Dział dostępny także bez rejestracji, gdzie szybko możesz otrzymać odpowiedź, gdy czas jest na wagę złota.
ODPOWIEDZ
Posty: 14 • Strona 2 z 2
  • 2957 / 249 / 0
16 czerwca 2024Brylantowy pisze:
Wyparcie zawsze prowadzi do zakumulowania ich i późniejszego, jeszcze boleśniejszego, wysrania. Co innego wypierać (oszukiwać siebie), a co innego pracować nad nimi, zrozumieć, obserwować.
Dokładnie, chyba Twój nick @sabotaz chce Ci coś złego zrobić z głową ;p

Swoją drogą ciekawe czy jest jakaś substancja, która po podaniu (jednokrotnym lub wielokrotnym) byłaby w stanie uszkodzić jedynie układ odpowiedzialny za emocje. Pewnie jacyś amerykańscy naukowcy maja na to patenty, zresztą podejrzewam, że już z 50 lat temu jak nie więcej badano ten temat pod tym kątem. Jakby poszukać dokładnie to może coś by się znalazło (pubmed albo coś tego typu ? Internet jest nieprzebranie wielki). Ogólnie temat ciekawy, ale to coś w stylu "jak zrobić z siebie psychopatę" i podejrzewam, że to byłaby drogą w jedną stronę.
Trochę informacji o Neuralinku, czyli "czipowaniu" ludzi: https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?p=3850696#p3850696
Ważniejsze niż "Zanim weźmiesz jakikolwiek opioid zastanów się 150 razy".
  • 47 / 7 / 0
Re: Wyparcie
Nieprzeczytany post autor: SeZen »
U mnie organizm sam je wytępił w celu przetrwania, zostały jakieś resztki może, kiedyś reagowałem emocjonalnie i byłem bardzo wrażliwy. Zdecydowanie wole ten stan obojętności niestety również na pozytywne emocje często.
Kliniczna depresja ciągnąca się latami i jednoczesna wola by sie nie zabijać robi swoje.
  • 0 / / 0
Wszelakie benzo i leki p.depresyjne wypierają z człowieka emocje.
  • 11 / 1 / 0
25 lipca 2024Amunicja pisze:
16 czerwca 2024Brylantowy pisze:
Wyparcie zawsze prowadzi do zakumulowania ich i późniejszego, jeszcze boleśniejszego, wysrania. Co innego wypierać (oszukiwać siebie), a co innego pracować nad nimi, zrozumieć, obserwować.
Dokładnie, chyba Twój nick @sabotaz chce Ci coś złego zrobić z głową ;p

Swoją drogą ciekawe czy jest jakaś substancja, która po podaniu (jednokrotnym lub wielokrotnym) byłaby w stanie uszkodzić jedynie układ odpowiedzialny za emocje. Pewnie jacyś amerykańscy naukowcy maja na to patenty, zresztą podejrzewam, że już z 50 lat temu jak nie więcej badano ten temat pod tym kątem. Jakby poszukać dokładnie to może coś by się znalazło (pubmed albo coś tego typu ? Internet jest nieprzebranie wielki). Ogólnie temat ciekawy, ale to coś w stylu "jak zrobić z siebie psychopatę" i podejrzewam, że to byłaby drogą w jedną stronę.
Przebywając w towarzystwie osób biorących opio zauważyłam że ta substancja skutecznie pierze ludzi z jakichkolwiek emocji, dlatego zazwyczaj spędzałam czas i cpalam sama. Wielokrotnie poszłam gdzieś w gości i ojebali mi torbę z leków, słyszałam o akcjach gdzie niejednokrotnie nie udzielono pomocy bo się bali przypału. Jakiego przypalu, chyba właśnie za nie udzielenie pomocy co najwyzej.... Przerażające jest to że inni stawiają ludzkie życie ponad "przypał", przecież lekarzy obowiązuje tajemnica zawodowa, podają nalokson i elo
ODPOWIEDZ
Posty: 14 • Strona 2 z 2
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Newsy
[img]
Marihuana warta ponad milion upchana w Dacii. Szybka akcja CBŚP pod Warszawą

Niepozorna czerwona Dacia, a w niej ponad 20 kg marihuany upchanej w trzy kartonowe pudła! Przesyłki warte ponad milion złotych nadane zostały kurierem z Królestwa Hiszpanii. Przez Polskę przewoził je 51-letni Polak. Został zatrzymany w szybkiej akcji CBŚP w podwarszawskich Jankach.

[img]
Mikrodawkowanie LSD przegrywa walkę z depresją ze zwykłą kawą?

Przez ostatnią dekadę w Dolinie Krzemowej (ale nie tylko) funkcjonowało przekonanie, że mikrodawkowanie psychodelików to „szwajcarski scyzoryk” dla mózgu – poprawia fokus, libido i leczy depresję. Najnowsze, rygorystyczne badanie kliniczne pokazuje jednak coś zupełnie innego. Pacjenci przyjmujący placebo (w tym przypadku kofeinę) radzili sobie z depresją lepiej niż ci na LSD.

[img]
Irvin Rosenfeld: Człowiek, który wypalił 120 000 jointów od rządu USA

Wyobraź sobie, że co 25 dni listonosz puka do Twoich drzwi i wręcza Ci przesyłkę od rządu federalnego. W środku nie ma jednak pism z urzędu skarbowego, lecz metalowa puszka przypominająca opakowanie od kawy. Po jej otwarciu widzisz 300 starannie skręconych jointów.