uprawa na dworze lub w szklarni poprzez użycie specjalnych technik
ODPOWIEDZ
Posty: 67 • Strona 7 z 7
  • 12716 / 2460 / 0
Nie chcę się wtrącać, ale transport na spot w połowie lipca przy starcie z początkiem kwietnia, to dosyć późno - prawie 3 miesięczne rośliny. Ja bym najpóźniej na początku czerwca desantował i zaczął w maju.
Ten krzak ze zdjęcia był kiełkowany jakoś na początku czerwca, a rozmiary dość pokaźne. Tylko miał do dyspozycji wkopany worek na śmieci z ziemią (taki 60L) i duużo słońca.
  • 521 / 103 / 0
Typ napisał, że chce je wyoutować "wcześniej niż pod koniec lipca", więc miejmy nadzieje, że nie będzie trzymał w domu plantów do lipca na wegu 3 miesiące, bo wtedy to by musiał targać na spota krzaki co mają po ~1,5m wysokości %-D
  • 12716 / 2460 / 0
Może źle zrozumiałem. Dokładnie - musiałby targać już konkretne żywopłoty.
  • 1014 / 87 / 0
Pisałem w nawiązaniu do moich poprzednich wypowiedzi. W ostatnim sezonie zacząłem kiełkować wraz z początkiem maja. Praca, różna pogoda spowodowały, że dopiero przy końcu lipca mogłem wybrać się nad rzekę celem przesiedlenia dziewczyn. Finalnie wyszło z tego to, co zamieściłem w ostatniej wypowiedzi z ilustracjami.
Z takich powodów mam plan w obecnym sezonie zacząć kiełkowanie za miesiąc - w kwietniu. Czy to jest zły pomysł? Co do przenoszenia nad rzekę to w zależności od warunków, starałbym się tak w czerwcu.
  • 3 / / 0
A to nad rzeką dobry pomysł żeby sadzić? Mam spota ale generalnie wędkarze często łażą po takich krzaczorach i zastanawiam się
  • 521 / 103 / 0
07 marca 2026g3no pisze:
Pisałem w nawiązaniu do moich poprzednich wypowiedzi. W ostatnim sezonie zacząłem kiełkować wraz z początkiem maja. Praca, różna pogoda spowodowały, że dopiero przy końcu lipca mogłem wybrać się nad rzekę celem przesiedlenia dziewczyn. Finalnie wyszło z tego to, co zamieściłem w ostatniej wypowiedzi z ilustracjami.
Z takich powodów mam plan w obecnym sezonie zacząć kiełkowanie za miesiąc - w kwietniu. Czy to jest zły pomysł? Co do przenoszenia nad rzekę to w zależności od warunków, starałbym się tak w czerwcu.
Jeśli Ci to tak wolno rośnie to musisz poprawić warunki uprawy, przede wszystkim miejscówke z większą ilością słońca im daj. Krzak wysiany w maju w lipcu powinien być wielkości człowieka, te twoje bardziej automaty przypominają. Generalnie rośliny bardzo ładne i zdrowe ale małe.
Ostatnio zmieniony 08 marca 2026 przez Qlop, łącznie zmieniany 1 raz.
  • 12716 / 2460 / 0
Sam ma spota nad rzeką i obyło się bez niechcianych gości bodaj 7 razy z rzędu. Tylko miejsce wybrane z "pomyślunkiem" - bardzo nieprzystępne. A bywały dni, kiedy krzaki waliły w promieniu 200m, a w tym samym promieniu ludzie wypoczywali nad wodą.
Mam tam "sekretne" wejście - bardzo dobrze ukryte. Jest od strony, gdzie wypatrzyć mnie niemal nie sposób. Kiedy raz postanowiłem skrócić sobie drogę, natrafiłem na szerszenie i skończyło się 3 bolesnymi użądleniami...
Miejsce musi być takie, żeby nikomu przy zdrowych zmysłach nie przyszło do głowy tam wchodzić.

Spot na rzeką ma ten plus, że dobra woda (przynajmniej w mojej rzece) jest pod nosem, ale ma też minus taki, że może wylać, co się już kilka razy zdarzyło. Dlatego sadzę w doniczkach materiałowych, które kładę na wiadrach.
Niestety dochodzi też większa wilgotność.

Bezpieczeństwo i ryzyko sam musisz ocenić.

Co to kiełkowania w kwietniu - moim zdaniem zdecydowanie za wcześnie i trzeba modlić się o dobrą pogodę.
ODPOWIEDZ
Posty: 67 • Strona 7 z 7
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Newsy
[img]
CBŚP i Policja Ukrainy rozbiły międzynarodową siatkę producentów narkotyków syntetycznych

36 zlikwidowanych laboratoriów, setki przeszukań i tony zabezpieczonych substancji – to bilans skoordynowanej operacji przeprowadzonej przez Centralne Biuro Śledcze Policji oraz Policję Ukrainy przy wsparciu Europolu. To jedno z największych uderzeń w podziemie syntetycznych narkotyków w Europie Wschodniej.

[img]
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie

W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.

[img]
Holandia: Marihuana zastąpiła kokainę w liczbie przejęć

Holandia była kiedyś uważana za europejskie centrum konopi, jednak w ubiegłym roku port w Rotterdamie został nagle zalany zagraniczną marihuaną. Jednocześnie liczba przechwyceń kokainy w porcie znacząco spadła. Według dziennika AD handel konopiami okazuje się dla przestępczego półświatka niemal tak samo dochodowy jak kokaina, ale przy znacznie mniejszym ryzyku.