13 października 2025mathey88 pisze: 3MMC odpada, czytałem ze trzeba robić długie przerwy ze względu na duży wyrzut sero, czy to prawda?
16 października 2025serotoninowy pisze: Jakich lekach, biorę tylko nebiwolol 5mg na stałe, benzo w ostateczności jak przegne, zbyt długo nie śpię, zbyt duża zwala.
Also każdy bieda keton grzebie na tyle w organiźmie, że nawet zażycie ibuprofenu może (ale nie musi) wiązać się z przykrymi skutkami w przyszłości, bo takie rzeczy wychodzą po latach.
A o newibolu, czu benzo nie wspomnę, w długotrwałej perspektywie czasu jestem bardziej niż pewny, że mix tych leków z bieda ketonami skończy się mało przyjemnie.
"Narkotyki to syf i mega biznes czaisz? ktoś żyje z Ciebie i Twoich ziomali"
scalono /Devixo
@harvU ciężko to porównać do MDMA może ma to namiastkę tego ogólnie nie ma po tym takiej zwały jak po 3cmc ale krócej działa. Jeśli chodzi o przegrodę to tym i tym sobie ją niszczysz chociaż 4 bardziej piecze ale czy to ma wpływ na destrukcję dobre pytanie
nie pisz posta pod postem, używaj opcji edytuj. /Devixo
Aaa i o dziwo nie było spodzwanego parcia na dorzutki co godzinę - dwie, nawet przy IV, pewnie dlatego, że zbyt ujowe działanie XD między wrzutami z reguły z 4h przerwy niezależnie od ROA, poprawiałem dopiero jak ten etap "noradrenalinowy" zaczął schodzić.
tl;dr katynony to lipa
1) 3cmc opisałem wyżej
2) 3mmc to typ serotoninowy, raczej mało stymulujące
3) 4cmc lepsze/mocniejsze wejście niż 4cmc, chwila dość mocnego nieogaru q później stymulacja, silnie podwyższa libido
4) 4mmc najlepsze uderzenie na wejściu, takie serotoninowo-dopaminowe
(klatkowanie obrazu przy 300-400mg donosowo, raczej trzeba sobie usiąść po pierwszej linii) później dość stymulująco
tak to mniej-więcej wygląda?
@DobryWujas
4cmc wrzucone oralnie często jest porównywane do bieda MDMA jednak sytuacja zmienia się przy innej drodze przyjęcia. Słyszałem na własne uszy historie, że przy iv działanie na libido jest mocniejsze.
Też nie jest wykluczone, że to nie był jakiś inny kryształek lub mieszanka z takim NEP'em np.
Trzeba robić detox
Nic nie jest zero.jedynkowe .
A detox trwa dość długo .
Serotonina się najdłużej odbudowuje i od tego zależy spektrum jak poczujesz dany specyfik . A im większy staż tym szybciej wracasz do punktu wyjścia z tolerka .
Właśnie na 3 cmc można najdłużej jechać bo jest dosyć dopaminowy ale w pewnym momencie szcsekoscisk i destrukcja nosa już przechodzi granice .
Oralnie ma troche serotoniny ale bebechy też dostają po dupie .
Ogólnie ja stawiam wyżej 3 cmc niż 4 cmc
A chlorowcy ketonowcy mogą się zrazić do mefedronu i metaklefedronu jak nie zbija tolerancji dochodzac do wniosku że są zbyt lajtowe
The methapor of Life
ledzeppelin2@safe-mail.net
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Rzeczniczka praw dziecka apeluje o edukację w zakresie skutków dopalaczy
Rzeczniczka praw dziecka ponowiła swój ubiegłoroczny apel skierowany do Ministerstwa Edukacji Narodowej o podjęcie działań edukacyjno-informacyjnych na temat szkodliwości dopalaczy we wszystkich placówkach oświatowych. Problem jest powszechny, a obecny wśród dzieci i młodzieży trend sięgania po dopalacze nie maleje. Jak pokazują statystyki, z roku na rok jest coraz więcej przypadków zatruć spowodowanych sięganiem po substancje psychoaktywne.
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku
Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.
Coraz więcej zatruć dopalaczami wśród nieletnich. Rzeczniczka Praw Dziecka apeluje do MEN
Rzeczniczka Praw Dziecka Monika Horna-Cieślak ponownie zaapelowała do Ministerstwa Edukacji Narodowej o wzmocnienie edukacji o dopalaczach i substancjach psychoaktywnych w szkołach. Powodem są rosnące statystyki dotyczące zatruć dopalaczami wśród dzieci i młodzieży w Polsce. Według danych systemu SMIOD w 2024 roku odnotowano 557 interwencji medycznych związanych z podejrzeniem zatrucia nowymi substancjami psychoaktywnymi.

