16 grudnia 2025zepsutypiesel pisze: To jak działa na mnie fenibut, to jakaś porażka..... włącza się dramatyczna senność, nic tylko przespać caly dzień.. jadł ktoś na noc i ewentualnie dorzucał rano??
Drugim sprawdzonym sposobem jest drzemka 10-15min zaraz po przebudzeniu jest takie turbodoladowanie jakbyśmy spali kilka godzin.
Brałem go od okazjonalnie od 5 lat, nigdy dłużej niż przez tydzień, zwykle np. jeden raz na miesiąc. Zawsze długie przerwy, czasem nawet pół roku albo rok. Podczas gdy na początku nigdy nie doświadczałem zjazdu albo zwały, jedynie lekkie zmęczenie, to ostatnio zjazd przypomina już kaca, nie tylko z objawami depresji ale jest to fizyczna bezsilność, nudności, dyskomfort w okolicach brzucha, dziwny oddech, czuje się jakby chory. I to nie przy jakimś ciągu bo wiem że zespół odstawienny przy fenibucie moze prowadzić nawet do halucynacji i pojebanych rzeczy, ale te objawy są po jednorazowym użyciu już. Czy to naturalna kolej rzeczy, że organizm już nie radzi sobie tak dobrze z zejściem jak kiedyś?
No i dodam że nigdy nie stosowałem dawek powyżej 3g, a zwykle juuż 1g mi wystarcza, bo tolerancji nigdy nie miałem wyjebanej w kosmos.
Ja też często nie biorę . W sumie przerobiłem tego 20 g .
Wcześniej jednak jakieś gieble, baklofenu .
I już przy tym worku czuje uboki. Tak jak nigdy nie czułem wjazdu na serce tak teraz puls przyspieszony
W nocy jakieś koszmary coś jak gieblowe sny
Sam ich nie pamiętam ale mam z drugiej ręki informacje ze w nocy się darłem
W połączeniu z alkoholem występują bezdechy . Tak jakbym miał się udusić i nagle zaczerpnięcie powietrza
Więc trzeba z tym uważać bo może dochodzić do jakichś depresji oddechowych i pewnie mózg we śnie odpływa w koszmarne rejony broniąc się
To co opisujesz to normalka przy tych substancjach gdy się stosuje je jakiś czas .
Na pewnym etapie trzeba robić dłuższą przerwę bo uboki przewyższają korzyści.
Zresztą cały wątek to dobitnie pokazuje.
The methapor of Life
ledzeppelin2@safe-mail.net
29 grudnia 2025KavonPL pisze: Pytanie do długotrwałych użytkowników fenibutu,
Brałem go od okazjonalnie od 5 lat, nigdy dłużej niż przez tydzień, zwykle np. jeden raz na miesiąc. Zawsze długie przerwy, czasem nawet pół roku albo rok. Podczas gdy na początku nigdy nie doświadczałem zjazdu albo zwały, jedynie lekkie zmęczenie, to ostatnio zjazd przypomina już kaca, nie tylko z objawami depresji ale jest to fizyczna bezsilność, nudności, dyskomfort w okolicach brzucha, dziwny oddech, czuje się jakby chory. I to nie przy jakimś ciągu bo wiem że zespół odstawienny przy fenibucie moze prowadzić nawet do halucynacji i pojebanych rzeczy, ale te objawy są po jednorazowym użyciu już. Czy to naturalna kolej rzeczy, że organizm już nie radzi sobie tak dobrze z zejściem jak kiedyś?
No i dodam że nigdy nie stosowałem dawek powyżej 3g, a zwykle juuż 1g mi wystarcza, bo tolerancji nigdy nie miałem wyjebanej w kosmos.
To mam dla ciebie dobrą wiadomość. Już przeczytał, już dopisał na listę kontrolowanych substancji psychoaktywnych.
Widnieje w pozycji 12 pochodnych 2-fenyloetyloaminy - grupa I-NPS.
https://www.gov.pl/web/gis/otwarta-list ... oaktywnych
Oznacza to tyle, że już ustawodawca o fenibucie wie, zauważył zidentyfikował i podjął decyzję o nie zakazywaniu.
1.
Kto, wbrew przepisom ustawy, posiada nowe substancje psychoaktywne, podlega grzywnie.
2.
Jeżeli przedmiotem czynu, o którym mowa w ust. 1, jest znaczna ilość nowych substancji psychoaktywnych sprawca,
podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 3.
3.
Jeżeli przedmiotem czynu, o którym mowa w ust. 1, jest nowa substancja psychoaktywna w ilości nieznacznej, przeznaczonej na własny użytek sprawcy, postępowanie można umorzyć również przed wydaniem postanowienia o wszczęciu śledztwa lub dochodzenia, jeżeli orzeczenie wobec sprawcy kary byłoby niecelowe ze względu na okoliczności popełnienia czynu, a także stopień jego społecznej szkodliwości.
Czytaj więcej w Systemie Informacji Prawnej LEX:
https://sip.lex.pl/akty-prawne/dzu-dzie ... 5/art-62-b
W takim razie chyba nie do końca legalne skoro jest I-NPS.
Tylko że fenio to pochodna GABA. Czy można ją naprawdę przypisać do pochodnych PEA?
Trzeci raz ostrożniej- rano 600 i po płd 600 - okropna sennosc i spowolnienie ale na szczescie bez splątania.
Ostatni raz najgorszy. Zażyłem rano 500, w południe 300 i na wiecxór 1200.... no i rano dostalem jakby częściowej amnezji.. nie kojarzylem prostych faktów, jaki jest dzien, i co mam robić w ogóle.. poszedlem spac... znowu jakby mi cegła na głowe spadła. Po 5 godzinach wstalem, psychicznie juz było okej, ale do konca dnia okropne pobudzenie psycho-ruchowe i bezsenna noc...
Fenibut lezy w koszu :/
A w ciągach to w ogóle traci magię i sedacja przeważa.
Fenibut faa dobrze robi w dawce około 150 mg
The methapor of Life
ledzeppelin2@safe-mail.net
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Alkohol i konopie wpływają na kierowców w odmienny sposób
Leczenie uzależnionych od opioidów bardziej dostępne, ale pod ścisłym nadzorem
Choć leczenie substytucyjne, czyli terapia uzależnień od opioidów polegająca na podawaniu legalnych leków zastępczych, jest stosowane w naszym kraju od ponad 30 lat, wciąż liczba objętych nim osób jest stosunkowo niska. Aby ułatwić do niego dostęp, wprowadzona ma zostać możliwość przepisywania tych produktów przez lekarzy. Ministerstwo Zdrowia określa zasady, na jakich ma się to odbywać.
Produkcja metamfetaminy dla meksykańskiego kartelu? Są kolejne zatrzymania
Czterech Polaków podejrzanych jest o współdziałanie z Meksykanami, nieprawomocnie skazanymi w maju na 10-11 lat więzienia za wytwarzanie na dużą skalę metamfetaminy - poinformowała prokuratura. Możliwości produkcyjne zlikwidowanego przez CBŚP w Podlaskiem laboratorium sięgały 800 kg narkotyków.
Medyczna marihuana a autyzm — 18 miesięcy obserwacji 130 pacjentów
Brytyjscy badacze prześledzili losy 130 dorosłych osób w spektrum autyzmu leczonych produktami z konopi przez półtora roku. To najdłuższa obserwacja tego typu na świecie. Poprawa w zakresie lęku, snu i jakości życia była wyraźna po miesiącu — i systematycznie topniała przez kolejne siedemnaście. W tym samym czasie mediana dawki THC wzrosła z 20 do 192 mg dziennie.
