Dział poświęcony przede wszystkim chorobom i nadzwyczajnym skutkom kombinacji tychże z substancjami psychoaktywnymi.
Regulamin forum
Uwaga! Dział zawiera wątki na temat chorób, gdzie osoby dotknięte daną chorobą mogą dyskutować o szczególnych dla siebie problemach!
Nie jest to dział, w którym właściwe są wątki "czy XYZ powoduje ABC-emię" – takie pytania należy kierować do działu/wątku o substancji XYZ!
ODPOWIEDZ
Posty: 136 • Strona 14 z 14
  • 17 / 2 / 0
Ma ktoś tu ADHD odporne na stymulanty? Przez głupotę i niewiedzę całe życie ciągnęło mnie do używek, w tym stymulantów, koledzy byli po nich naspidowani, a ja zaraz po dużych ściechach potrafiłem iść w kimię i wysypiać się jak nigdy. Czas ten niestety minął kiedy dorwałem się do kokainy, która nawet zbytnio mnie nie klepała, tylko czułem się na niej po prostu najbardziej normalnie - niewymuszona stymulacja która mnie nie usypiała - stan którego przez ponad 35 lat życia szukałem, którego nigdy nie czułem przed poznaniem kokainy - nie miałem tak że każdą rzecz rzucałem po 5 minutach od rozpoczęcia, mogłem się skupić na byle pierdole i co najważniejsze nie usypiałem jak po fecie, niestety wraz z miesięcznymi ciągami przestała działać zadawalająco. Porobiła mi się po tych ciągach kosmiczna tolerancja, teraz każdy nowy stymulant nie ważne jak bardzo mocny, stymuluje mnie przez pierwsze pojedyncze razy spróbowania, a potem jakbym placebo brał, nie ważne czy alfa-PVP, NEP, meta itd. i nie ważne w jakich końskich dawkach. Przerwy tolerancyjne nic nie robią, jakbym permanentną tolerancję się nabawił na stimy. Postanowiłem wtedy w końcu pójść po rozum do głowy i pójść w końcu do psychiatry.

Nic mu nie mówiłem o moim doświadczeniu ze stymulantami, tylko o objawach. Przypisał mi metylofenidat XR 10mg, który faktycznie działał rewelacyjnie, ale tak jak inne stymulanty których próbowałem z moim sporym doświadczeniem na stimy, tylko przez pierwsze parę razy. Potem nieważne czy wziąłem przypisane 10mg czy zalecany maks. według ulotki 60mg praktycznie nic nie czułem. Jedyny efekt który czułem to działanie usypiające gdzieś do godziny po wzięciu. Żadnego focusa, stymulacji, nadal podstawowe czynności życiowe typu posprzątanie mieszkania są dla mnie wysiłkiem porównywalnym do wejścia na Mount Everest, ale zasypiało mi się po metylofenidacie rewelacyjnie jak po jakichś środkach usypiających.

Przez ten czas niestety próby nieefektywnego metylofenidatu szukałem uspokojenia głowy w innych używkach, głównie dysocjaty i opioidy. Dysocjanty (DXM, analogi PCP) faktycznie na mnie bardzo spoko działały, ale tak jak na stimy robiła mi się na nie toleranacja i z czasem nawet dawki 1200mg DXM i dawki >100mg analogów PCP typu O-PCE, 3-Me-PCP, 3-Me-PCPy i inne) nie potrafiły mi uspokoić bałaganu na głowie. Zabrzmi to dziwnie ale najlepiej na skupienie działały na mnie mocne opiaty - helupa do nosa, MST; nie mam po nich nodowania, ani haju, ani działania przeciwbólowego, ale mam po nich długie, niewymuszone godziny skupienia kiedy czuje że mózg pracuje normalnie, bez hałasu bałaganu który jest nie do wytrzymania i chciałbym tak cały czas żyć. Nie mam też po nich zjazdów żadnych i jedyne uboki jakie mam to potężne zatwardzenia co mnie trochę blokuje przed robieniem ciągów na nich xD

Za parę dni idę kolejny raz do magika, poprosić go o lek niestymulujący. Z tego co wiem w Polsce oprócz MPH i medycznej fety używa się bupropion i Atomoksetyna działających na noradrenalinę oraz agonistów receptora α2. Obawiam się że bupra i atomoksetyna nie będzie dla mnie też dobra, bo przez chwilę brałem wenlafaksyna i nie czułem poprawy na objawy ADHD, i chciałbym poprosić o Klonidynę / Guanfacynę jako że opiaty na moje ADHD bardzo dobrze działają. Zobaczę co psychiatra powie. Z chęcią poczytałbym o doświadczeniach innych użytkowników, bo tak się nie da żyć.
  • 21 / 1 / 0
Witam. Zauważyłem że mam prawdopodobnie ADHD. Brak koncentracji, chęci do jakiekolwiek pracy natłok myśli w głowie nie można się skupić na żadnej rzeczy dłużej niż 30s. Różne strony działają na mnie inaczej niż powinny, uspokajająco.
Zapisałem się do psychiatry aby mnie zdiagnozował. I moje pytanie polega na tym czy mówić mu o tym że próbowałem kokainę i działa na mnie uspokajająco czy przemilczeć to? Czytałem że ważne jest moje zachowanie z dzieciństwa ale ja zbytnio nie pamiętam. Wiem że w szkole miałem duże problemy aby się skupić na lekcji bądź na nauce.
O co może mnie pytać lekarz na takiej wizycie i co mu mówić a czego lepiej nie ? :)
  • 6 / / 0
Zadam trochę odwrotne pytanie - czy jeśli stymulanty działają na mnie stymulująco to wyklucza to potencjalne ADHD? mam teoretycznie wszystkie objawy, ale akurat wszelkie stymulanty bardzo mocno mnie pobudzają
  • 2108 / 258 / 0
@WiadrozChangi nie wyklucza.

