Więcej informacji: Tramadol w Narkopedii [H]yperreala
Przygoda z tramadolem od 1,5 roku, od kilku miesięcy ciąg codziennie(lub prawie) 350mg doustnie. Boje sie przekraczac 400mg. Problem jest taki, ze ja i tak juz miałem przez ten czas 2 napady epi, a dzisiaj w nocy właśnie spotkał mnie trzeci. Pierwszy raz skonczyl sie na SOR, potem neurolog, ogarnalem EEG itd., wszystko spoko, epilepsji nie mam, wiec reakcje typowo wymuszane. Dzisiejszy napad jest dla mnie totalnym zaskoczeniem, bo dawka była mniejsza, tj. 300mg p.o.
Jestem na początkowym etapie żegnania sie z tym fałszywym przyjacielem, czekajac na miejsce w wybranym ośrodku detoksykacyjnym postanowiłem po prostu samemu robic redukcję dawek, wiec byl to chyba 3 dzien na 300mg zamiast 350.
Nie wiem kurde, co teraz robic. Czy wrocic na 350, czy zostać przy 300 i za kilka dni konsekwentnie dalej zmniejszac? Teraz to ja w ogole stracilem ochote na ten shit, ale całkowite rzucenie na pewno skończy sie następnym napadem... Do przyjęcia na detoks jeszcze troche czasu, nie do końca wiem ile, teraz mam strach przed braniem ilekolwiek, a całkowicie przestać tez nie mogę. Jeszcze żebym miał jakis jebany diazepam to by bylo spoko, ale idąc do lekarza z pomyslem na autodetoks dostałem od razu skierowanie do speców, bo ona nie widzi innej opcji.
Moze ktoś bedzie w stanie troche mi tu naprostowac myślenie, bo juz nie wiem co robic, sprawa jest mocno na świeżo.
to nie jest sprawa pilna. przeniesiono do odpowiedniego działu. /lady
Ważniejsze niż "Zanim weźmiesz jakikolwiek opioid zastanów się 150 razy".
13 września 2025Krzysztofero pisze: Nie wiem kurde, co teraz robic. Czy wrocic na 350, czy zostać przy 300 i za kilka dni konsekwentnie dalej zmniejszac? Teraz to ja w ogole stracilem ochote na ten shit, ale całkowite rzucenie na pewno skończy sie następnym napadem...
Powodzenia, trzymam kciuki żeby udało Ci się odstawić ten syf!
serotoninowy pisze: a może ankieta powinna brzmieć czy vetulani po kolejenej dawce odłączy swój mózg od ciała i już na zawsze będzie frywolnie dryfowal na latającym dywanie i odbywac podróże międzygwiezdne zapięty w pasy na oddziale psychiatrii dożywotnio.
Jak dobrze zagadasz to możę dostaniesz paczkę rolek powiedz że potrzebujesz bo odwyk dopiero masz za tydzień a nie wytrzymasz napięcia.
Niestety mój nowy lekarz ( przeprowadziłem się do Krakowa ) nie chce przedłużyć mi kontynuacji leczenia.
Receptomaty też są do dupy.
Moja koleżanka poleciła mi nietypowy Serwis medyczny działający na Polskę I USA.
Najważniejsze jest, że pracują tam specjaliści różnych dziedzin i nie robią problemów z wystawieniem recepty na tramadol. Wykupiłem receptę na 1 op tramadolu 200 mg 50 tabletek i ból kręgosłupa minął. Nie mogę podać linku ich serwisu ale powiem jedno : dziękuję Wam Purdue Corona LLC !!!
Kocham Was.
E. Hemingway
do 50 mg, potem 25 mg.
Jak dasz radę wydłużaj z 8 do 12 godzin… na forum jest poradnik, warto do niego zajrzeć.
GIF: Nielegalny handel w sieci lekami narkotycznymi zaczyna się od legalnej recepty [WYWIAD]
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Nastolatek sprzedawał narkotyki kolegom. Pomagała mu 13-latka
Policjanci z Oruni rozpracowali sprawę, która zaczęła się od niepokojącego zgłoszenia o 13-latce handlującej narkotykami wśród rówieśników. Szybko okazało się, że dziewczynka nie działała sama. Jej "szefem" był 18-latek.
Trump podpisuje nakaz przyspieszenia badań nad lekami psychodelicznymi
Trump podpisał w sobotę rozporządzenie wykonawcze mające na celu złagodzenie ograniczeń badawczych dotyczących leków psychodelicznych, takich jak psylocybina i LSD, dążąc do przyspieszenia badań nad ich potencjałem w leczeniu chorób psychicznych.
Rekiny na „bombie”. Przechodzą pozytywnie testy na narkotyki i kofeinę
Rekiny pod wpływem kokainy? To brzmi jak przepis na absurdalny horror. Niestety, to nasza ziemska rzeczywistość. U drapieżnych ryb żyjących w rajskich wodach Bahamów wykryto obecność narkotyków, leków i kofeiny. To nie oznacza jednak, że rekiny zmieniły styl życia na „imprezowy” – to my zmuszamy je do udziału w niebezpiecznym eksperymencie chemicznym.
