wycięto zdjęcia ofert @V44
26 stycznia 2025RafalKoral pisze: Najlepsze CBD jest z Kombinatu Konopnego, niezrównana jakość, czystość, pewność i oczywiście super cena, jakieś 10zl wychodzi za 10g.
Taki wynalazek z cbd również udźwignie
mięśniami, ciągłym stresowaniem się nawet najmniejszymi problemami, depresją itp. Wcześniej "leczyłem się" alkoholem, przez co popadłem w alkoholizm. Od kilku lat mocno ograniczyłem picie i zdarza mi się pic alkohol 2-3 w roku. Osteopata polecił zainteresowanie się olejkami
CBD. Widziałem, że są dwa rodzaje podawania CBD: olejki i vaporyzatory. Mógłbym prosić o więcej informacji co kupić i jak stosować, żeby trochę zlikwidować moje problemy?
Jeżeli zdecydujesz się na olejki/shoty, nie połykaj od razu ani nie mieszaj z żadnymi napojami czy jedzeniem. Oblicz sobię dawkę w oparciu o skład, przygotowaną dawkę weź do ust i trzymaj pod językiem minutę/dwie. W ten sposób przyjmiesz CBD "sublingualnie". Największą korzyścią tej formy jest uniknięcie metabolizmu wątrobowego części przyjętej przez Ciebie dawki (do ~1.5-2x większa biodostępność). Po tych 1-2min, możesz całość połknąć i tyle.
Na nerwowość czy stres może lepsze byłyby adaptogeny jak np. ashwaghandha, najlepiej w formie ciętego korzenia do parzenia. Gdyby się uprzeć na kanabinoidy to korzeń maca ma macamidy i muszę przyznać że gdy go testowałem to działanie miało w sobie coś z innego spojrzenia na świat po konopiach. Tylko maca jest lekkim stymulantem to nie wiem czy byłby odpowiedni. Obydwa wspomniane pomagają radzić sobie z stresem, a samych adaptogenów jest dużo więcej do wyboru więc można szukać czegoś dla siebie
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
7 petycji przeciw reklamom i promocjom alkoholu, które mogą zmienić polskie prawo
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
Przełom w walce z depresją: jedna dawka DMT działa trzy miesiące
Wyobraź sobie, że jedna dawka substancji, trwająca zaledwie kilka minut, mogłaby rozpędzić ciężką depresję na pół roku. Naukowcy z Imperial College London przetestowali dimetylotryptaminę (DMT) u osób, u których standardowe leki zawiodły. Wyniki? Rewolucyjne. Czy to przełom w walce z depresją lekooporną, która dotyka milionów?
Polskie wyroki a światowa nauka – kto ma rację w sprawie THC?
W Polsce przez lata obowiązywało uproszczone i krzywdzące równanie: wykryto THC we krwi, a więc automatycznie byłeś pod wpływem. Sytuacja uległa pozornej poprawie, gdy Instytut Ekspertyz Sądowych im. prof. Jana Sehna w Krakowie opracował wytyczne, które miały pomóc sądom rozróżnić stan „po użyciu” od stanu „pod wpływem”.