Benzedryna, psychedryna, α-metylofenyloetyloamina
Więcej informacji: Amfetamina w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 44 • Strona 5 z 5
  • 1 / / 0
Słyszałem że nie powinno się za często myc zębów będąc w ciagu ponieważ ścieramy ochronną warstwę szkliwa
  • 176 / 46 / 0
@Prawy696 Po fecie problemem jest to, że użytkownicy często zapominają o piciu, mają sucho w gębie, a to niekorzystne warunki dla uzębienia. Z tym ścieraniem szkliwa to byłaby prawda, gdybyś był w ciągu na coca coli. %-D
  • 788 / 136 / 0
@Prawy696 kto Ci takich głupot nakładł do łba? A bakterie w jamie ustnej? Masz tam tyle zarazków, że w połączeniu z odwodnieniem, paleniem szlugów i przy dobrych wiatrach jedzeniem śladowych ilości jedzenia zęby Ci się zaczną psuć bardzo szybko.
Zębów nie należy myć bezpośrednio po wymiotowaniu, spożyciu kwaśnych napojów lub napojów typu coca-cola. Podkreślam, BEZPOŚREDNIO. Tak samo z winem - też należy odczekać trochę po wypiciu zanim umyje się zęby.

A nie mycie zębów przy braniu fety jest po pierwsze, obrzydliwe - bo zęby trzeba myć zawsze. Higiena jamy ustnej to podstawa, bez względu czy ćpasz i co ćpasz, a po drugie jest prostą drogą do utraty zębów. Brak odpowiedniego żywienia sam w sobie osłabia zęby, do tego szczękościsk itd. Przy dodatkowym braku podstawowej higieny jamy ustnej zniszczysz sobie zęby do reszty.

Gdzieś ty takie głupoty wyczytał?
Wytrzymują tylko wirtuozi
Dziwne, że życie ma smak tych ostatnich kilku godzin
  • 28 / 4 / 0
Mi jakoś na zęby nie wyczyniła żadnych szkód. A jakoś specjalnie nie dbam. Też nie raz potrafię się odwodnić, bo piwsko nie wchodzi albo leży ale nie chce się otworzyć mimo, że kapeć w pysku. Też po parę dni nie jem, nawet zdarzało się, że chce, ale zrobię kęs i podniebienie boli, dalej nie da rady więc nie jem. A szczękościski, gdy pojawiają się, to wręcz uzależniają mnie. Z trzy lata wstecz to tak pogryzlem język se, ze nie moglem nic jeść ponad tydzień. Dolną szczękę wysunąłem przed górną i strzelem 8semkami haha przy tym rana jak chuj, dopiero jak się przespałem wyszło. Taki ból, ze robiłem na kopalni i tylko co mogłem bez bolu zjeść to zupkę chińska i to po robocie dopiero. Ogólnie strzelać zębami to uwielbiam, jak stan pozwala tylko hahaha a brak wpływu na zęby wnioskuję częstym piciem wody z sodą, często tak robię, bo raz tylko u lekarza byłem żeby przepisał coś na reflux i z tego co również wyczytałem może mieć jakieś powiązanie. W każdym razie żęby mam całe, a jem jak koń, każdy co zna, to tylko ile jem. Mi to nie przeszkadza przecież, gdyby było mi źle, to bym tyle nie jadł pewnie
Królowa snu nie daje ale prawdę znaleźć ułatwi. Drogę wskażę krótszą i by ją ujrzeć czas zostanie. Kto ją widział prawdę zna, czas i wiedzę ma losem ulic włada.
ODPOWIEDZ
Posty: 44 • Strona 5 z 5
Artykuły
Newsy
[img]
Wolne Konopie: Dlaczego składamy wniosek o informację publiczną do KPP w Piszu?

Polska Policja posługuje się hasłem „Pomagamy i chronimy”. To zobowiązanie wobec każdego obywatela, niezależnie od jego poglądów na prawo dotyczące marihuany. Niestety, wydarzenia ostatnich dni na oficjalnym profilu Komendy Powiatowej Policji w Piszu pokazują, że dla niektórych funkcjonariuszy to hasło jest jedynie pustym sloganem.

[img]
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie

W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.

[img]
Holandia: Marihuana zastąpiła kokainę w liczbie przejęć

Holandia była kiedyś uważana za europejskie centrum konopi, jednak w ubiegłym roku port w Rotterdamie został nagle zalany zagraniczną marihuaną. Jednocześnie liczba przechwyceń kokainy w porcie znacząco spadła. Według dziennika AD handel konopiami okazuje się dla przestępczego półświatka niemal tak samo dochodowy jak kokaina, ale przy znacznie mniejszym ryzyku.