Tytoń ma osobny dział → >LINK<
Jest bardzo mocna, dawki rzędu 100mg kopią już bardzo mocno.
Droga podania - koniecznie doustnie, bo sniff powoduje jeszcze intensywniejsze działanie i możliwość przestymulowania organizmu i nieprzyjemne skutki z tym związane.
Substancja ładuje się do godziny, czyli dość długo.
Z modafinilem 200mg, 100mg teakryny to już naprawdę max i człowiek jest na granicy przestymulowania. Teraz tyle wziąłem i już wiem, że jutro wezmę mniej ~70mg.
Odpadają:
- łączenie z kofeiną,
- łączenie z nootropami.
Jest zwyczajnie za mocno.
Ogolenie rzecz biorąc, miało to być subtelniejsze od kofeiny, ale jest w pizdę mocne xD.
ale jest w pizdę mocne
Może nie wyraził bym tego aż tak subtelnie ale mogę się zgodzić. Bardzo mocna substancja. Porównał bym teakrynę bardziej do modafinilu niż do kofeiny.
Trzy uwagi. Po pierwsze wczytuje się długo, ja poczułem dopiero po około dwóch godzinach (za każdym razem tak było i zgadza się to mniej więcej z opisami innych ludzi). Drugie, to czas półtrwania w organizmie 8-9 godzin, więc bardzo długo jak na tego typu substancję. Lepiej nie brać po południu bo może być problem ze spaniem. Po trzecie, daje mi dużą klarowność umysłu i dobry nastrój. Próbowałem od 100 do 400 mg.
The methapor of Life
ledzeppelin2@safe-mail.net
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Psylocybina i medytacja w jednym badaniu klinicznym
USC uruchamia pierwszy w swojej historii kliniczny eksperyment z psylocybiną. Badanie finansowane przez agencję ARPA-H sprawdzi, czy ośmiotygodniowy trening uważności wzmacnia efekty terapii psylocybinowej u zdrowych dorosłych – i co to może oznaczać dla przyszłości psychiatrii.
Marihuana pod kontrolą czy na sprzedaż? Badanie pokazuje różnicę
Debata o marihuanie zwykle sprowadza się do prostego pytania: legalizować czy nie? Analiza opublikowana w The Lancet Psychiatry wskazuje jednak, że ważniejsza jest odpowiedź na pytanie, jak wprowadzona jest legalizacja.
Po zjedzeniu tego grzyba zaczniesz widzieć „malutkich ludzi”. A nawet nie zawiera psychodelików
Wyobraź sobie, że po zjedzeniu dziko rosnącego grzyba nagle zaczynasz dostrzegać wokół siebie… miniaturowe postaci. To jednak nie wina znanych substancji psychodelicznych – przypadek Lanmaoa asiatica całkowicie przeczy chemicznej logice.
