Heterocykliczne substancje modulujące potencjał neurotransmisji GABA, będące pochodnymi dwuazepiny – np. diazepam, czy klonazepam.
Więcej informacji: Benzodiazepiny w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 290 • Strona 29 z 29
  • 356 / 46 / 0
diazepam to dla mnie wogóle inna bajka niż klony i xany.
  • 3244 / 554 / 0
22 grudnia 2024Kratos1 pisze:
@Vetulani44 u mnie reakcja paradoksalna, taka mocna zdarzyła się raz gdy zabrałem lorazepam żeby pozbyć się lęku i wtedy kiedy tabletka zaczęła działać lęk nabrał dużo większego nasilenia i czułem się jeszcze gorzej i zabrałem wtedy drugą tabletkę i druga tabletka zadziałała już tak jak należy i poczułem się lepiej.
Nie wiem co powinno się robić gdy wystąpi reakcja paradoksalna ale ja wtedy zabrałem drugą tabletkę i mi pomogła.
Jeszcze raz dzięki za pomoc :)
Edit:Zdarzyło się to przy dawce 1mg (jeden z pierwszych razów kiedy zabrałem lorazepam).*
U mnie reakcja paradoksalna pojawiała się głównie po wyrobieniu pewnej subtelnej tolerancji na benzodiazepiny, odczuwałem to np. również w lorazepamie, ale przyczyną podejrzewam było to że wcześniej zajadałem okazyjnie klony i xany na przemian. Chcąc osiągnąć efekt docelowy być może zbyt nerwicowo się skupiałem na tym, co z kolei powiększało efekt.
https://youtu.be/XJPAk9ctb-Q

"Mówiłem nigdy więcej, a czas mi przyniósł plaster
Zagoiło się nieźle skoro goiło z otwartej
Zasypiam w pół do pierwszej, zasypiam w pół do czwartej
Albo znów kurwa nie śpię przez co jeszcze nim zasnę..."
  • 2929 / 632 / 0
U mnie dalej występuje reakcja paradoksalna której nie idzie przewidzieć. Czasem wejdzie prawidłowo, czasem paradoksalnie.

@DobryWujas nie powiedziałbym, że klon jest na 2 miejscu jeśli chodzi o potencjał uzależniający. lorazepam przez intensywne i krótkie działanie potrafi bardzo ciągnąć do dorzutek nawet kilka razy dziennie.
serotoninowy pisze:
a może ankieta powinna brzmieć czy vetulani po kolejenej dawce odłączy swój mózg od ciała i już na zawsze będzie frywolnie dryfowal na latającym dywanie i odbywac podróże międzygwiezdne zapięty w pasy na oddziale psychiatrii dożywotnio.
  • 1020 / 243 / 0
W sumie to moje uzależnienie od benzo tak ewoluuje, że aktualnie każda mocniejsza od takiego powiedzmy lorazepamu tzn 2mg lorka = 10 mg rolek już uważam za bardzo silną benzo (lorek tez jest bardzo silny, spróbuj uzyc tych benzo, np do podbicia opio bez tolerki) jak jestes w miarę zdrowy to 35x będziesz liczył dawkę i w końcu wyjdzie, że połóweczka midasa (7,5mg) to kompletny max na jaki możesz sobie pozwolić.
Ale do standardowej, już obniżonej dawki opiatowej i tak spowoduje blackout xD.

Mnie obecnie interesują te srarsze leki. Glutetymid, metyprylin, pirydytion (?) No i jeszcze jeden z ulubionych narkotyków samego Presleya. Etchlorwynol, ew Metylopentynol, lecz piszą coś o "wyjątkowo niskim indeksie terapeutycznym". Poza tym, ten pierwszy był z powodzenirm stosowany w medycynie. Czemu nikt nie próbował syntezy? Przecież to prościutkie.
  • 165 / 25 / 0
22 sierpnia 2025Vetulani44 pisze:
U mnie dalej występuje reakcja paradoksalna której nie idzie przewidzieć. Czasem wejdzie prawidłowo, czasem paradoksalnie.

