ODPOWIEDZ
Posty: 22 • Strona 2 z 3
  • 52 / 4 / 0
21 września 2025gazyfikacja plazmy pisze:
@WillSniff a jak długo działa? I jak byś porównał moc do metadonu albo morfiny? I jakbyś porównał wjazd z metadonem?
Długo trzyma. Wczoraj po 14 godzinie 2 sniffy po 25mg w odstępie z dwóch godzin, o 20 50mg sniff i odjebałem, bo po 2 w nocy się obudziłem i zjadłem 60mg kreskę dopiero się normuje samopoczucie. Od piątej do dziewiątej w robocie 4 porządne pawie, momentami czułem jakbym za sekundę miał zasnąć na stojąco/stracić przytomność/zejść. Za duża dawka albo częstotliwość. Radzę uważać z tym. @oxy77 nie wiem skąd miałeś temat, ale jakbym tego sortu co mam walnął iv 100mg to myślę, że zgon by był
  • 457 / 120 / 0
Jak dlugo trzyma, to skret po tym tez bedzie "swietny". Nie zazdroszcze.
  • 52 / 4 / 0
@freezin9moon na szczęście nie planuje ciągu, chyba, że "Icek" chce mnie jeszcze zaskoczyć skrętem po jednodniowym "maratonie" %-D

Drzemnąłem się po pracy, mija 14h od ostatniej dawki, a cały czas czuję w chuj swędzenie całego ciała te znane z w tego typu rzeczy.

Odniosłem też wrażenie, że ten sniff wzięty po 2 w nocy się długo ładował, bo do 9 godziny gdzie spałem całą przerwę i trochę się uspokoiło cały czas nasilało się działanie, zamiast maleć, ale może to tylko się wydawało. Ale jakby co nie polecam brać dużych dawek w krótkich odstępach czasu, bo może się okazać, że się kumuluje powolutku, a pani śmierć zrobi puk puk :trucizna:

Poza tym odpowiednio dawkowana całkiem przyjemna substancja w działaniu
  • 52 / 4 / 0
Dziwna sprawa, bo spałem pół dnia, całą noc, minęła grubo ponad doba od ostatniej dawki (60mg) a mnie dalej wszystko swędzi jakbym dopiero co zjadł 3 paki thiocodinu (dbam o higienę jak coś %-D )
  • 52 / 4 / 0
@oxy77 jesteś pewien, że to to miałeś?


Wypiłem dziś dwie setki czystej (nie łącz nigdy alko z opio!!!) Podałem teraz 2x po 5mg iv (pięć miligramów) i mnie wgniotło lekko w tapczan.


Posmak rabarbaru i gówna. Trucizna ogólnie. Sklep z którego to brałem miał białą partię z chin i brązową z NL i chyba te ich tabsy były na tym NL, bo czuć różnicę na gorsze.


Ogólnie gówno nie warte uwagi. Po dwóch setkach gdzie pierwsza była po 11, druga około 13 te 10mg iv nie polepszyło stanu, a może nie moja bajka, ale nie wiem czy mi się chce czy nie, nie wiem czy czuję czy nie, nie wiem czy jestem głodny i bym zjadł coś czy nie...


10mg! A Ty Oxy mówiłeś o 100mg więc coś jest nie halo.

Czuję się i dobrze i źle. Trucizna. Tyle na temat tego.
  • 52 / 4 / 0
Proszę o scalenie:

Oczywiście poprawiam mimo to. 8mg, teraz 10mg przeplatając to kieliszkami wódki.

To jest to całe opiowractwo? To ja podziękuję chyba %-D

Niby nie czujesz się dobrze, lepiej, ale coś pcha, żeby zajebać rabarbaru z insulinówki. Nie wiem. Idę bucha naturki jebnąć, jak nie pomoże, to pewnie 5f adb coś skrobne. Wódka o dziwo pomaga utrzymać stan równowagi, że tak powiem.

Za ten hajs mogłem sobie nb-DMT zamówić to bym teraz był szczęśliwszy 🥷🏻
  • 57 / 13 / 0
Mocne gówno, do tego niebezpieczne poprzez swój czas półtrwania. Zdecydowanie nie polecam dla nowicjuszy. Przerobiłem pół gieta tego w proszku, i kilka tabletek. Faktycznie klepie dosyć dobrze, szczególnie jak nie wiedziałem jak się z tym obchodzić, to waliłem po 50mg proszku dziennie (śmierdzi najgorzej ze wszystkiego co wąchałem, aż chce się żygać, to samo ze smakiem). Po 2 dniach już czułem opio a po 4 dniach czułem się ostro nagrzany, zdecydowałem się radykalnie dawkę zmniejszyć (na szczęście). Ogólnie to przez 3/4 kolejne dni chodziłem nagrzany 24/7 i to tak jak bym zjadł dużą dawkę jakiegoś opioidu, całkiem przyjemne lecz męczące już po 2 dniu.

