Fenyloetyloaminy z przyłączonym farmakoforem N-benzylowym.
Więcej informacji: NBOMe w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 7 • Strona 1 z 1
  • 386 / 117 / 2
25E-NBOH (2C-E-NBOH, NBOH-2C-E) to pochodna halucynogenu fenetyloaminy 2C-E. Po raz pierwszy została opracowana przez Martina Hansena na Uniwersytecie Kopenhaskim w 2010 roku jako środek obrazowania mózgu, ale następnie została sprzedawana jako tzw. research chemical, po raz pierwszy zidentyfikowana w Brazylii w 2018 roku na skonfiskowanym blotterze, a także w Słowenii. Działa jako skuteczny agonista receptora serotoniny o podobnej afinicji do lepiej znanych związków, takich jak 25I-NBOMe na receptorach 5-HT2A i 5-HT2C.
Źródło: angielska wiki

Przydatne linki:
https://en.wikipedia.org/wiki/25E-NBOH
https://psychonautwiki.org/wiki/25E-NBOH

Substancja współcześnie często spotykana u zagranicznych vendorów na blotterach o deklarowanej ilości 1.2 mg. Zamierzam niedługo sobie kupić 5 sztuk takich blotterów. Chodzą pogłoski, że nie jest aż tak niebezpieczna jak dawne NBOMy. Działanie ma być zbliżone do 2C-E.

Ktoś jadł?

scalono - łysy

ndz mar 31, 2024 1:34 pm

Zjadłem pół blottera 1.2 mg, ale tydzień wcześniej jadłem 50 mg 4-HO-meta więc tolerka jakaś była.
Niestety! Efekty były bardzo subtelne, ale za to nie doświadczyłem absolutnie żadnego bodyloadu. Doświadczenie spędziłem w naturze w pięknym miejscu. Przez większość tripa czułem lekki, psychodeliczny nieogar. Momentami pojawiały się fale euforii. Efekty były bardzo naturalne, subtelne, nienachalne. Odbiór kolorów i dźwięków natury był intensywniejszy i bardziej przeszywał moje zmysły
Niestety nie mam takiej zdolności aby dobrze odróżniać efekty między fenyloetyloaminami i szczerze mówiąc, gdyby ktoś mi podał losowo 2cb, meskalinę lub 25e-nboh a ja nie wiedziałbym co biorę, to mógłbym się pomylić, bo te 3 substancje są dla mnie bardzo podobne. Ale kiedyś stestuje większą dawkę tego 25E-NBOHa i może jakieś różnice zauważe.
Niemniej jednak widze potencjał w dalszych badaniach tej substancji. Kiedyś brałem 25I-NBOMe i akurat on wyróżniał się dla mnie na tle innych fenylek... Bo po 25I-NBOMe rzygałem i nie czułem się zbyt dobrze, a po 25E-NBOH było spokojniej i bardziej naturalnie. Co mam na myśli pisząc "naturalne"? Przykładowo, wizje po kwasie są aż do porzygu kolorowe, wręcz cyrkowe i sprawiaja wrażenie jakby były wytwarzane przez jakąś maszynę do generowania wizuali - całokształt doświadzcenia po kwasie określam jako syntetyczny. Żeby nie było, nie jest to ani złe ani dobre... Ot taki mój podział na dwa ogólnikowe rodzaje odczuć psychodelicznych.
Naturalne: 2cb, meskalina, grzyby, 4-HO-MET, 25e-nboh
Syntetyczne: 4-HO-DET, DMT, szałwia, LSD
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
  • 3276 / 933 / 5
@izopropylofenidat Co rozumiesz przez "naturalne" i "syntetyczne" odczucia psychodeliczne?


Ktoś jeszcze to szaman? W związku z nadchodzącym banem chcę kupić kilka do kolekcji ale też bym przytripował %-D
https://url-shortener.me/GW4U
Podziel się posiłkiem, chamie
  • 3276 / 933 / 5
Odświeżam po prawie roku. Zajebista substancja, żałuję że nie kupiłem więcej gdy mogłem - a było tanio!
Taki jakby wonderdrug dla mnie. Jest kwasowa stymulacja - motywacja, są trochę bardziej jaskrawe kolory...
I tyle.

Wejście bardzo łagodne. Juz nawet nie pamiętam ile zjadłem ale dorzuciłem potem.
Czystość mentalna niesłychana, a do tego dużo energii.
Brak jakichkolwiek wizualnych efektów, brak typowej dla lizergamidów frywolności myśli. Zejście łagodne, przyjemne.
https://url-shortener.me/GW4U
Podziel się posiłkiem, chamie
  • 386 / 117 / 2
01 kwietnia 2025DzoBajden pisze:
@izopropylofenidat Co rozumiesz przez "naturalne" i "syntetyczne" odczucia psychodeliczne?


