Chorwacja Można mieć przy sobie lekarstwa (także zawierające substancje narkotyczne) w ograniczonej ilości wystarczającej na czas pobytu. Wymagana jest przetłumaczona dokumentacja medyczna, która uzasadnia konieczność zażywania leku.
Wracałem z Polski do UK i dosłownie tuż przed tym „security scan”, gdzie przetrzepują podręczny i tym podobne, przypadkowo znalazłem w kieszeni spodni dwie tabletki Oxy 80 mg.
Przyznam, że trochę się obsrałem i dosłownie na oczach „granicznych”, zarzuciłem je szybkim ruchem ręki i połknąłem.
Oczywiście wzięli mnie na bok na dokładne przeszukanie i wszystko było okej, ale oto moje pytanie: Co potencjalnie mogłoby się stać, gdybym o tych tabletkach zapomniał? Miałbym jakieś kłopoty z tego tytułu?
Oczywiście żadnej recepty na to nie posiadałem, a tabletki były dwie, luzem w kieszeni jeansów.
Na chłopski rozum to myślę, że co kraj to obyczaj trzeba, by zadać pytanie w ichnim jakimś ministerstwie lub ambasada.
Może wybiorę się oskubać trochę brata, bo ma na 100% refundacja. olejek THC,a on z kolei nie ma do tego głowy; raz spróbował to wylądował w szpitalu xd
Tam żadnych pseudoklinik normalnie lekarz wypisuje.
Wysyłka z tego sklepu do Europy nie udała mi się mimo wielu prób, pomyślałem więc żeby tam polecieć, zamówić sobie do miejsca gdzie będę nocował, przepakować to i wysłać sobie do Polski kurierem. Tylko nie wiem jak to ugryźć, żeby paczka była puszczona przez celników. Ma ktoś z tym doświadczenie? Chce przemycić jakieś małe ilości typu gram pewnej tryptaminy, pare kartonów itp.
Da rade to jakoś zamaskować jako np. paczka od rodziny z kanadyjskimi słodyczami?
Przemycać w żołądku sie boje...
Jak już lecisz do Kanady to zostań tam na urlop i potestuj na miejscu
11 sierpnia 2020CATCHaFALL pisze: Ty kurwo już sklej tą pizdę tak samo, bo ani to śmieszne, ani żałosne w twoim wykonaniu.
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi
Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.
Mieszkańcy protestują. Sklep z marihuaną blisko parku i autobusów szkolnych
Grupa rodziców ze Scarborough sprzeciwia się planom otwarcia sklepu z marihuaną, który – jak podkreślają – miałby powstać naprzeciwko ruchliwej strefy autobusów szkolnych.
My palimy nasze rośliny, wy palicie nasze pieniądze! 13 godzin policyjnego etatu za pyłek marihuany
Wydawało Wam się, że państwo racjonalnie zarządza Waszymi podatkami? No to usiądźcie wygodnie. Komenda Powiatowa Policji w Głogowie właśnie przysłała Wolnym Konopiom kolejną odpowiedź w trybie dostępu do informacji publicznej, która czarno na białym pokazuje, jak wygląda „wojna z narkotykami” w lokalnym wydaniu za 0,06g marihuany.