Heterocykliczne substancje psychoaktywne, m.in. fenmetrazyna i metylofenidat.
ODPOWIEDZ
Posty: 203 • Strona 20 z 21
  • 54 / 12 / 0
@DEXTER331
Concerta jest tańsza. Dostępność podobna. Ja wolę Concertę.
@Merx
Co robisz by nie rosła tolerancja? Jest jakiś inny sposób niż przerwy od leku? Suple jakie?
  • 858 / 290 / 0
Tutaj ktoś opisywał coś w stylu, że Concerta przestaje działać po 5h od przyjęcia dawki i znów się uruchamia po 10h. Bzdura totalna. A też tak miałem kiedyś, tylko jak się dowiedziałem, co to jest histereza w neurofarmakologii, to już tak nie mam. W skrócie, to jest potężny efekt nocebo. Psycha blokuje UCZUCIE działania leku, bo się spodziewa takiego wypierdolu, jak na wejściu, a tu ni ma.
Odpłatne konsultacje na temat diet, nootropów, stymulantów, suplementów, uzależnień, zbijania tolerancji, anhedoni, depresji, porycia ponarkotykowego, harm reduction i innych.
Kontakt:
email: hash_oil@tutanota.com
  • 115 / 9 / 0
Ja robię tak że odstawiam medi na jakiś czas, biorę go głównie jak muszę się uczyć na studia i nie potrafię się skupić. W ogóle mam problem z ogarnianiem obowiązków bez medi, typowe ADHD, ale ze wcześniej brałam opio to tego nie zauważałam.
  • 84 / 11 / 0
@Sophieee Spokojnie, to normalne u osób z adhd jak my. Nie bierz opio, bo to NISZCZY Dopamine BARDZO.
Pozdrawiam wystrzelony deksamfetaminą adhdowiec
  • 128 / 67 / 0
@Hash_Oil Jak najbardziej masz rację z tym efektem nocebo, a ja sam doskonale zdaję sobie sprawę z jego obecności u mnie. Przez lata ćpania MPH wyrobiłem w sobie niezdrowe, ćpunskie nawyki. Co prawda na tym etapie już prawie całkowicie nie czuję parcia na sniff i nawet o nim nie fantazjuję mimo dostępu do IR/CR, ale ta awersja przed zjazdem jak najbardziej została. Każdy spadek stężenia zapewne interpretuję jako sygnał, że zaraz nadejdzie potężna zwała i trzeba jej zapobiec. Trochę mu ulegam i dorzucam sobie małe kawałki Atenzy pod język, jeśli minęło przynajmniej 8 godzin od łyknięcia tabsów, aczkolwiek po tym okresie to uwalnianie realnie powinno być zakończone i chyba ma to sens, by podtrzymać efekt do końca dnia. (Kontekst: skończyła mi się już Concerta i jadę na 2 Atenzach rano. W sumie to ta szałwia rzeczywiście weszła i jest lepiej, więc odpuściłem sobie sublingual i grzecznie połykam kawałeczki per os. Poprzedni post nieaktualny.)

