Dział poświęcony najprostszym pochodnym amfetaminy, oraz niej samej. To grupa stymulantów - oddziałują na układ katecholaminowy.
Więcej informacji: Amfetaminy w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 27 • Strona 3 z 3
  • 50 / 3 / 0
@typitypiarka spotkałem się z takim określeniem wśród znajomych co to dokładnie było nie wiem najprawdopodobniej amfetamina, czy była to dekstro czy racemat to stawiam na racemat siarczan?
  • 11 / 8 / 0
@omertakwit prawda jest taka że wszystko może być różowym proszkiem – w zeszłym roku po Wrocławiu krążył różowy klefedron.

Mnie interesuje głównie miks który dokładnie opisałam w poprzednim poście dlatego chętnie wymienię się doświadczeniami i spostrzeżeniami z innymi osobami które miały z nim do czynienia.
  • 1416 / 365 / 13
waliłem ostatnio (jak i wiele razy) sorty w różowych odcieniach i generalnie większość to nawet dobrze wypierdala ale też bardziej rysuje głowę no i wg mnie zwala jest chujowsza
16 października 2023Stteetart pisze:
"mam wyjebane na wszystkich i pierdole też Famasa".
  • 50 / 3 / 0
26 czerwca 2024typitypiarka pisze:
@omertakwit prawda jest taka że wszystko może być różowym proszkiem – w zeszłym roku po Wrocławiu krążył różowy klefedron.

Mnie interesuje głównie miks który dokładnie opisałam w poprzednim poście dlatego chętnie wymienię się doświadczeniami i spostrzeżeniami z innymi osobami które miały z nim do czynienia.
Zgadza się, to o czym piszesz to są truizmy które teoretycznie każdy powinien wiedzieć. Jeśli chodzi o ten miks to przeczytałem ten twój post i z niego nic nie wynikło dla mnie. Nie mamy laboratorium w oczach i nie wiemy co mogło być w "pink cocaine" i czy te "2CB" było tym 2CB czy nie było wymieszane z czymś Zamieszczam niżej tego posta:
26 czerwca 2024typitypiarka pisze:
"Pink cocaine" kiedyś mówiło się na 2CB (syntetyczny psychodelik wynaleziony w latach 70 XX wieku), jeszcze gdy było sprzedawane w formie różowego proszku. Teraz 2CB krąży głównie jako również różowe ale jednak tabletki np. w kształcie rakiet z napisem "NASA". Różowy proszek nadal jest obecny na rynku jako "pink cocaine", ale zmienił swój skład i bywa kategoryzowany jako jeden z wielu designer drugs.

Jest to (lub raczej może być) mieszanka różnych euforyków/empatogenów (MDMA), psychodelików (2CB, maskalina), stimów (amfetamina, rzadziej metamfetamina czy kokaina) i mojego ulubionego "magicznego dodatku" czyli silnego dysocjantu jaki stanowi ketamina.

Z mojego doświadczenia wynika, że po "pink cocaine" nie ma dosłownie żadnych skutków ubocznych, żadnego "zjazdu", dołów, ani podrażnienia układu pokarmowego czy oddechowego. Zdarzało mi się że mnie po tym na moment "odcięło", ale chodziło raczej o chwilowy zanik pamięci krótkotrwałej niż przytomności czy świadomości. Nie robiłam też w tym stanie niczego, czego musiałabym się potem wstydzić - po prostu nie zapamiętywałam tego co się wtedy działo. Pamiętam natomiast obezwładniające uczucie rozkoszy, euforii i niewyobrażalnego seksualnego podniecenia.
  • 11 / 8 / 0
Ale co to w ogóle znaczy:
26 czerwca 2024omertakwit pisze:
to są truizmy które teoretycznie każdy powinien wiedzieć.
"Teoretycznie" to wszyscy powinniśmy wiedzieć wszystko o wszystkim. Gdyby każdy znał te "truizmy" to @Ola76 nie pytałaby tutaj o "różową amfetaminę", bo nie miałaby problemów z jednoznacznym zaklasyfikowaniem tego środka, a on sam byłby o wiele bardziej rozpoznawalny, niż aktualnie jest. Na hyperrealu jakoś nikt się na ten temat za bardzo nie rozpisywał dotychczas. Gdzie indziej statystycznie może kilka procent ludzi kiedykolwiek słyszało o nim, a tylko niewielki ułamek z tych kilku procent wie jaki jest (albo raczej jaki powinien być) skład. Nie wiem jak dla ciebie @omertakwit ale dla osób które przyjmują również leki (w tym psychotropy) podstawowa wiedza o interakcjach pomiędzy poszczególnymi substancjami może uratować życie. I do tego nie trzeba mieć "laboratorium w oczach", tylko wystarczy poczytać ciut więcej.

Mój wpis nie był "wiedzą objawioną" tylko zlepkiem zweryfikowanych przeze mnie informacji, do których udało mi się dotrzeć oraz prywatnych, osobistych doświadczeń, którymi również mam prawo się tutaj podzielić. A przede wszystkim był zaproszeniem do dialogu i dzielenia się wiedzą na ten temat z innymi osobami, które miały styczność z pink cocaine. Co w tym złego lub niestosownego?
  • 75 / 8 / 0
@typitypiarka ale jak ty chcesz zidentyfikować jakiś związek czym on dokładnie jest bez laboratorium? To jest taka sama dyskusja jak ludzi na temat "mam kryształ czy to mefedron?"
  • 3 / / 0
Kiedyś mój vendor miał taką różową fete na stanie i dla mnie to był najlepszy temat jaki posiadał. Byłą taka raczej mokra, ale najłagodniejsza dla nosa, zwała bardzo mała, ale moc była duża więc i dawki znacznie mniejsze. Jakiś miesiąc na tym leciałem i z wszystkich sortów z jakimi miałem styczność, ten był najlepszy. Nie wiem czy to jakiś mix czy co to było, vendor utrzymywał, że normalna feta.
ODPOWIEDZ
Posty: 27 • Strona 3 z 3
Newsy
[img]
Spali w lesie i zażywali narkotyki. Policja zatrzymała rodziców trójki dzieci

Jedna z mieszkanek zadzwoniła na policję i poinformowała, że rodzice wraz z trójką dzieci w wieku 1, 4 i 6 lat przez ostatnią dobę przebywali w samochodzie, w lesie. Na miejsce natychmiast skierowano policyjny patrol.

[img]
1 dziennie i ryzyko drastycznie rośnie. Alarm: Polacy nic sobie z tego nie robią

Nawet niewielkie ilości alkoholu mogą istotnie zwiększać ryzyko raka jamy ustnej – wynika z badania opublikowanego w „BMJ Global Health”, które szczególnie alarmujące dane przynosi z Indii.

[img]
Fałszywy narkotest, prawdziwe konsekwencje. Jak policyjna procedura zniszczyła życie 20-latka

W teorii miał to być rutynowy patrol drogówki. W praktyce - początek koszmaru, który na wiele tygodni wywrócił życie młodego człowieka do góry nogami. Fałszywie dodatni wynik policyjnego narkotestu, medialny rozgłos i społeczny ostracyzm okazały się silniejsze niż późniejsze, prawdziwe wyniki badań krwi. Bo gdy prawda w końcu wyszła na jaw, szkody były już nieodwracalne.