Produkty medyczno-farmaceutyczne opatrzone nazwami generycznymi.
ODPOWIEDZ
Posty: 125 • Strona 13 z 13
  • 5 / 2 / 0
Potwierdzam @Rs3mati. Z supli które sa naukowo potwierdzone że działają polecam magnez, witaminę D oraz Omega 3. Większość ma niedobory. W przypadku omega 3 warto zwrócić uwagę na wskaźnik tutox bo wiele na rynku jest utlenionych.
  • 3245 / 625 / 0
Kwas Walproinowy z drugim składnikiem podobnym w nazwie jako lek depakine, w pewnym momencie działał na mnie wyrazniej niż neuroleptyki. Podobno szkodzi na wątrobę, ale to przy spożywaniu alkoholu się bardziej kumuluje chyba obciążenie wątroby. Brałem to nawet z pozytywnym skutkiem działania w ciągu dnia doraznie w niewyznaczonej przez lekarza porze, na własną rękę na wyczucie momentu.

Scalono ~ Atro

Brałem np w momentach jak miałem rozdygotanie w momencie przesadzenia będąc naładowany zbyt dużą ilością kawy, wtedy działało wzorowo zgodnie z oczekiwaniami.
Uwaga! Użytkownik Verbalhologram nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 3 / / 0
Bierze ktoś stabilizatory mając ADHD? Najlepiej ADHD z farmakoterapią, pytam bo mam dostać kw walproinowy i nw jak się zapatrujecie na takie połączenie.
  • 106 / 3 / 0
Jaka według was jest odpowiednia dawka lamotryginy na stabilizację nastroju?
  • 1046 / 207 / 0
To jest zależne od wielu czynników. Nie ma czegoś takiego jak ''odpowiednia dawka'', i to się dotyczy tak naprawdę każdego leku, bo to jest bardzo indywidualna kwestia i właśnie od tego mamy lekarzy. Lamotryginę wprowadza się bardzo powoli, zaczynając od 25mg i ewentualnie zwiększając o 25 mg co dwa tygodnie - z wielu powodów. Po pierwsze - jest to lek przeciwpadaczkowy, a fakt, że jest stosowany jako stabilizator nastoju to jest jej drugie zastosowanie, ponieważ okazała się być pod tym kątem skuteczna. Trzeba też wziąć pod poprawkę, że nie na każdego działa, a dobranie odpowiedniej dawki, też z uwagi na to, że zwiększanie jej następuje powoli i jest to długi proces może zająć trochę czasu.
Lamotrygina jest dość ''elastyczna'' pod kątem dobierania dawek, bo na niektórych działają już dawki rzędu 100 mg na dobę(a z reguły przyjmowanie lamotyginy dzieli się na dwa razy w ciągu dnia). W przypadku stosowania jako stabilizator nastroju zazwyczaj zaczyna się standardowo od małych dawek, ale docelowo typowa dawka to jakieś 200 mg(100 mg 2x dziennie), z tym, że osobiście znam przypadki gdzie osoby biorą nawet po 300-400 mg, ale to ciężkim przypadku ChAD. Tej substancji można przyjąć naprawdę dużo. Ja przyjmując ją na padaczkę biorę na ten moment 350mg dziennie łącznie, a w przypadku padaczki dawki często sięgają nawet 700mg na dobę :)
Podsumowując - dawkę dobiera psychiatra, ale zawsze zaczyna się od małych dawek. Przede wszystkim, żeby sprawdzić, czy nie wystąpi jeden z głównych skutków ubocznych jakim jest wysypka na ciele(pojawia się też przy zbyt szybkim zwiększaniu dawki). W miarę tego, jak człowiek reaguje na dawkę początkową lekarz ewentualnie ją zwiększa, ale nie ma ''odpowiedniej'', bo tak się składa, że każdy mózg jest inny.
hipnotyzuję ludzi jak Kaszpirowski
ODPOWIEDZ
Posty: 125 • Strona 13 z 13
Artykuły
Newsy
[img]
Badanie: częstsze używanie substancji związane z większym obciążeniem psychicznym

Osoby częściej używające alkoholu, konopi lub stymulantów wykazywały więcej trudności psychicznych, które były też silniej ze sobą powiązane – wynika z badania polskich naukowców. Dotyczyło to m.in. stresu, impulsywności i doświadczeń przypominających objawy psychozy.

[img]
Pięć tryptamin w Schedule I: co ten wykaz realnie oznacza dla naukowca

Amerykańska DEA opublikowała 23 września projekt przepisu, który umieściłby pięć tryptamin w Schedule I — najostrzejszej kategorii federalnej ustawy o substancjach kontrolowanych. Spór nie dotyczy tego, czy ktoś będzie mógł te związki legalnie kupić, bo nie będzie i dziś nie może. Dotyczy tego, ile czasu i pieniędzy pochłonie po tej zmianie zwykłe badanie laboratoryjne. Sam wniosek opisaliśmy w tekście o tym, jak DEA chce zakazać pięciu tryptamin. Tutaj idziemy w konsekwencje.

[img]
Badanie: LSD w mikrodawce poprawia koncentrację, ale tylko u kobiet

Badanie pilotażowe sugeruje, że niskie dawki LSD mogą odmiennie wpływać na zdolność utrzymania uwagi u kobiet i mężczyzn. Takie ustalenia przedstawiono na dorocznym kongresie Europejskiego Kolegium Neuropsychofarmakologii (ECNP) w Monachium. Mikrodawkowanie polega na przyjmowaniu bardzo małej ilości substancji psychodelicznej, czyli takiej, która zazwyczaj nie wywołuje typowych halucynacji, zaburzeń postrzegania czasu i przestrzeni czy gwałtownych zmian nastroju.