Stymulanty mogą działac różnie w zależności od tego, czy są brane doraźnie, czy codziennie, czy w dawkach małych, średnich czy dużych, czy ludzie mają trudną czy korzystną sytuacje zyciową, czy uprawiaja sport czy nie, czy są starsi czy młodsi, czy mają taki czy inny temperament itd. Jak byłem bardzo przeciążony i brałem metylo codziennie powiedzmy 10mg rozłożone na cały dzień, zaczynałem po nim usypiać. Relaksowałem się bardzo, chciało mi sie spać i jak sie kładłem było to super przyjemne i relaksujące, po czym zapadałem w sen. A zaznaczę, że całe mnóstwo roboty było jeszcze do zrobienia. Żeby lek znów poprawiał mi koncentracje, potrzebowałem zrobić przerwę (nieraz 2 dni wystarczają, układ dopaminergiczny szybko się resetuje) i nie brać go przez cały dzień tylko wybrać sobie moment w ciągu dnia kiedy ma działać.

W ogóle to jestem zwolennikiem malutkich dawek MPH, może dlatego, że pogoń za mocnymi doznaniami po środkach mam już za sobą, poza tym na serio z malutkich dawek odnoszę większe korzyści niż z większych. Malutkie dawki nie powodują spięcia czy niepokoju. Dla mnie to maksymalnie 4mg jednorazowo, po 5mg wjeżdża niepokój i trzyma długo. Mogę za to wziąć powiedzmy 3,75mg i za godzinę kolejne 3,75 jak jest taka potrzeba, wtedy siada czysto dopaminergicznie i bez niepokoju. Małe dawki nie zmieniają też osobowości, postawy i decyzje są takie same bez leku i po nim. Po większych dawkach jest się jakby trochę innym człowiekiem, ja tego bardzo nie lubię i świadomie unikam. Ogólnie małe dawki zmniejszają wrażliwość do poziomu, z którym można żyć, zmniejszają impulsywność, poprawiają koncentrację i ogólne funkcjonowanie. Nie dlatego, ze uspokajają, ale dlatego, ze stymulują, czyli zwiększają przytomność przez co łatwiej opanować pewne objawy.
  • 1298 / 233 / 0
Heh. Próbując, czy mi coś da MPH, brałem i 60mg na raz. Nuda, nic się nie dzieje.
Jesteś ćpunem? Znasz polski? Umiesz pisać? Napisz raport dla neurogroove!
Spoiler:
  • 5 / / 0
Reakcja paradoksalna na stymulanty nie jest ani testem na ADHD, ani jego zaprzeczeniem to się zdarza przy przeciążeniu, zaburzonej regulacji snu, długiej historii używek czy po prostu źle dobranej dawce i schemacie. U części osób MPH działa lepiej w bardzo małych dawkach i punktowo, a u innych wcale, co nie znaczy, że diagnoza jest błędna.
ODPOWIEDZ
Posty: 136 • Strona 14 z 14
Newsy
[img]
Podlaskie: Lekarz z zarzutami w śledztwie dotyczącym przestępstw narkotykowych

Zarzuty związane z wystawianiem recept na leki psychotropowe postawiła Prokuratura Rejonowa w Hajnówce (Podlaskie) 30-letniemu lekarzowi zatrzymanemu w Białymstoku. To część większego śledztwa dotyczącego przestępstw narkotykowych, w tym działalności internetowego sklepu oferującego narkotyki.

[img]
Leki z Poznania jechały do Ukrainy. Tam produkowano z nich narkotyki

26 stycznia 2026 roku do Sądu Okręgowego w Poznaniu trafił akt oskarżenia przeciwko siedmiu osobom podejrzanym o udział w zorganizowanej grupie przestępczej działającej na terenie Polski i Ukrainy. Sprawę opisała Prokuratura Okręgowa w Poznaniu.

[img]
Palenie marihuany a zdrowie emocjonalne. Nowe badania dają do myślenia

W przypadku nastolatków palenie marihuany może mieć wpływ na zdrowie emocjonalne i wyniki w nauce – ostrzegają naukowcy na łamach pisma "Pediatrics".