dlatego chce brać tego bromka 0.5mg x2 przed snem np bo to sprawia, że nie mam ochoty na alkohol wtedy z jakiegoś powodu i lepiej się wysypiam i następny cały dzień mam zazwyczaj dużo lepszy przez to, że się wyspałem. a te dodatkowe 2-3 piwa które planuje wypić raz w tygodniu to dla przyjemności poprostu. Jakbym miał pić 2-3 browary 3x na tydzień to nie dam rady z treningami bo już prawie 40 lat mam i organizm się słabiej regeneruje, dlatego, chce te 2x picia w tyg zastąpić braniem 0.5mg bromka wieczorem. Mam wrażenie, że to są bardzo małe ilości i jeśli bym nie zwiększał to nawet po paru miesiącach brania nie powinno być efektów odstawienia skoro alkohol potrafiłem odstawiać na 2 tyg bez problemu to dlaczego tego bym nie mógł? A nawet jeśli by coś się działo to więcej niż ból głowy i jakaś 2 dniowa apatia nie powinno się wydarzyć?
Ostatnio zmieniony 12 marca 2026 przez Cpundog2, łącznie zmieniany 3 razy.
  • 356 / 87 / 0
Tolerka tolerką, po prostu przez te parę lat licząc nawet tą górną granice walisz 12 piw tygodniowo, teraz dołożyłeś benzo, które jeszcze mocniej wali w receptory niż alko no i masz mocniejszy zjazd po prostu, wiem że aktualnie dla ciebie te 12 browarów to tyle co nic, jednak dla organizmu to całkiem sporo, z biegiem czasu twoje zjazdy będą coraz gorsze, więc sobie wykalkuluj czy ci się to opłaca
  • 20 / / 0
ale gdzie ja napisałem, że dołożyłem benzo? czytałeś co pisałem w ogóle? ja chce wyeliminować 6-8 browarów i zastąpić je 1mg benzo a nie dołożyć benzo... czuję, że benzo szkodzi mi mniej, chociażby sam fakt, że mogę pujść na trening następnego dnia. i ja to mówie wyłącznie o 0.5mg przed snem 2x na tydzień.

