Zdaje sobie sprawe o ryzyku ZS ale wzialem tylko kreseczke, zastanawia mnie czy będą jakies efekty czy pozostaje mi jedynie trzymac reke na pulsie i mierzyc gorączke.
Wiem na pozor glupie pytanie, jednak niezaprzeczalne jest ze wiele amatorow robilo takie polaczenia.
Oczywiście jak zejdzie kreska biore benzo i nie dorzucam zeby nie prowokować losu.
Pozdrawiam
@aktualizacja: czuc lekka stymulacje bez specjalnych efektow serotoniny, czyli to by sie zgadzalo w zwiazku z braniem SNRI. Dorzucac nie bede dla bezpieczeństwa, mysle ze jednak w tym niebezpiecznym polaczeniu korzystniej celowac w stymulanty bez serotoniny bo jej i tak nie czuc a moze skonczyc sie klopotliwie po dorzutkach.
Ale tylko w lekach SSRI a nie SNRI/NDRI bo serducho.
Ogolnie napisze to co kazdy ze przy lekach sie nie cpa z powodu chociażby zepsucia efektow terapeutycznych czy ryzyka zdrowotnego, ale to ja napisalem tylko i wylącznie za siebie.
Zobaczymy jaka bedzie zjazdowa. Po jednej kresce raczej wezme benzo niz dorzutke bo im wiecej serotoniny sie nagromadzi tym wieksze ryzyko SOR.
"Mówiłem nigdy więcej, a czas mi przyniósł plaster
Zagoiło się nieźle skoro goiło z otwartej
Zasypiam w pół do pierwszej, zasypiam w pół do czwartej
Albo znów kurwa nie śpię przez co jeszcze nim zasnę..."
Pod tym względem jest to wyjątkowa substancja i tak na szybko nie potrafię podać drugiej takiej.
Ale dzięki za wasze tonujące ryzyko historie, mniej nerwow to i zdrowiej.
19 sierpnia 2025DobryWujas pisze: 3-CMC jest bardzo zrównoważonym inhibitorem wychwytu zwrotnego serotoniny, dopaminy i noradrenaliny SNDRI.
Pod tym względem jest to wyjątkowa substancja i tak na szybko nie potrafię podać drugiej takiej.
P.S nie hejtujcie za tą topke, jem gram tylko dwa razy w roku, na dluzsza mete to jest szczoch pod wzgledem struktury chemicznej.
"Mówiłem nigdy więcej, a czas mi przyniósł plaster
Zagoiło się nieźle skoro goiło z otwartej
Zasypiam w pół do pierwszej, zasypiam w pół do czwartej
Albo znów kurwa nie śpię przez co jeszcze nim zasnę..."
Witam serdecznie,
Polecam krople z jonami srebra i miedzi + maść regenerującą po zabiegach nosa, zatok (jest tylko jedna).
Ja lecę sniffem już nie wiem który rok fakt faktem z lekami, bo mam spierdolony po całości metabolizm, po za tym jestem tak kurewsko lekooporny, że szkoda strzępić ryja, a chodzę na kontrole co 2 bądź 3 msc do laryngologa na kontrolę, który wie o tym, bo z lekarzami warto być szczerym i jak dbasz tak masz, aczkolwiek prędzej czy później po wpierdalaniu chlorów sniffem to nawet w/w środki zapobiegawcze nie pomogą.
"Narkotyki to syf i mega biznes czaisz? ktoś żyje z Ciebie i Twoich ziomali"
Trzeba ją też przechowywać szczelnie w worach na zamrażarce? Czy można w słoiku gdzieś u sąsiada pod parapetem i daje rade?
feta mi za często schła, a przydał by mi się nowy stim na pewien okres czasu i zastanawiam się nad tym właśnie.
7 petycji przeciw reklamom i promocjom alkoholu, które mogą zmienić polskie prawo
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
Sposób studentów na problemy psychiczne: melisa i marihuana
Aż 96 proc. studentów deklaruje, że stosuje przynajmniej jedną metodę samodzielnego radzenia sobie z problemami psychicznymi. Najczęściej wybierają aktywność fizyczną lub techniki relaksacyjne, ale część sięga także po preparaty roślinne, a nawet marihuanę – wynika z badań wrocławskich naukowców.
Rzeczniczka praw dziecka apeluje o edukację w zakresie skutków dopalaczy
Rzeczniczka praw dziecka ponowiła swój ubiegłoroczny apel skierowany do Ministerstwa Edukacji Narodowej o podjęcie działań edukacyjno-informacyjnych na temat szkodliwości dopalaczy we wszystkich placówkach oświatowych. Problem jest powszechny, a obecny wśród dzieci i młodzieży trend sięgania po dopalacze nie maleje. Jak pokazują statystyki, z roku na rok jest coraz więcej przypadków zatruć spowodowanych sięganiem po substancje psychoaktywne.
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku
Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.

