Więcej informacji: Tramadol w Narkopedii [H]yperreala
tramadol to świetna substancja która trzeba doceniać bo działa nawet na tolerancji, jestem dużo bardziej wydajniejszy w pracy, spokojniejszy, potężnie skoncentrowany. Rekreacja szybko się kończy to fakt bo ciężko już o noda a o jakichkolwiek uniesieniach euforycznych można zapomnieć... Doceniam odpowiedzialnych użytkowników którzy potrafią czerpać z substancji niekoniecznie płaczków którzy gdy kończą się walory ujebania nękają się tylko schizami o np padake.
Ps. Łez na łóżku to nie rozwalisz głowy.
Jak nie zacząłeś - nie zaczynaj. Jak zacząłeś - dbaj o siebie. Wszystkiego dobrego i zdrowia każdemu życzę.
Ale w sumie ja też się podpisuję pod tym, że tramadol to chujaszczy analgetyk. U mnie adekwatne dawki oksykodonu (według przeliczników mocy różnych opioidów) tłumią ból znacznie skuteczniej niż ten bieda pseudo opioid.
Jak nie zacząłeś - nie zaczynaj. Jak zacząłeś - dbaj o siebie. Wszystkiego dobrego i zdrowia każdemu życzę.
Jak nie zacząłeś - nie zaczynaj. Jak zacząłeś - dbaj o siebie. Wszystkiego dobrego i zdrowia każdemu życzę.
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
Używanie marihuany zwiększa ryzyko wystąpienia chorób psychicznych u młodzieży
Używanie marihuany przez nastolatki i młodych dorosłych ma związek z wyższym ryzykiem wystąpienia u nich chorób psychicznych, zwłaszcza psychozy i choroby afektywnej dwubiegunowej – wynika z badania, które publikuje czasopismo „JAMA Health Forum”.
Endometrioza, opioidy i droga do macierzyństwa
Kamila mówi wprost, że gdyby nie terapia konopna, prawdopodobnie zdecydowałaby się na histerektomię (usunięcie macicy) jako ostateczne rozwiązanie. W jej ocenie poprawa jakości życia pozwoliła jej podjąć inne decyzje terapeutyczne i odzyskać nadzieję. Dziś uważa, że bez tej zmiany nie byłoby ciąży i nie byłoby Gabrysia.
Holandia: Marihuana zastąpiła kokainę w liczbie przejęć
Holandia była kiedyś uważana za europejskie centrum konopi, jednak w ubiegłym roku port w Rotterdamie został nagle zalany zagraniczną marihuaną. Jednocześnie liczba przechwyceń kokainy w porcie znacząco spadła. Według dziennika AD handel konopiami okazuje się dla przestępczego półświatka niemal tak samo dochodowy jak kokaina, ale przy znacznie mniejszym ryzyku.