Nie zmienia to faktu, że OROS działa BARDZO różnie na poszczególnych ludzi – nie ja jeden narzekam na nierówny rozkład działania. Weźmy chociaż polimorfizm CES1, krzywa może mocno się rozjechać, gdy u kogoś MPH ma t½ 2 h, a u innej osoby 4 h. Wpływ pH nie jest dobrze opisany w literaturze, zarówno na uwalnianie z OROS, jak i wchłanianie samego MPH, więc nie można go wykluczyć. Mikroflora również może grać pewną rolę, bo esterazy jednak występują w biologii dość powszechnie. A odnośnie kopnięcia po 14 godzinach, to raczej nie nazwałbym tego nocebo – przecież nie jest to spadek stężeń i antycypacja zjazdu xq
  • 858 / 290 / 0
@Heavenscape kwercetyna też zdaje się coś pomagać. Może to placebo bo pierwszy dzień stosuję, ale niedługo dam znać efekt będzie się powtarzał.
Odpłatne konsultacje na temat diet, nootropów, stymulantów, suplementów, uzależnień, zbijania tolerancji, anhedoni, depresji, porycia ponarkotykowego, harm reduction i innych.
Kontakt:
email: hash_oil@tutanota.com
  • 128 / 67 / 0
Dzisiaj stało się coś niewiarygodnego – po porannej dawce weszła ta sama magia, co przy pierwszym kontakcie z tą substancją (p.o.). Lekka euforia, delikatny body load, a przede wszystkim ekscytacja życiem. Nie mogę wskazać żadnego czynnika, który na to wpłynął. Dawki te same, inne leki jak zwykle. To nieco zbyt miły stan, by chcieć czuć go codziennie, ale na pewno nostalgicznie do niego wrócić.

@Hash_Oil Daj znać, jak wyjdą eksperymenty. Nieco obawiam się tych wszystkich ziółek, bo kto wie, co one przy okazji mieszają w organizmie – milion substancji po milion targetów każda. Stosowanie pojedynczego związku na pewno jest bezpieczniejsze (zakładam, że bierzesz czystą kwercetynę). Z drugiej strony, może ta szałwia czerwona faktycznie daje coś więcej niż samą inhibicję CES1...
  • 67 / 8 / 0
nie wiem czemu ale czasem na metylofenidacie mi się tak słabo robi na głowie, jakby okropne zmęczenie, mimo że to lek stymulujący, ale to gdy jakby lek schodzi - no ale nadal jest to dziwne
  • 128 / 67 / 0
@KavonPL Ach, niewinna duszyczko, która dopiero zaznaje swoich pierwszych zwał... :)))) Tak, MPH słynie z bardzo nieprzyjemnych zjazdów, nawet w dawkach terapeutycznych. Najlepsze, co możesz dla siebie zrobić, to przejść na Concertę seu Atenzę. Ich przedłużone uwalnianie uwzględnia moment zejścia i zapewnia łagodniejszy spadek stężeń. Dorzutka IR również rozwiąże sprawę, ale nie szalej z dawkami.
  • 1646 / 414 / 2
kurde musze sie wziac za ten poradnik jak into brak zjazdow po zazywaniu leczniczym MPH xD
Wspomóż edycję narkopedii - https://narkopedia.org/
"Narkotyki to syf i mega biznes czaisz? ktoś żyje z Ciebie i Twoich ziomali"
ODPOWIEDZ
Posty: 203 • Strona 20 z 21
Newsy
[img]
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie

W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.

[img]
Polskie wyroki a światowa nauka – kto ma rację w sprawie THC?

W Polsce przez lata obowiązywało uproszczone i krzywdzące równanie: wykryto THC we krwi, a więc automatycznie byłeś pod wpływem. Sytuacja uległa pozornej poprawie, gdy Instytut Ekspertyz Sądowych im. prof. Jana Sehna w Krakowie opracował wytyczne, które miały pomóc sądom rozróżnić stan „po użyciu” od stanu „pod wpływem”.

[img]
Marihuana wpływa na chorych odwrotnie niż na zdrowych. Jest nadzieja na nową terapię?

Używanie konopi indyjskich wiąże się z łagodniejszymi objawami choroby afektywnej dwubiegunowej (ChAD) – wynika z badań opublikowanych na łamach „Translational Psychiatry”. Okazuje się, że na osoby z ChAD konopie mogą wpływać odwrotnie niż na osoby zdrowe. Autorzy badań przestrzegają jednak przed wyciąganiem zbyt daleko idących wniosków (czyli na przykład przez zalecaniem chorym stosowania konopi). Mimo to w ich ocenie uzyskane wyniki powinny stanowić przyczynek do dalszych, zakrojonych na szerszą skalę, analiz.