Więcej informacji: Benzodiazepiny w Narkopedii [H]yperreala
"Narkotyki to syf i mega biznes czaisz? ktoś żyje z Ciebie i Twoich ziomali"
Jak dla mnie lepiej ograniczyć ilość dodatkowych leków do minimum, po co kolejne uzależnienia. Już w zamian za to wolałem wydłużyć i złagodzić trochę czas odstawki. Jedyne poza benzo czym się wspomagałem to małe dawki mianseryny żeby móc jakkolwiek chociaż na chwilę usnąć.
29 listopada 2025Tekneek pisze: Witam czy schodzenie z 1.5mg alpry do zera. (biorę od lipca) klonazepamem ma sens? Bo ciężko mi ogarnąć tyle paczek relanium.
Pozdro
Wracając do odstawiania klonazepamem to 1,5mg alpry zamieniasz na 1,5mg klona i tniesz o 0,25mg co 3-4 dni początkowo, przy dawce 1mg można schodzić o 0,125mg czyli 1/4 tabletki 0,5mg.
Brałbym wszystko w jednej dawce ze względu na długi okres półtrwania. Przy dawce przy której zaczyna robić się nieprzyjemnie dokładamy pregabaline 2x75mg z czasem zwiększając do 2x150mg. Będąc na 0,5mg tniemy do 0,25mg zostając na tej dawce kilka dni i odstawiamy całkowicie. Będąc zdeterminowanym idzie odstawić bez detoksu szpitalnego chociaż ja każdemu polecam jednak spędzić te 3-4 tygodnie na oddziale detoksykacyjnym w szpitalu- najlepiej wspominam pobyty na oddziałach gdzie odstawiają głównie alkohol. Mają tam jednak również duże doświadczenie w odstawianiu benzodiazepin. Poza tym mniejsza szansa na poznanie tam ćpunów i złapanie kontaktów co jest moim zdaniem dużym minusem detoksów typowo narkotykowych na których detoksują najczęściej z opioidów i niestety niektóre ośrodki nie mają pojęcia o odstawianiu benzodiazepin.
To taki kurwa zjazd, taka kara, że wszystkie zjazdy po narko razem wzięte.... wysiadają tutaj na pierwszym przystanku.
Najgorsze chyba są pierwsze 72h
To jest kurwa walka o życie. Wyjście z łóżka do kibla to wyczyn.. zrobić sobie coś do zjedzenia to jak wejście na Mt Everest.
Potem przychodzi gorączka, bezsenność. Koszmary tak realne że zostawiaja rysę do końca życia. Po dwóch tygodniach nadal nie jest lepiej i się wraca jeśli ktoś wgl tyle wytrzyma. Jedna tabletka Clonazepamu zmienia to piekło w raj w 30-60min.
Próbowałem też przez lekarza. Zeszliśmy na Relanium, potem całkowicie odstawiłem nawet Relanium. Mniejsze piekło ale nadal piekło. Wytrzymalem 5 miesiecy i wróciłem do clona..bo nie dało się funkcjonowac. A nie będę lądował w siebie innych leków 2-3 żeby było ok. Libido siada, tyjesz jak świnia.
Więc wybrałem juz.
Wróciłem do clona
1tab dziennie i pierdole te męki
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Alkohol znika ze stacji paliw, a jednak... nadal tam będzie. To nie zakaz, a zmiana reguł
Czy alkohol zniknie ze stacji paliw? Na razie nic na to nie wskazuje. Napoje procentowe jedynie mogą przestać być widoczne, a chętni na taki asortyment wciąż będą mogli zrobić zakupy. Za tak zwaną sprzedażą bezwitrynową opowiada się branża paliwowa. Rozwiązanie to miałoby wpłynąć na ograniczenie zakupów impulsywnych i zmniejszyć społeczne koszty nadużywania alkoholu.
Marihuana warta ponad milion upchana w Dacii. Szybka akcja CBŚP pod Warszawą
Niepozorna czerwona Dacia, a w niej ponad 20 kg marihuany upchanej w trzy kartonowe pudła! Przesyłki warte ponad milion złotych nadane zostały kurierem z Królestwa Hiszpanii. Przez Polskę przewoził je 51-letni Polak. Został zatrzymany w szybkiej akcji CBŚP w podwarszawskich Jankach.
Mikrodawkowanie LSD przegrywa walkę z depresją ze zwykłą kawą?
Przez ostatnią dekadę w Dolinie Krzemowej (ale nie tylko) funkcjonowało przekonanie, że mikrodawkowanie psychodelików to „szwajcarski scyzoryk” dla mózgu – poprawia fokus, libido i leczy depresję. Najnowsze, rygorystyczne badanie kliniczne pokazuje jednak coś zupełnie innego. Pacjenci przyjmujący placebo (w tym przypadku kofeinę) radzili sobie z depresją lepiej niż ci na LSD.
