15 marca 2024sclero2014 pisze: Dostałem to na sen bo benzo niezbyt na mnie działają. Dawka 3mg bral to ktos ? Co prawda biore juz to 3noc ( łącznie z dzisiejszą ) moze sie wypowiedzieć ?
1mg, 2mg i też 3mg dalej nie działały jak należy, w nocy mogłem zasnąć na początku, ale później pobudka i dołożenie sobie dawki wcale nie dawało powrotu do spania, ale powodowało zamiast tego niezmiernie przykre zmęczenie.
Teraz to tylko czekać na lepsze leki nasenne typu daridoreksant quviviq.
Działanie rekreacyjne - brak(po ojebaniu łącznie całego listka, gdzie jedna tabletka ma 3mg, a tabletek było 7 co daje nam 21mg), absolutnie nic. Nawet żadnego splątania.
Teraz pytanie do starych wyjadaczy - mogę sobie wrzucić kodeinę i pochillowac, czy jednak już wtedy umrę? Ktoś już robił taki eksperyment?
Dziwne, że życie ma smak tych ostatnich kilku godzin
Działa jak taki miks alprazolamu z bardzo małą dawką psylocobiny. gdy sie trafi w dawke i jest w dobrym towarzystwie śmiesznie sie gada
18 lutego 2025Nemk0 pisze:Ja dostałem esz z receptomatu, bo 3 noce nie spałem, taką dostałem bezsenność. Generalnie i 4mg na mnie nie działały, udało mi się usnąć ale 2 godziny później pobudka.15 marca 2024sclero2014 pisze: Dostałem to na sen bo benzo niezbyt na mnie działają. Dawka 3mg bral to ktos ? Co prawda biore juz to 3noc ( łącznie z dzisiejszą ) moze sie wypowiedzieć ?
1mg, 2mg i też 3mg dalej nie działały jak należy, w nocy mogłem zasnąć na początku, ale później pobudka i dołożenie sobie dawki wcale nie dawało powrotu do spania, ale powodowało zamiast tego niezmiernie przykre zmęczenie.
Teraz to tylko czekać na lepsze leki nasenne typu daridoreksant quviviq.
nie będę tutaj opisywał tej wizyty, bo nie o tym wątek (wiadomo, że z baranem nie ma co się wykłócać). odniosę się tu tylko po krótce do rezultatu wizyty: otrzymałem gabapentynę pod postacią Gabapentin Aurovitas 300 mg, 100 kaps. (tu akurat kompromisowo, na tę rękę poszedł), a także eszopiklon w formie jedynego dostępnego zamiennika Esogno (prod. G.L. Pharma, Austria) w dawce najniższej - 1 mg (to akurat dobrze, bo nie wiem zbytnio jak na to zareaguje, a tak mam paczkę "testową" za cenę urzędową!). po wyjściu z gabinetu, sprawdziłem "na kolanie", czym że jest ten "Esogno" i zdziwiło mnie - eszopiklon (!).
jak ze zwykłym zopiklonem, czy zolpidemem miałem przyjemność się wysypiać, to ten wynalazek (zagraniczny, as the truth must have it) był mi obcy. data wprowadzenia na rynek to coś w przedziale 2022-2023 r (natomiast z tym nie mam pewności, bo muszę przeczytać ulotkę i zrobić jeszcze rekonesans. lek będę testował dziś wieczorem, w dawce zalecanej przez ulotkę, a nie jego 1x1 wieczór (tym bardziej, że z moją nerwicą śpi się ciężko, a tego Esogno 3 mg mi nie dał. no ale mówię - szkoda płacić 50 zł za nieznane i się przejechać.
poniżej prezentuje obecny wygląd opakowania wersji jednomiligramowej, która do złudzenia przypomina oksykodon produkcji tegoż koncernu - OxyDolor 10 mg po 60 szt., jak i OxyDolor 20 mg po 60 szt., co można szybko wyłapać - nie są to koncerny, które produkują najlepsze jakościowo leki, ale są one przystępne cenowo (Tadomon zamiast Palexii od STADA, ów OxyDolor zamiast OxyContin od MundiPharmy, Vendal [chlorowodorek morfiny] zamiast siarczanu od MundiPharmy i jej MST Continus. producent oferuje ceny tańsze i łatwiej dostępne lekarstwa, ale odbija się to na jakości [np. mechanizmy zmdyf./przedłuż. uwalniania]). przepraszam za offtop, ale chyba na tyle krótki, że wybaczalny.
także tak to się prezentuje w kwestii opakowania, a listki, żeby nie zasypywać postu fotkami, są bardzo podobne do Oxydoloru FAST 5 mg po 30 tbl. lub nawet zwykłego (retard), ale już kolor inny.
dzisiaj będę testował, gdy trochę się o eszopiklonie dowiem (wiem, że to prawy stereoizomer zopiklonu, czyli zwykle "wyjęcie lepszego i włożenie osobno w tabletkę z substancji racemicznej"). prosiłbym o ew. niescalanie posta, bo nie ma zbytnie gdzie takiego fachowego raportu dokonać i umieścić w formie wpisu.
pozdrawiam wszystkich, przodo!
skrzynkaprzodownik@protonmail.com
with regards, przodownik
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
Badanie naukowe, które porządkuje temat kiełkowania konopi
Wolne Konopie: "Od lat powtarzamy jedno, że wiedza jest lepsza niż strach, a odpowiedzialność lepsza niż czarny rynek. Nasze hasła „Zmień dilera na farmera” i „Nie kupuj jej, tylko siej” nigdy nie były zwykłą prowokacją. Chodziło nam o zmianę myślenia i w wielu przypadkach ta zmiana naprawdę się dokonała. Uważamy, że jeśli ktoś interesuje się konopiami, powinien robić to świadomie, rozumiejąc podstawową biologię rośliny, procesy jej wzrostu i mechanizmy funkcjonowania, zamiast opierać się na mitach czy czarnorynkowych schematach."
Polskie wyroki a światowa nauka – kto ma rację w sprawie THC?
W Polsce przez lata obowiązywało uproszczone i krzywdzące równanie: wykryto THC we krwi, a więc automatycznie byłeś pod wpływem. Sytuacja uległa pozornej poprawie, gdy Instytut Ekspertyz Sądowych im. prof. Jana Sehna w Krakowie opracował wytyczne, które miały pomóc sądom rozróżnić stan „po użyciu” od stanu „pod wpływem”.
Marihuana wpływa na chorych odwrotnie niż na zdrowych. Jest nadzieja na nową terapię?
Używanie konopi indyjskich wiąże się z łagodniejszymi objawami choroby afektywnej dwubiegunowej (ChAD) – wynika z badań opublikowanych na łamach „Translational Psychiatry”. Okazuje się, że na osoby z ChAD konopie mogą wpływać odwrotnie niż na osoby zdrowe. Autorzy badań przestrzegają jednak przed wyciąganiem zbyt daleko idących wniosków (czyli na przykład przez zalecaniem chorym stosowania konopi). Mimo to w ich ocenie uzyskane wyniki powinny stanowić przyczynek do dalszych, zakrojonych na szerszą skalę, analiz.
