Więcej informacji: Modulatory GABA w Narkopedii [H]yperreala
29 września 2022Hlaskover pisze: @stachuj
Ciężko mi powiedzieć coś konkretnego z jakąkolwiek dozą pewności, bo jak sam zauważyłeś literatura dotycząca tej substancji jest bardzo ograniczona. Chyba nawet bardziej niż w przypadku carisoprodolu, którego działanie też przecież w dużej mierze pozostaje niewyjaśnione.
Z pewnością prymidon działa dłużej - szacowany czas półtrwania znalazłem w przedziale 4.5 do 11 h, gdzie dla carisoprodolu to chyba okolice 1.5 h. Jednym z jego aktywnych metabolitów jest fenobarbital, który działa jeszcze dłużej i sam w sobie ma potencjał rekreacyjny (choć nie tak duży jak w przypadku krócej działających barbituranów). Problem polega na tym, że ilość prymidonu metabolizowana do fenobarbitalu nie zależy bezpośrednio od dawki tego pierwszego i może się bardzo mocno wahać. Prymidon zdaje się podobnie do carisoprodolu wydłużać czas otwarcia kanałów chlorkowych, przez pozytywną allosteryczną modulację GABA-A (co jest typowe dla barbituranów), ale wykazuje dodatkowo zdolność do wiązania się do kanałów sodowych bramkowanych napięciem przez co również inhibituje przekazywanie potencjału czynnościowego i przewodnictwo neuronalne. Ten drugi efekt występuje np. w przypadku karbamazapiny albo kwasu walproinowego, które raczej nie mają zastosowania rekreacyjnego. Drugi aktywny metabolit to PEMA (phenylethylmalonamide) ale o jego potencjalnym profilu działania nie znalazłem już kompletnie nic.
Jeżeli miałbym strzelać to powiedziałbym, że prymidon ma mniejszy potencjał rekreacyjny od carisoprodolu (czy benzodiazepin), ale dłuższy czas działania i bania przypomina długo działające barbiturany, ze zwiększoną sedacją.
Być może jest to również substancja godna uwagi ale ciężko to ocenić na podstawie bardzo skąpych danych literaturowych i opisów użytkowników. Weź też pod uwagę, że nie mam zbyt dużej wiedzy z zakresu psychofarmakologii i moje domysły mogą być zwyczajnie chybione. Na pewno plusem dla prymidonu jest to, że nie obniża progu drgawkowego jak carisoprodol, a wręcz przeciwnie, jest stosowany do przeciwdziałania drgawkom toniczno-klonicznym.
Pewnie jeszcze trochę poczytam o tej substancji, więc jeżeli znajdę coś godnego uwagi to wrzucę post do tematu o prymidonie, żeby nie zaśmiecać tego wątku i Cię oznaczę.
21 lipca 2024OxycontinLoveLove pisze: Ma to jakieś skutki uboczne? I czy wychodzi na multitestach? Wydaje mi sie ze nie ale idk. Dobry zamiennik za sedacje opio? Ewentualnie jakie inne specyfiki na sedacje co nie wychodza na multitestach z apteki polecacie?
Z minusów to krótki czas działania (realnie koło 2-3 godzin), pojawiający się czasami lekki ból głowy i ogromny potencjał uzależniający. Chce się dorzucać co kilka godzin, takie to dobre.
No to i ja dodam coś od siebie jeśli chodzi o „carisoprodol”.
Jako, że mieszkam w UK to mam swoje legitne stronki, gdzie mogę na luzie zamówić sobie to plus kilka innych, lepszych/gorszych specyfików, a testy wstępne już przeprowadziłem.
Nie wiem jak działa sama substancja solo.
Cała przygoda zaczęła się od wyczytania, że podbija działanie benzo i opio ( metadon), stąd też, że akurat zamawiałem clony to przy okazji domówiłem jeszcze to cholerstwo.
Brałem tego po kilka tabletek (jedna bodajże miała w sobie 350 mg substancji czynnej), najczęściej jako podkład pod clony, metadon oraz alkohol. Miałem piękny, wręcz Miodowy Miesiąc, gdzie ostatni tydzień skończył się hospitalizacją, ale z tego co pamiętam to przy dawkach większych niż dwie/trzy tabletki (700mg/1050mg) rzeczywiście działało mocno rozluźniająco - chyba ten efekt był w moim przypadku najbardziej odczuwalny, zwłaszcza w odniesieniu do mięśni szkieletowych (najprzyjemniej luzowało mi kręgosłup), poza tym również działało znieczulająco. Nie jakoś wyjątkowo, jednakże działało.
Zdecydowanie w małych dawkach (powiedzmy do 1050 mg) w skojarzeniu z drobnymi dawkami benzodiazepin (niechaj będzie clonazepam od 2 mg do 6 mg/diazepam od 20 mg do 40 mg) i opioidami (ja osobiście jestem na programie i pomimo dostępu do heroiny, dzielnie trzymam się swoich 50 ml (w stężeniu 1:1)), również w granicach normy, powinno zaowocować bardzo przyjemnym stanem przez większą część dnia.
Oczywiście wszystko zależy od osobistej tolerancji oraz preferowanego „haju” (ja do tego chlałem wódę, co skończyło się prawie tragedią), aczkolwiek substancja zdecydowanie warta jest polecenia oraz wypróbowania - zwłaszcza w skojarzeniu z samymi benzodiazepinami bądź opioidami.
Acha - u mnie koszt 30 tabletek (350 mg każda) to kwota plus/minus £40 (nie licząc delivery), pozdrawiam serdecznie
Marihuana a demencja. Nowe badanie przyniosło zaskakujące wyniki
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Raport: w Europie pojawiają się nowe narkotyki o większej sile działania
Jad ropuch i grzyby halucynogenne. Big Pharma stawia na nowe preparaty
>Giganci rynku farmaceutycznego ruszają z inwestycjami w opracowanie leków bazujących na substancjach halucynogennych. Zielone światło dla nowych medykamentów daje administracja Donalda Trumpa - przekazała stacja CNBC.
Feralny lot Air India. Dwóch kolejnych pilotów oblało... narkotesty
Ciąg dalszy rozliczania feralnego lotu samolotu Air India z Phuket w Tajlandii do Delhi w Indiach. Po tym, jak kapitan nie przeszedł testu na obecność narkotyków, przewoźnik przebadał ponad trzystu pilotów i w dwóch przypadkach testy dały wynik pozytywny.
Gang opioidowy rozbity. Cztery młode kobiety nie żyją, 17 zatrzymanych
Policja rozbiła grupę przestępczą handlującą opioidami w całej Polsce. Śledczy łączą jej działalność ze śmiercią co najmniej czterech młodych kobiet w Krakowie. W sprawie zatrzymano 17 osób, w tym lekarza anestezjologa, który wystawiał recepty za pieniądze.