I nie 12 piw tyogniowo tylko zazwyczaj jest 4-8 tygodniowo do 12 to może raz na 2/3 miesiące mi się zdaży dobić,. I bez zmian od kilku lat tak jade jednocześnie trenując i pracując. No ale ten alko szczególnie im jestem starszy nawet przy tych relatywnie małych ilościach wchodzi mi w droge z treningiem... stąd pomysł eliminacji 70% alkoholu i zastąpieniem 0.5mg benzo x2/tydz.
Ostatnio zmieniony 12 marca 2026 przez Cpundog2, łącznie zmieniany 2 razy.
  • 356 / 87 / 0
Oke, zmęcznie wyszło po dzisiejszej robocie. Co do zamiany alko na benzo to trochę jak z wejściem z deszczu pod rynne, na początku plan wydaje się genialny, w dziale odstawienie masz sporo takich przypadków :P
  • 20 / / 0
No dobra ale to są przypadki które postanowiły zwiększać dawkę? Co nie? Zamiast sie trzymac ustalonej i robic co jakoś czas przerwy na reset?
Wiekszosc osob ktore odnosi sukces w braniu benzo nie siedza tutaj i o tym nie pisza a pewnie jest ich wiecej o wiele.
  • 464 / 181 / 0
@Cpundog2 czym dla Ciebie jest owy "sukces w braniu benzo"? Branie długi czas i brak uzależnienia mimo to?
Jeśli tak to sorry, ale licząc na takie coś można się mocno przeliczyć. I piszę to jako osoba, która brała benzo dzień w dzień przez kilka miesięcy i odstawiła bez problemu z dnia na dzień. Niewiele jest takich osób i liczenie, że Ty się akurat do nich zaliczasz jest naiwnością tym bardziej że Ty chcesz sobie jedną używkę, zastąpić inną i racjonalizacja którą tu uskuteczniasz jest najlepszym dowodem na to, że masz problem.
  • 449 / 40 / 0
12 marca 2026drakan9 pisze:
Oke, zmęcznie wyszło po dzisiejszej robocie. Co do zamiany alko na benzo to trochę jak z wejściem z deszczu pod rynne, na początku plan wydaje się genialny, w dziale odstawienie masz sporo takich przypadków :P
Ale ja mu to dokładnie opisałem w jego wątku niżej.
Tacy są niektórzy ludzie. Zadają pytanie i będą pytali do skutku, aż ktoś potwierdzi, że mają rację. No i do ludzi nigdy nie dociera, że ludzie z wątków o uzależnieniach to mogą być oni kiedyś. No tak, przecież ludzie na detoksach marzyli o tym żeby się tam znaleźć :D Tak samo jak każdy żul pod sklepem zaczynając przygodę z alko myślał, że kurwa po co ja jestem dyrektorem firmy, jak przez picie mogę doprowadzić się do bankructwa i bezdomności, złoty pomysl haha :D
  • 20 / / 0
macie dziwne myślenie, typu nie bo nie bo to złe i koniec. jak stare dziady... a nie pomyśleliście, że WSZYSTKO nawet heroine można brać z umiarem i się nie wjebać? Wiecie, że są ludzie i to większość jest takich którzy brali benzo i się nie wjebali po uszy bo potrafili się ograniczać i nie brać codziennie i robili przerwy? wiecie, że takich jest o wiele więcej niż takich co się wjebali ? to tak jak z kwasem, nie każdy kto wzią kwasa odrazu zwariował 99% osób świetnie się po nim bawiła, a, że w TV mówią tylko o tym 1% to inna sprawa. Wy zachowujecie się podobnie. no bo weźcie mi powiedzcie ale tak logicznie bo może czegoś naprawdę nie rozumiem, jak można się wjebać w benzo i się uzależnić jeśli się bierze 1mg tygodniowo? nawet niech będzie 2mg tygodniowo czego nie zamierzam robić ale jak według was to wygląda? , że co po 1 czy nawet 2mg tygodniowo jak zaprzestane to co będę miał zjazd jakbym walił pól litra dziennie bo serio was nie rozumiem, piszecie jakby niewiadomo ile bym wzią czy 1mg dziennie czy 1mg na tydzień to i tak będzie zjazd i uzaleznienie.
  • 5034 / 892 / 0
Benzo znam od ponad 10 lat, nigdy się nie wjebalem. Ważne żeby mieć z tyłu głowy ile wjebanie się kosztuje i jak ciężkie jest to uzależnienie fizyczne. Ja się zawsze tego bałem, tyle się o tym naczytałem co ludzie przeżywają na skręcie ze mnie to stopowalo. Aktualnie mam 2,5mg lorafen i coraz bliżej jestem wjebania jednak nadal się stopuje, brałem teraz 4 dni z rzędu. Dziś 5 dzień i odpuściłem mimo lęków wiem że trzeba to przeżyć i pierdolić pomęczyć się z tydzień i nie brać Lorafenu mimo tego że wiem że przyniesie ulgę. @Cpundog2 masz rację nie słuchaj, jak mówię ponad 10 lat nigdy się fizycznie nie wjebalem. Trzeba znać umiar i wiedzieć jakie są konsekwencje, Twój system brania 2 razy w tygodniu zamiast chlania na luźno jest wykonalny i lepszy niż picie skoro po benzo nie masz ochoty na picie.
ODPOWIEDZ
Posty: 1603 • Strona 160 z 161
Newsy
[img]
Badanie naukowe, które porządkuje temat kiełkowania konopi

Wolne Konopie: "Od lat powtarzamy jedno, że wiedza jest lepsza niż strach, a odpowiedzialność lepsza niż czarny rynek. Nasze hasła „Zmień dilera na farmera” i „Nie kupuj jej, tylko siej” nigdy nie były zwykłą prowokacją. Chodziło nam o zmianę myślenia i w wielu przypadkach ta zmiana naprawdę się dokonała. Uważamy, że jeśli ktoś interesuje się konopiami, powinien robić to świadomie, rozumiejąc podstawową biologię rośliny, procesy jej wzrostu i mechanizmy funkcjonowania, zamiast opierać się na mitach czy czarnorynkowych schematach."

[img]
Polskie wyroki a światowa nauka – kto ma rację w sprawie THC?

W Polsce przez lata obowiązywało uproszczone i krzywdzące równanie: wykryto THC we krwi, a więc automatycznie byłeś pod wpływem. Sytuacja uległa pozornej poprawie, gdy Instytut Ekspertyz Sądowych im. prof. Jana Sehna w Krakowie opracował wytyczne, które miały pomóc sądom rozróżnić stan „po użyciu” od stanu „pod wpływem”.

[img]
Marihuana wpływa na chorych odwrotnie niż na zdrowych. Jest nadzieja na nową terapię?

Używanie konopi indyjskich wiąże się z łagodniejszymi objawami choroby afektywnej dwubiegunowej (ChAD) – wynika z badań opublikowanych na łamach „Translational Psychiatry”. Okazuje się, że na osoby z ChAD konopie mogą wpływać odwrotnie niż na osoby zdrowe. Autorzy badań przestrzegają jednak przed wyciąganiem zbyt daleko idących wniosków (czyli na przykład przez zalecaniem chorym stosowania konopi). Mimo to w ich ocenie uzyskane wyniki powinny stanowić przyczynek do dalszych, zakrojonych na szerszą skalę, analiz.