Po tym stanie nagrzania zaczęła się najgorsza zwała po opio jaką w życiu miałem, tak z 4 razy mocniejsza i 2 razy dłuższa niż normalnie nawet po ciągach na opio. Pierwszy raz żygałem po opio, czułem się na przemian w stanie gorączki/przeziębienia. Do tego potliwość masakryczna, jak trochę na słońcu poleżałem po wywleczeniu się na ogród to się ze mnie lało gorzej niż na saunie. Na zwale ciężko w ogóle robić coś innego niż leżeć i myśleć kiedy się to gówno skończy. Mięśnie napierdzielają ogólnie organizm wykręcony na drugą stronę. Psychika też kompletnie wymęczona, ciężko coś w ogóle zjeść poprzez częste bóle brzucha. I tak przez 2 tygodnie mniej więcej. Raczej jako rekreacyjny drag tego nie polecam, łatwo można nawet zejść po tym jak się to źle będzie dawkowało lub tym bardziej mieszało z innymi rzeczami. Raczej tylko do leczenia ciężkich przypadków wpierdzielenia w opio, jeżeli się wie jak to dawkować prawidłowo.
  • 52 / 4 / 0
Potwierdzam, że niebezpieczne. I osobiście finalnie nie wiedziałem czego się spodziewać po strzale, bo raz 15mg mi dawało pełen chill i spoko faze, innym razem 5mg się jakby rozkręcało 2 godziny i było mocniej coraz zamiast słabiej (mowa o iv cały czas), a raz 10mg nie pozwoliło zasnąć, bo się bałem, że mi się oddech zatrzyma i kipnę jak tylko zasnę, godzina czy dwie strachu o życie, zasnąłem, a po przebudzeniu co? 6mg iv, żeby się poczuć chujowo w 90% a w 10 kto wie może dobrze.

Naprawdę, że ja w sniffach pierwsze testy zakończyłem dwie godziny przed pracą 60mg sniffa i dałem radę w tej pracy to cud kurba. Pisałem już.

Jak ktoś jest ciekawy po prostu to kilka tabsów 30mg zupełnie wystarczy, żeby zaspokoić ciekawość. Zakup prochu odradzam
  • 271 / 37 / 0
Kurcze to jak to w końcu jest z tym dawkowaniem xd Na zagranicznych forach jedni piszą że po 30mg zgina ich w chińskie osiem, a inni twierdzą że po 100mg ledwo coś czują, a z kolei tutaj @WillSniff twierdzi że zrobiło go 5mg (co prawda iv ale wciąż). Jak to w końcu jest bo nie wiem jak się za to zabrać, jest sens przy tej substancji sugerować się dawkowaniem metadonu?
Zaznaczę że interesuje mnie głównie oral/sniff/per dupa, bo w igły nie chce się już bawić, czułem się jak śmieć robiąc to.
Świat się zmienia, słońce zachodzi a wódka się kończy.
  • 57 / 13 / 0
To zależy od tolerki pewnie, nigdy nie brałem metadonu ale z opisu to efekty się pokrywają w 90%. Np po przerwie miesięcznej od opiatów czułem jedną tabletkę 30 mg, znaczy się tak leciutko przez kilka dni podniesiony humor itp, a potem z tydzień w drugą stronę. I tak nie polecam tego chyba że się wie co się robi. Musisz liczyć że oralem się ładuje ze 4 godziny mniej więcej. Przy wyższych dawkach uboki zdecydowanie przebijają jakość fazy w porównaniu do standardowych opio. Ale faktycznie np. Kratom nie działał wogóle na tym więc pewnie blokuje jakoś akcję innych opioidów. Na plus dam jeszczę poprawę cery jak się już z tego zejdzie. Ale na prawdę raczej tego brać nie warto tym bardziej dla nowicjuszy. Chyba że się dobrze znasz na tym i w celach terapeutycznych.
ODPOWIEDZ
Posty: 22 • Strona 2 z 3
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Newsy
[img]
Polskie wyroki a światowa nauka – kto ma rację w sprawie THC?

W Polsce przez lata obowiązywało uproszczone i krzywdzące równanie: wykryto THC we krwi, a więc automatycznie byłeś pod wpływem. Sytuacja uległa pozornej poprawie, gdy Instytut Ekspertyz Sądowych im. prof. Jana Sehna w Krakowie opracował wytyczne, które miały pomóc sądom rozróżnić stan „po użyciu” od stanu „pod wpływem”.

[img]
Marihuana wpływa na chorych odwrotnie niż na zdrowych. Jest nadzieja na nową terapię?

Używanie konopi indyjskich wiąże się z łagodniejszymi objawami choroby afektywnej dwubiegunowej (ChAD) – wynika z badań opublikowanych na łamach „Translational Psychiatry”. Okazuje się, że na osoby z ChAD konopie mogą wpływać odwrotnie niż na osoby zdrowe. Autorzy badań przestrzegają jednak przed wyciąganiem zbyt daleko idących wniosków (czyli na przykład przez zalecaniem chorym stosowania konopi). Mimo to w ich ocenie uzyskane wyniki powinny stanowić przyczynek do dalszych, zakrojonych na szerszą skalę, analiz.

[img]
Rząd za, kantony przeciwko: Czy Szwajcaria zalegalizuje marihuanę?

Parlament federalny chce zdekryminalizować konopie indyjskie w Szwajcarii. Jednak już etap konsultacji pokazuje, że sprzeciw wobec projektu jest duży.