@DobryWujas nie powiedziałbym, że klon jest na 2 miejscu jeśli chodzi o potencjał uzależniający. lorazepam przez intensywne i krótkie działanie potrafi bardzo ciągnąć do dorzutek nawet kilka razy dziennie.
Dokładnie, drugą najszybciej i najmocniej uzależniającą benzodiazepiną jest lorazepam po alprazolamie. klonazepam jest trzeci, ale nie nawet ze względu na jego siłę, ale działanie, które zamyka się w max 12 godzinach, a u niektórych nawet około 8. Z tego względu nawet, że ma dość długi okres półtrwania wydaje się, że działa cały dzień- bo czuć go do 24 godzin, ale przeciwdrgawkowo przy padaczce jest wskazane brać go 3 razy dziennie. Nawet uspokajająco i przeciwlękowo stosuje się go zwykle 2-3 razy dziennie. Fakt, że na "dwójce" klona z rana idzie przeżyć cały dzień i zasnąć bez problemu jeśli bierzemy tylko i aż tyle dziennie, ale to po prostu kwestia przyzwyczajenia bardzo dużej liczby osób nie mających najczęściej padaczki a tych mających może to nie być jedyny lek przeciwpadaczkowy.
Były tu osoby co twierdziły, że mają padaczkę, ale najczęściej po prostu nie byli go w stanie odstawić poniżej danej dawki bo biorąc go przez lata tą padaczkę po prostu nabyli. I próby odstawienia zwykle kończyły się napadami padaczkowymi na co lekarze byli często bezradni i pisali dalej klona.
Przykładem była pamiętam @Jamedris, która twierdziła, że ma padaczkę i musi do końca życia brać 2mg dziennie.
Okazało się jednak, że i klona w końcu odstawiła a po padaczce nie było śladu. Tak, że to takie często napady padaczkowe z odstawienia, nie wrodzone/nabyte przez osoby niebiorące wcześniej benzodiazepin.
  • 21 / 1 / 0
Próbowałam chyba wszystkich. Nie rozumiem fenomenu midazolamu, na mnie nie zrobił wrażenia. alprazolam działał fajnie na początku, ale tolerka szybko wyjebała w kosmos, dlatego przerzuciłam się na clonazepam który ma dłuższy okres półtrwania i łatwiej go odstawić, działa przeciwpadaczkowo nie otumania tak jak np. alpra czy Bromazepam.
Uwaga! Użytkownik Lighter jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 3 / / 0
Moim faworytem była zawsze alpra, aczkolwiek teraz preferuję klony ze względu na to, że tak nie przymulają i mogę normalnie po nich funkcjonować w dzień, plus mają dłuższy okres półtrwania. Lubiłam jeszcze czasem zarzucić Bromazepam, bo jego profil działania delikatnie jest taki "pluszowy" no....
Uwaga! Użytkownik FollowGoldenRabbit jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 5 / / 0
Też sentyment mam do alprazolamu bo od niego zaczęła się moja "przygoda" z benzo, teraz polubiłam klony za to że nie przymulają do spania, a redukują skręta, Bromazepam okazjonalnie, diazepamu nie lubię bo nie działa na mnie w żaden sposób, nawet cały blister nie działa na mnie uspokajająco przez lata brania benzo i tolerancję w kosmosie.
Uwaga! Użytkownik RebelWitch jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 8 / / 0
Lubię clonazepam za to, że tak nie otępia jak alprazolam, czy Bromazepam. Ma plus za subtelne działanie w tle, Bromazepam znów ma plus za specyfikę działania, jest chyba najbardziej specyficznie działającą benzodiazepiną już w niskich dawkach (u mnie 6-12mg). Podobna trochę do MDMA.
  • 58 / / 0
nie wiem gdzie zadać to pytanie bo nie mogę znaleźć na nie odpowiedzi ale jaka jest waszym zdaniem charakterystyka porównawcza poszczególnych benzo do etanolu?

np 1mg alprazolamu to ile waszym zdaniem równowartość browarów w oddziaływaniu na receptor GABA ??
ODPOWIEDZ
Posty: 290 • Strona 29 z 29
Artykuły
Newsy
[img]
Ekspert: szkodliwość kawy jest mitem

Kawa, do niedawna uważana za używkę, w świetle najnowszych badań wykazuje liczne korzyści zdrowotne: obniża ryzyko nadciśnienia tętniczego, chorób serca i kamicy nerkowej, wspiera zdrowie wątroby i naczyń, zmniejsza stan zapalny oraz ryzyko zgonu. Warunkiem jest, aby pić ją w sposób regularny i umiarkowany - podkreśla lek. Stanisław Surma.

[img]
Rekiny na „bombie”. Przechodzą pozytywnie testy na narkotyki i kofeinę

Rekiny pod wpływem kokainy? To brzmi jak przepis na absurdalny horror. Niestety, to nasza ziemska rzeczywistość. U drapieżnych ryb żyjących w rajskich wodach Bahamów wykryto obecność narkotyków, leków i kofeiny. To nie oznacza jednak, że rekiny zmieniły styl życia na „imprezowy” – to my zmuszamy je do udziału w niebezpiecznym eksperymencie chemicznym.

[img]
Kawa dobrze wpływa na zdrowie psychiczne. W umiarkowanych ilościach

Po przeanalizowaniu danych dotyczących ponad 400 000 osób, naukowcy z Uniwersytetu Fudan doszli do wniosku, że picie umiarkowanych ilości kawy – dwóch lub trzech filiżanek dziennie – jest powiązane z mniejszym ryzykiem wystąpienia lęków i depresji. Ochronne działanie kawy było bardziej widoczne u mężczyzn niż u kobiet.