Dział dotyczący roślin zawierających substancje wywołujące in vivo uspokojenie organizmu, m.in. kratom i sałata jadowita.
ODPOWIEDZ
Posty: 24 • Strona 3 z 3
  • 30 / / 0
U jednych poprawia sen, koncentrację i uspokojenie, u innych może być ledwo odczuwalna albo wręcz za mocno zamulająca, zwłaszcza w połączeniu z benzo.
  • 6 / / 0
Ja zauważyłam po osobie biorącej aahwagsnde rok stosowania znaczącą poprawę koncentracji, mniejsze napięcie psychiczne i mniejsza podatność na stres, czytałam jednak że nie można jej łączyć z wieloma lekami (SSRI, benzo), wzmacnia sedacje. Najnowsze badania potwierdzają też jej rakotwórczość, dlatego w wielu krajach UE zaczyna być delegalizowana.
  • 109 / 25 / 0
Pierwsze słyszę o rakotwórczości aszwy. Że większe dawki mogą rozgegulowac kobiece hormony to tak, ale że raka?

Daj jakiegoś linka.
  • 72 / 4 / 0
Inna sprawa też jest, że UE lubi banować rzeczy na których ma mały zysk, a wspiera koncerny farmaceutyczne na których kasę może trzepać. Ja ashwagandy nie mogę mieszać z lekami które biorę, ale mam w rodzinie osobę i też widzę, że jest wyraźnie spokojniejsza mniej lękliwa i labilność emocji jest wyrównana, w porównaniu do czasu przed tym kiedy zaczęła ja brać.
ODPOWIEDZ
Posty: 24 • Strona 3 z 3
Newsy
[img]
Straż Graniczna zatrzymała ośmiu przemytników wykorzystujących balony meteorologiczne

Funkcjonariusze Podlaskiego Oddziału Straży Granicznej zatrzymali kolejnych ośmiu przemytników wykorzystujących balony meteorologiczne do przemytu papierosów z Białorusi do Polski - poinformował w piątek (13.02) szef MSWiA Marcin Kierwiński. Dodał, że w tym roku w podobnych sprawach zatrzymano łącznie 16 osób.

[img]
Irvin Rosenfeld: Człowiek, który wypalił 120 000 jointów od rządu USA

Wyobraź sobie, że co 25 dni listonosz puka do Twoich drzwi i wręcza Ci przesyłkę od rządu federalnego. W środku nie ma jednak pism z urzędu skarbowego, lecz metalowa puszka przypominająca opakowanie od kawy. Po jej otwarciu widzisz 300 starannie skręconych jointów.

[img]
Mikrodawkowanie LSD przegrywa walkę z depresją ze zwykłą kawą?

Przez ostatnią dekadę w Dolinie Krzemowej (ale nie tylko) funkcjonowało przekonanie, że mikrodawkowanie psychodelików to „szwajcarski scyzoryk” dla mózgu – poprawia fokus, libido i leczy depresję. Najnowsze, rygorystyczne badanie kliniczne pokazuje jednak coś zupełnie innego. Pacjenci przyjmujący placebo (w tym przypadku kofeinę) radzili sobie z depresją lepiej niż ci na LSD.