Więcej informacji: Metadon w Narkopedii [H]yperreala
Jaki profil działania według was ma metadon rekreacyjnie? Jest opioidem z grupy bardziej sedujących czy pobudzających? I ile jest w nim euforii? Lubię euforię po opio, i ta po kodzie idealnie mi odpowiada, jednak po latach używania baaaardzo osłabło działanie sedatywne które lubiłem. Uczucie podczas mordowania w ciepłym łóżeczku oglądając filmy było po prostu przecudowne.
only ssedujący IMO. przynajmniej mnie wyłącznie usypia, żadnego wejścia, żadnego "grzania" jedynie głęboka sedacja i pobudka 8h później, więc nie dość, że idealnie przeciwbólowo, to ideolo nasennie xD
"Narkotyki to syf i mega biznes czaisz? ktoś żyje z Ciebie i Twoich ziomali"
A w 20/21 to w ogóle wydawali ojcu na gębę, chyba ze dwa lata temu dopiero wprowadzili te zaświadczenia. Mają karty z wypisanym oświadczeniem i trzeba wpisać PESEL, nr dowodu, dane i wiadomo mój podpis, ale ja (też przez okoliczności i niechęć mojego ojca do podawania takich danych, szczególnie na papierze) zawsze piszę na kartce, że upowazniam do odbioru Imię Nazwisko w dniu takim i takim, podpis - nigdy nie było z tym problemu (ojciec musiał się tylko przedstawić np. prawem jazdy jak pierwszy raz przychodzi)
Łódź, jakby ktoś był ciekawy
wypisałam się z substytucji metadonowej (levometadon 5%). Byłam już na małej dawce. Skręt o dziwo lekki, 4/5 dni, trzeci był masakryczny, ale tak okej. Nie byłam aż tak świadoma tego, że po odstawieniu metadonu wpadnę w taką pustkę. Nie chodzi nawet o powrót do brania opioidów. Przez tydzień, ponad tydzień miałam taką pustkę w głowie, żadnych emocji, żadnej chęci do życia. Teraz już 4 tygodnie bez metadonu, złamałam abstynencję, ale nie poszłam w ciąg i się trzymam. Nasunęło mi się pytanie czy też tak mieliście i ile trwała ta wasza "pustka"? bo czasami nadal mnie łapie taka rezygnazja.
wieloma miesiącami mnie przeraziło. Nie wiem czy to będzie wyglądało tak, że co jakiś czas będzie mnie to łapać czy to trwa ciągiem. No i lekki problem polega na tym, że ja nie wiem kiedy to minie, brałam 10 lat, nie znam samej siebie tak naprawdę, ale to na własne życzenie, więc nie ma co płakać.
Właśnie teraz wracam do swoich zajęć artystycznych, więc akurat mam co robić, mam od groma hobby i zainteresowań (po latach wróciłam do sztuki), ale czasami nadal łapie ten stan, w którym nie idzie nic robić. Przeczekam. Będę się aktywizować na siłę. Nie chcę się kłuć.
Sama wiesz najlepiej, że opio to jest jebany kaganiec. Emocjonalny, społeczny, po prostu kaganiec na życie. Opio spłyca relacje, kastruje emocje, libido, przyjemność z interakcji społecznych. Redukuje cele w życiu do poziomu niższego niż ambicje przedszkolaka - strzał, jeść, pić, spać, strzał, jeść, pić, lekarz, robota jak już trzeba, strzał, spać, strzał, jeść, robota, spać, lekarz i tak kurwa w kółko...
Eliminuje jakiekolwiek poczucie satysfakcji, spełnienia, zdolność do marzenia, do spoglądania w przyszłość z nadzieją, do tworzenia nowych relacji i utrzymywania tych najważniejszych, do poznania samego siebie i innych.
Warto do tego wracać, skoro już udało się przejść przez najgorsze?
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
Od 2019 roku trwa złota era medycyny psychodelicznej
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
„Narkowaluta” w Warszawie. Za podwózkę zapłacili bezdomnemu... marihuaną
To historia, w której dramat życiowy przeplata się z dość absurdalnym paragrafem. Policjanci z warszawskiego Żoliborza, kontrolując zaparkowaną Kię, nie spodziewali się, że trafią na „mobilne mieszkanie” z bardzo nietypowym systemem rozliczeń za usługi transportowe.
Bimber to przeszłość. Teraz Podlasie gotuje "kryształ" wart 36 mln zł
Podlasie, które przez lata kojarzyło się z produkcją domowego alkoholu w garażu, dziś ma nowy "eksportowy" towar. Światek przestępczy odkrył chemiczną niszę i jak się okazuje, potrafi z niej zrobić interes wart fortunę. Policja natrafiła na laboratorium, w którym dosłownie "gotowano" kryształ. Substancje miały truć innych, choć ich producenci bardzo uważali, by sami nie zatruli się oparami, dlatego pracowali w maskach z filtrami. Już bez masek, ale w kajdankach, trzech mężczyzn trafiło w ręce funkcjonariuszy. Podczas akcji policja zabezpieczyła ogromne ilości narkotyków oraz nielegalną broń.
Fernando i Horacio gotowali "metę", teraz grozi im 20 lat więzienia
Poszukujący pracy obywatele Meksyku trafili, przez Hiszpanię, do gminy Osielsko. Tak brzmiały tłumaczenia zatrzymanych. Teraz w sądzie rozpocznie się proces dwóch obcokrajowców i Marcina P., właściciela posesji, na której działała fabryka metamfetaminy.