Ktoś jeszcze to szaman? W związku z nadchodzącym banem chcę kupić kilka do kolekcji ale też bym przytripował %-D
Ciężko mi to opisać, ale spróbuje
Syntetyczne - nachalne działanie, ciężkie do opanowania, uczucie strucia lub rozstrojenia organizmu lub ewentualnie przesadzona albo brzydka psychodela - w moim przypadku jak po LSD które jest dla mnie jakby wojskowa technologia próbowała mi na siłę wyświetlać przed oczami sceny z brzydkiego kiczowatego wesołego miasteczka z lat 90, z oczojebnymi kolorami
Naturalne - łagodne działanie, brak uczucia negatywnego wpływu na organizm, kolory i psychodela stonowana, bliższa pięknu natury - np. grzyby

To miałem na myśli z 25E-NBOH, bo ono było dla mnie lajtowe i delikatne ale próbowałem bardzo małej dawki. Jakbym miał 12 lat to tak wyobraziłbym sobie działanie grzybów, a "dopalacze" wyobrażałem sobie jak de facto fazę po LSD.
  • 3276 / 933 / 5
Widzisz moja luba miała odwrotnie. BARDZO nie spodobało jej się działanie. Wydawało się brudne, nachalne i brakowało jej tej magicznej cząstki.
https://url-shortener.me/GW4U
Podziel się posiłkiem, chamie
  • 44 / 7 / 0
Jak już taką nekromancję widzę to ja dorzucę do tego swoje co nie co:
  • 15:00 zarzucenie 100ug próby uczuleniowej
  • 18:00 zarzucenie reszty 1100ug kartona
  • 18:30 dopiero kończę żuć resztki kartonu, żadnych efektów
  • 18:45 najpierw zaczyna wchodzić bodyload
    wchodzi faza strucia i pijaństwa psychodelią
    odbijam się od ścian, zamykam mocno powieki, tracimy kontakt z rzeczywistością
  • 19:30 orientuję się że jestem na peaku i jest znacznie mocniej niż przypuszczałem
    zaczynają się schizy, panika, próby ukojenia się, bo dawka mnie przerosła
    udaje mi się samego siebie ogarnąć, zaopiekować się samym sobą
  • 20:20 zamawiam pizzę, czekając na nią faza dalej trzyma, można odpłynąć myślami
  • 21:00 pożeram pizzę słuchając podcastu na youtubie
    orientuję się, że headspace jest na tyle klarowny, że mogę śledzić i rozumieć co się mówi
  • 21:30 wychodzę z domu, trip jest, ale mój umysł jakby racjonalny, czasami tylko się gubi
  • 22:00 powrót do domu, intensyfikacja tripa, rozkminy o swojej cielesności przed lustrem i drążkiem
    tutaj następuje piękny stan, swobodnego umysłu, a jednocześnie psychodelicznego myślenia
    tutaj wymyślam analogię o ludziach jako zrastających się roślinkach
  • 23:00 notujemy zakończenie tripa, został tylko afterglow, kolorki, trochę bodyloadu i reminescencje
  • 24:00 ustają ostatnie efekty psychodelii, wciąż jeszcze nie da się zasnąć
Pamiętam dobrze jak działało na mnie 25I-NBOH, które brałem w dawce 2 x 500ug, i dawało ono taki klasyczny trip o intensyfikacji dobrego schlania się wódą
Ale potem, jak już peak ustał, to wchodziła taka przepiękna faza, gdzie umysł już jest trzeźwy, ale wciąż ma psychodeliczne sposoby myślenia i kojarzenia rzeczy, a nad tym wszystkim góruje przepiękna pastelowa rzeczywistość. Wszystkie kolory są piękne, nasycone, pastelowe, takie gładkie. Szczególnie pod wieczór, świat wygląda jak bajkowy, a i my jak postacie wyrwane z bajki, które gdzieś tam sobie drepczą, ale myślą o dziwnych rzeczach. Długo tego szukałem i uważam że oba te związki są bardzo do siebie podobne. Następnym razem celowałbym w 800 ug tego 25E-NBOH, żeby mieć z niego taki leciutki bajkowy filtr
  • 3276 / 933 / 5
A coś o efektach? Wizuale miałeś jakieś? Ja zarzuciłem 2 kartony 1200 (w odstępie bodajże 2h) i byłem wyjebany z papci, aż latałem po domu. Znowu partnerka po jednym sponiewierana była. Wizualnie prawie nic, bardziej jak afterglow. Do tego euforia niesamowita i energia. Oraz taki afterglow clearmind.
https://url-shortener.me/GW4U
Podziel się posiłkiem, chamie
ODPOWIEDZ
Posty: 7 • Strona 1 z 1
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Artykuły
Newsy
[img]
Niebezpieczny proceder na lotniskach. Tak działają przemytnicy narkotyków

Przestępcy znaleźli nowy sposób na przemyt narkotyków, wykorzystując do tego dane nieświadomych pasażerów samolotów. Proceder polegający na podmianie zawieszek bagażowych z nazwiskami klientów linii lotniczych ujawniły kanadyjskie media. O ustaleniach kanadyjskiej stacji CTV News pisze też amerykański serwis podróżniczy Travel + Leisure.

[img]
Palenie marihuany zmniejsza chęć na alkohol? Nowe badania kliniczne przynoszą zaskakujące wnioski

Coraz więcej osób na świecie eksperymentuje z zastępowaniem alkoholu konopiami indyjskimi, a trend ten zyskał w popkulturze miano „California sober”. Choć do tej pory opieraliśmy się głównie na niejednoznacznych obserwacjach, najnowsze badanie opublikowane na łamach American Journal of Psychiatry rzuca nowe światło na ten fenomen. Kontrolowany eksperyment udowadnia, że doraźne zapalenie marihuany znacząco zmniejsza ilość spożywanego alkoholu i opóźnia moment sięgnięcia po pierwszego drinka.

[img]
Ucieczka zakończona w jeziorze

Próba uniknięcia odpowiedzialności doprowadziła do serii niebezpiecznych i irracjonalnych zachowań. 31-letni mieszkaniec powiatu chodzieskiego nie zatrzymał się do kontroli drogowej, porzucił samochód a następnie kontynuował ucieczkę pieszo. Finalnie wskoczył do jeziora i próbował pozbyć się narkotyków. Policjanci z Chodzieży zatrzymali sprawcę, który w ujawnionym pakunku posiadał ponad 50 gramów narkotyków.